Czy dusza może wybrać swoje życie?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: philosophus » 02 kwie 2016, 14:32

Mirek pisze:Nie ma przypadkowej śmierci ciała fizycznego. Gdy człowiek umiera przedwcześnie, to znaczy, że oddalił się od wytyczonej drogi przed narodzinami i dla ratowania jego duszy jest zabierany z tego świata.


To nieźle w takiej Hiroshimie się tych ludzi, oddaliło od Boga, że na raz zabrał 80 tys Japńczyków. :lol:
Teoretycznie zadecydował przypadek, bo bomba miała być rzucona na inne cele... ale widać to bóg samolotem pilotował.

Ciekawe kto w Smoleńsku był za sterami? :mrgreen:
Ja myślałem, że na wojnie to jest cała masa przypadkowej śmierci ciała - a tu się okazuje, że zamiast NKWD to Sowietom w plecy strzelały anioły.

Kurcze, że też Hitlera Bóg dla ratowania duszy nie capnął wcześniej, tylko dopiero musiał go zabić sam Hitler. :lol:
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: Mirek » 02 kwie 2016, 20:19

Może Cię to śmieszy ale w Hiroshimie ostały się pojedyncze, nietknięte z ludźmi budynki. Wytłumacz to.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: philosophus » 04 kwie 2016, 14:11

No, ale co tu mam tłumaczyć?
Skuteczność bomby spadała proporcjonalnie od oddalania się od epicentrum - jedni przeżyli, inni nie, a jeszcze innych dobiły choroby popromienne.

Miliony ludzi zginęło w obozach czy ulicznych egzekucjach - a nazistowscy dygnitarze, po wojnie pili szampana i mieszkali w willach.
Pewnie Bóg wolał zabić 7 milionów Żydów, 20 milionów Słowian, niż Hitlera i nazistów, których nagrodził sielskim życiem po wojnie. :lol:
Jakbym miał się doszukiwać ingerencji Boga, w to co wyczyniają ludzie, to dziękuję, postoję.
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Czy dusza może wybrać swoje życie?

Postautor: czarnyMag » 04 kwie 2016, 15:06

philosophus pisze:No, ale co tu mam tłumaczyć?
Skuteczność bomby spadała proporcjonalnie od oddalania się od epicentrum - jedni przeżyli, inni nie, a jeszcze innych dobiły choroby popromienne.

Miliony ludzi zginęło w obozach czy ulicznych egzekucjach - a nazistowscy dygnitarze, po wojnie pili szampana i mieszkali w willach.
Pewnie Bóg wolał zabić 7 milionów Żydów, 20 milionów Słowian, niż Hitlera i nazistów, których nagrodził sielskim życiem po wojnie. :lol:
Jakbym miał się doszukiwać ingerencji Boga, w to co wyczyniają ludzie, to dziękuję, postoję.


Tylko że teraz ich wcielenia zdychają jedząc karaluchy :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości