A jeśli się mylisz?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: Pawełek » 07 mar 2016, 11:15

czarnyMag pisze:
Pawełek pisze:czarnyMagu, spirytyzm sam nakazuje by nie brać wszystkich przekazów na wiarę, tylko je dogłębnie analizować od strony takiej czy są spójne, logiczne, pełne miłości jak i mądrości. W przeciwnym wypadku można mieć do czynienia - tak jak mówiłeś - z niższym duchem.


Ale to zawsze jakieś subiektywne doświadczenie, nie? Już minął okres kiedy wszystko przyjmowano na wiarę - teraz wszyscy chcą tego "zakosztować". A propos "doświadczeń pełnych miłości i mądrości":
Pawełek: ktoś ci pisze że odebrał taki a taki przekaz a według Ciebie jest to logiczne i dobre - jaką masz pewność że przekaz był od duchów dobra? Nie masz tego! Zawsze pozostaje wątpliwość :) Np.: kobieta poprosiła (obojętnie jaka była forma prośby i jaka była "ludzka" forma tej istoty proszącej) o to by Jezus (duch czysty) się jej pokazał - i pokazał się w blasku światła Lucyfer - a ta osoba wzięła go za Jezusa :) - to z przekazu kapłana egzorcysty :)

Gdy duch będzie prosił byś kogoś skrzywdził w imię miłości, to raczej nie jest to dobre, prawda? Bóg dał nam umysł, abyśmy byli w stanie odróżnić co jest dobre, a co jest złe. Gdy w przekazie będziesz miał by kochać bliźniego, to raczej ma to sens, prawda?

Gdy nie jesteś do końca pewny czy coś jest dobre czy złe, zadaj sobie jedno pytanie: czy chciałbyś by i Tobie tak czyniono nad czym Ty się zastanawiasz czy jest dobre czy złe.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: czarnyMag » 07 mar 2016, 11:54

Pawełek pisze:[Gdy duch będzie prosił byś kogoś skrzywdził w imię miłości, to raczej nie jest to dobre, prawda? Bóg dał nam umysł, abyśmy byli w stanie odróżnić co jest dobre, a co jest złe. Gdy w przekazie będziesz miał by kochać bliźniego, to raczej ma to sens, prawda?
Gdy nie jesteś do końca pewny czy coś jest dobre czy złe, zadaj sobie jedno pytanie: czy chciałbyś by i Tobie tak czyniono nad czym Ty się zastanawiasz czy jest dobre czy złe.


Pawełek: nie masz pojęcia jak "wygląda demon" (cóż będę pisał "demon" ale możesz to czytać: zły duch, niski duch, upadły i niski w rozwoju duch" - tak będę pisał bo mniej zachodu - ok?)
A więc demon najpierw Cię zeskanuje, potem w oparciu o "skan" ma pełnie wiedzy jaka jest Twoja inteligencja, i na podstawie Twojej inteligencji i Twojego pojmowania dobra zacznie do Ciebie "nadawać" :twisted: A więc nie każe Ci nic robić wbrew Twojego pojęcia dobra :twisted: A dobro można obrócić na zło w prosty sposób, ale jak wiedzą o tym z praktyki takich kontaktów okultyści - cóż każdy kiedyś został w ten sposób zagięty :lol: A demon zagnie każdego - na końcu - ale to "zagięcie" nie ma żadnego znaczenia jak tego w swój subiektywny sposób nie przyjmiesz! O to chodzi że większość (na moim poziomie) przyjmuje i tym samym się godzi z wolą demona! Więc, Pawełek: on zaczyna "nadawać na twoich falach" :twisted: - Ty te "fale" rozumujesz jako dobre (babcia do Ciebie mówi:) - i nic nie odbiega od Twojego "schematu dobra i logiki", ale na końcu tej drogi - Ty przekazujesz na forum tzw. "dobrą nowinę" która pochodzi nie od Boga tylko od demona a inni widząc w tym sens, logikę i dobro wchodzą na "tor" przeciwstawny Bogu! Tak to działa! :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: Nikita » 07 mar 2016, 12:43

No nie wiem czy diabel nadaje na tych samych falach....wkoncu zlo mozna rozpoznac nawet gdy sie kamufluje...trzeba tylko umiec przenikliwie patrzec i czuc sercem...sumienie ci podpowie co jest dobre a co zle.

Ostatnio slyszalam o tym, ze muzyka Techno rozwinela sie przez satanistow...byc moze. Mnie do tej muzyki nigdy nie ciagnelo....nie musze wiedzeic, ze za ta muzyka Stoja satanisci...ja to odrazu wiem, ze ta muzyka ma negatywny wplyw....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: czarnyMag » 07 mar 2016, 12:54

Nikita pisze:No nie wiem czy diabel nadaje na tych samych falach....wkoncu zlo mozna rozpoznac nawet gdy sie kamufluje...trzeba tylko umiec przenikliwie patrzec i czuc sercem...sumienie ci podpowie co jest dobre a co zle.

Ostatnio slyszalam o tym, ze muzyka Techno rozwinela sie przez satanistow...byc moze. Mnie do tej muzyki nigdy nie ciagnelo....nie musze wiedzeic, ze za ta muzyka Stoja satanisci...ja to odrazu wiem, ze ta muzyka ma negatywny wplyw....


Zawsze na podstawie Swojego rozeznania dobra i zła możesz rozeznawać to dobro i zło ale czy masz na to "instrumenty"? - to zależy tylko od tego jakich masz opiekunów duchowych! Z dobrymi opiekunami duchowymi będziesz rozeznawać właściwie. Co do "muzyki" :) Tzw. "metal" - niby nic, ale zawsze fascynuje się nim człowiek który później staje się wyznawcą zła :) Część tych fascynatów "metalu" nie staje się wyznawcami zła ale np. odrzuca wszystko koncentrując się na "tu i teraz" czyli staje :lol:
A techno to po prostu dysko tylko że szybsze - może tak, może nie :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: Nikita » 07 mar 2016, 13:41

Techno to bardzo niskie wibracje...to nie tylko dysko...bo Techno poszlo w strone wybitnie diaboliczna....tego sie poprostu nie da sluchac. Moze poczatki Techno to byly jeszcze spoko...ale to co jest teraz to masakra. No ale kazdy wie co go "kreci". Mnie tego typu muzyka podobnie jak muzyka trashmetalowa i dead metalowa itd ...to mnie absolutnie nie kreci. To sa niskie wibracje.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: Nikita » 07 mar 2016, 13:45

Wydaje mi sie, ze czlowiek potyka sie w zyciu o dobro i o zlo. Ja sie potykalam bardzo dlugo o zlo a taze o dobro. I nauczylam sie co to znaczy dobro i co to znaczy zlo. Czasami sie wydaje, ze Dobro jest nudne a zlo atrakcyjne. Ale ja po moich doswiadczeniach na dzien dzisiejszy wybieram DOBRO. Nawet gdy z pozoru wydaje sie mniej atrakcyjne czy nudne od zla. Zlo mnie juz nie kreci.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: czarnyMag » 07 mar 2016, 14:01

Nikita pisze:Techno to bardzo niskie wibracje...to nie tylko dysko...bo Techno poszlo w strone wybitnie diaboliczna....tego sie poprostu nie da sluchac. Moze poczatki Techno to byly jeszcze spoko...ale to co jest teraz to masakra. No ale kazdy wie co go "kreci". Mnie tego typu muzyka podobnie jak muzyka trashmetalowa i dead metalowa itd ...to mnie absolutnie nie kreci. To sa niskie wibracje.


Ale "gwiazda" metalu śpiewa: "nawiedził mnie czarnym snem, poczułem go ciałem, spaliłem biblię i krzyż, sutannę (w sensie czerni) ubrałem... :twisted:
A "gwiazdy techno tak nie śpiewają :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: czarnyMag » 07 mar 2016, 14:06

Nikita pisze:Wydaje mi sie, ze czlowiek potyka sie w zyciu o dobro i o zlo. Ja sie potykalam bardzo dlugo o zlo a taze o dobro. I nauczylam sie co to znaczy dobro i co to znaczy zlo. Czasami sie wydaje, ze Dobro jest nudne a zlo atrakcyjne. Ale ja po moich doswiadczeniach na dzien dzisiejszy wybieram DOBRO. Nawet gdy z pozoru wydaje sie mniej atrakcyjne czy nudne od zla. Zlo mnie juz nie kreci.


Ja też tak myślę - tylko że ci którzy się opamiętują później mają skazę która ciągnie ich do "zła" bardziej...
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: Xsenia » 07 mar 2016, 14:28

czarnyMag pisze:tylko że ci którzy się opamiętują później mają skazę która ciągnie ich do "zła" bardziej...

Jak narkotyk :) Dlatego wytrwanie przy dobru jest takie ciężkie i nie każdy daje radę wytrwać. Ale najważniejsze to się nie poddawać po upadkach. To właśnie upadki nas wzmacniają by wytrwać w dobru.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: A jeśli się mylisz?

Postautor: czarnyMag » 07 mar 2016, 15:01

[quote="Xsenia"[Jak narkotyk :) Dlatego wytrwanie przy dobru jest takie ciężkie i nie każdy daje radę wytrwać. Ale najważniejsze to się nie poddawać po upadkach. To właśnie upadki nas wzmacniają by wytrwać w dobru.[/quote]

Masz rację....tylko że to "wytrwanie w dobru" to już dla mnie puste słowa... nie chce mi się już nic (a wszystko zaczęło się wtedy gdy pierwszy raz w mym mniemaniu skontaktowałem się - (ja ten kontakt zainicjowałem) z czymś tam... - wyszedłem z tej rozmowy "inny" (nie potrafię się śmiać, nie potrafię zapomnieć - teraz to już jest wegetacja - wegetuję tak kilkanaście lat - od tamtej pory zmieniło się wszystko! Zrozumiałem rzeczy które wcześniej nawet nie brałem pod uwagę jako istotne lub istniejące ale nieistotne. To nie jest depresja - taki "wyszedłem" po tej "rozmowie". Gram, gram, gram....w coś co jest dla mnie już nieistotne - ale będę grał dalej aż do śmierci. a im bardziej mi się nie chce - tym więcej zarabiam, tym większą mam pozycję (którą kiedyś tak pożądałem)...paranoja.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości