Zwalczanie cierpienia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: 1Prawda1 » 17 lis 2015, 18:24

Są zdanie, w których kryje się więcej mądrości i większy przekaz niż w niejednym wypracowaniu.


Rozwiń, bo ciągle operujesz kochanie słowami, ale tylko słowami. Podaj mi logiczny sens rozwoju. Pokaż mi że on ma sens w takiej formie. Podaj argument jego wartościowości. Pozdrawiam!

Może miałaś na myśli po prostu ciągłe pamiętanie o byciu dobrym? (czyli to co ja uprawiam).
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 17 lis 2015, 18:43

Czym mam operować na forum jeśli nie słowami, pisemnie to wyrazami :D ?

Sens takiej formy rozwoju odnajduje się w przyczynowości. To przyczyna powoduje określony skutek. Staramy się wybrać taki model życia, aby ten skutek był dla nas jak najmniej bolesny. To nie przyjmowanie jakichś tam cudzych dogmatów daje nam zrozumienie świata, bo wtedy reagujesz i nawet czujesz jak automat. Nie zaznając nauki życia, np. smaku miłości, bólu z powodu odrzucenia i gdy to ty kogoś naprawdę nie pokochasz nie poznasz znaczenia słowa - miłość, nie będziesz wiedział co ono oznacza. Wszystko rozumie się przez poznanie, gdy dążysz do dobra i ciągle pamiętasz by być dobrym, to też musisz poznać czym ono jest, doświadczyć go na własnej skórze, rozpoznać. Jak mam Tobie wytłumaczyć sens rozwoju ? Najpierw może zadam Tobie pytanie, czy ty do niczego nie chcesz dążyć, Tobie jest po prostu dobrze tak jak jest? Bo jeśli tak, to wiąże się to z "usiadł na laurach" i nie mam po co.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: 1Prawda1 » 17 lis 2015, 18:53

Teraz zrozumiałem. I mam ciekawy pomysł: Rozwińmy sprawę tego kiedy nie należy być egoistycznym i poświęcić się drugiej osobie w imię dobra. Jak ma się indywidualność duszy do poświęcania się dla kogoś gdy to, że należy się poświęcić rozumiemy bądź nie.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 17 lis 2015, 18:57

A to dałoby się chyba jedynie przedstawić na konkretnych przykładach i jak kiedy należałoby się zachować, a jak nie. Nie wiem, czy nie potrzeba założyć osobnego tematu do rozpatrzenia tej sprawy.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 17 lis 2015, 20:22

1Prawda1 pisze: Rozwińmy sprawę tego kiedy nie należy być egoistycznym i poświęcić się drugiej osobie w imię dobra.

Jak przestaniesz pojmować to w kategoriach poświęcania się dla innych. Czy szczerze kochając poświęcasz się? to taka wielka ofiara? to czemu kochasz?
To właśnie przykład egoistycznego myslenia. Przypomnijcie sobie ile razy w chwilach zwątpienia rzucacie komus kogo rzekomo kochamy "patrz co ja dla Ciebie poświęciłem/am".

Prawdo... idziesz w złym kierunku ze swoim myśleniem.
Rozwijając się dobro innych zaczyna stawać na równi z naszym, aż pojmiemy że nie ma czegoś takiego jak dobro moje czy twoje tylko jedno wszechobecne. Więc nikt niczego nie poświęca. Bo jeśli skrzywdzę kogoś to ta krzywda wcześniej czy później odbije się na mnie. to samo jeśli pozwalam na krzywdzenie innych.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: 1Prawda1 » 17 lis 2015, 21:43

Prawdo... idziesz w złym kierunku ze swoim mysleniem.


Szkoda tylko, że zakładasz że mam takie i takie myślenie, a ja zgadzałem się z Twoim myśleniem jeszcze przed napisaniem przez Ciebie nowego postu :P.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 17 lis 2015, 21:55

Prawdo nie zakładam, odniosłem się bardzo dokładnie do tego co napisałeś w ostatnim poście.
Nie wiem więc skąd ten wniosek. Ciesze się że chociaż ta dyskusja pozwala nam dojść do tych samych wniosków.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: 1Prawda1 » 17 lis 2015, 21:57

Ja po prostu zadałem pytanko, by przeprowadzić ciekawą rozmowę. Nie wszystkie moje pytania to szukanie mądrości. Przecież ja też coś wiem, nie muszę aż tyle pytać. :)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 18 lis 2015, 20:39

Achill to bardzo słuszna uwaga, że skoro poświęcasz się dla kogoś z miłości do niego, nie powinno się narzekać na swój los i robić mu z tego powodu wyrzutów. Podobnie rzecz ma się z rozpatrywaniem pomocy drugiemu podczas jego zagrożenia życia i zdrowia. Dla mnie jest niewyobrażalnym zadawanie sobie wtedy pytania, czy zrobię to w imię dobra, czy nie, lub dobitniej - czy mnie opłaca się jemu pomóż. Miłość drugiej osoby do nas koi nasz ból i jest podstawowym elementem w zwalczaniu cierpienia, a gdy ty masz kogo kochać twoje cierpienie staje się mniejsze.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 18 lis 2015, 21:41

Ja aż tak nie racjonalizuje pojęcia miłości, wręcz przeciwnie staram się je wydobyć z tej otoczki ludzkiego, materialnego postrzegania rzeczywistości.

miłośc w której trzeba cokolwiek poświecać nie jest milością prawdziwą. Tu nie chodzi o to czy narzekac czy nie, czy wypominać czy nie, tylko czy jeśli postrzegamy miłośc w kategoriach poświecania to na pewo mówimy o miłości?

Prawdziwa docelowa miłość, nie wymaga poświęceń. Bo Twoje dobro jest dobrem innych, a dobro innych Twoim - staje się jednością.

W spirytyzmie taka forma miłości do wszystkich jest jednym z celów rozwoju.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości