Ryszard pisze:Jakże nieszczęśliwą musiała być Matka Jezusa widząc kaźń Syna jaką chciał by zgotowali mu ludzie. (nawet gdy wiedziała)
Jakże szczęśliwa musiała być Matka Jezusa, gdy po trzech dniach wrócił, zdrowy i cały.
Jakże szczęśliwa musiała być Matka Jezusa, gdy zabrał Ją do domu.
Wiara czyni cuda na patyku.
Czy kogoś innego spotkało takie szczęście , to nie pytanie, jednak odpowiem, nikogo !!!
Echhhhhhhhh jak można się w to bawić
A może On nie chciał umrzeć w taki sposób tylko wiedział że jest to nieuniknione bo nie miał zamiaru układać się z zmanipulowanymi, odmóżdżonymi i chorymi istotami które kipiąc rządzą mordu zgotowały Mu taki los?
A może twoje pozorne nieszczęście jest szczęściem dla innych - bo w złości na swoje nieszczęście podkopujesz podwaliny czegoś co jest złe i więzi ducha?
