Czy dusza może wybrać swoje życie?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: Nikita » 29 mar 2016, 20:37

Odnowa powiedz mi czy masz swojego mistrza duchowego , ktory poprowadzi Cie w kierunku oswiecenia? Bo ta droga jest dosc trudna ...i dlatego potrzebny jest mistrz, ktory Cie poprowadzi przez te doswiadczenia. Malo jets takich co sami doszli do oswiecenia , jak np Eckhart Tolle...woiekszosc jednak potrzebowala mistrza...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: danut » 29 mar 2016, 21:19

Odnowa nie szukaj żadnego mistrza, żadnego guru, który miałby cię poprowadzić, a raczej wyprowadzić w pole - to jest moja dobra rada. :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: Mirek » 29 mar 2016, 21:26

Popieram :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: mesjasz » 30 mar 2016, 09:24

danut pisze:Odnowa nie szukaj żadnego mistrza, żadnego guru, który miałby cię poprowadzić, a raczej wyprowadzić w pole - to jest moja dobra rada. :)


W Polsce chyba nie ma takich ludzi, którzy by potrafili poprowadzić człowieka do oświecenia. Nawet przewodnia religia KK ma z tym problem. Nigdy nie słyszałem aby czarne pionki kogoś oświeciły/przebudziły duchowo. Jednakże energia kudnalini która przepływa szuszumą przez wszystkie czakry jest oczyszceniem i "oświeceniem" człowieka. Kanał szuszuma i czakry każdy posiada. Odpowiednie medytacje, czyszczenie czakr, otwieranie czakr na pewno sporo pomogą. Dodatkowo wiedza jak to się robi jest ogólnie dostępna w sieci. Nie trzeba nikogo prowadzić, człowiek jest na tyle rozumny że chyba każdy potrafi znaleźć logikę prowadzenia siebie do oświecenia. Trzeba tylko chcieć. Najwięcej oświeconych ludzi mieszkało i mieszka w Azji, więc skoro nasza wiara nie daje sobie z tym rady to może warto oprzeć się na sprawdzonych teoriach - działających do dnia dzisiejszego.
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: Nikita » 30 mar 2016, 09:49

Robcie jak uwazacie...skoro wydaje sie wam, ze nie potrzebujecie nauczyciele. Jezus tez jest Mistrzem...i prowadzi wielu ludzi. Ja uwazam, ze czlowiek sam moze dojsc do oswiecenia ale jest to niebezpieczna droga. Gdy sie ma mistrza to mistrz pomoze przejsc te trudna droge. Dzis jest wielu oswieconych mistrzow...a kto szuka ten znajdzie.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: Mirek » 30 mar 2016, 12:24

Nikito tu chodzi o fizycznych mistrzów chodzących po Ziemi. Jezus jest właściwym przewodnikiem do oświecenia. Mało tego On cały czas, żyje wśród nas lecz mało kto zdaje sobie z tego sprawę.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: cthulhu87 » 30 mar 2016, 12:37

Mirek pisze:Mało tego On cały czas, żyje wśród nas lecz mało kto zdaje sobie z tego sprawę.


Bo nie rzuca się w oczy :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: czarnyMag » 31 mar 2016, 14:22

Mirek pisze:Nie Kościół, a już apostołowie. Jezus przekazał Marii Magdalenie prawdy, ktore nie mialy być jeszcze w tamtym okresie ujawnione ze względu na zatwardziałość serc uczonych w piśmie. Nawet apostołowie nie byli na nie gotowi.
MM była największym z apostołów. Jej rozumienie prawd, ktore głosił Chrystus zadziwił nawet Jego. Apostołowie byli o nią zazdrośni i o to, że Jezus jej tyle spraw powierzał. Wiemy, że w tamtych czasach kobieta była gorszym sortem człowieka, a tu takie wywyższenie jej ponad mężczyzn.
A. nie umieli się z tym pogodzić więc w opisie ją poniżono. Uczyniono z niej ladacznicę, ktorą w chwili łaski Chrystus uzdrawia. W ten sposob wyszli z twarzą.


A są na to jakieś dowody? O ile mi wiadomo to wszystko wskazuje na to że sypiali razem i wspólnie dyskutowali. Uczniowie być może byli zazdrośni o to ale Jezus nie preferował chłopców więc musieli się smakiem obejść :)
Co do Ewangelii Marii Magdaleny to zachował się fragment rozmowy gdzie ona śniła poza ciałem :) i mu opisuje po śniadaniu jak go widziała a on.... (dalej jest taki kocioł myśli przelany na papier że trudno zrozumieć co na to Jezus).
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: Mirek » 31 mar 2016, 14:32

CzarnyMmagu jesteś jak Petru. Wszędzie Cię pełno i żadnej treści.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: czarnyMag » 31 mar 2016, 14:42

Mirek pisze:CzarnyMmagu jesteś jak Petru. Wszędzie Cię pełno i żadnej treści.


A jakaż jest ta "treść" w domniemaniu tego: "Jezus przekazał Marii Magdalenie prawdy, ktore nie mialy być jeszcze w tamtym okresie ujawnione ze względu na zatwardziałość serc uczonych w piśmie. Nawet apostołowie nie byli na nie gotowi.
MM była największym z apostołów. Jej rozumienie prawd, ktore głosił Chrystus zadziwił nawet Jego. Apostołowie byli o nią zazdrośni i o to, że Jezus jej tyle spraw powierzał"
Jeśli to jakieś prywatne objawienie to interesuje mnie kto przekazał te rarytasy i komu - Tobie? Bardziej logiczne jest to że kobieta się spodobała mężczyźnie lub facet kobiecie niż że w kraju gdzie kobietę traktowano na równi z osłem (i to był komplement) mistyczny nauczyciel dla podkreślenia swej rangi przekazywał swoje nauki komuś kogo by nikt nie słuchał :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości