




, czy wybiera stricte wcielenie się w alkoholika. Bo przecież jest dużo osób, które po prostu nie mają pociągu do alkoholu i nawet jeśli mają z nim na codzień do czynienia nigdy po niego nie sięgną. W związku z tym żadna to próba. To tak, jak ja bym mieszkała na polu szpinakowym nienawidząc szpinaku i moja próba polegałaby na nie jedzeniu goVoldo pisze:...żeby być poddany takiemu "zadaniu". Że ma mieć dużo związku z alkoholem itd.


000Lukas000 pisze:"czy wybiera stricte wcielenie się w alkoholika. Bo przecież jest dużo osób, które po prostu nie mają pociągu do alkoholu i nawet jeśli mają z nim na co dzień do czynienia nigdy po niego nie sięgną."
000Lukas000 pisze:Tu widzę pewien problem o którym warto wspomnieć,są ciała które mają predyspozycję np. żywiołowość

dharma pisze:tacy którzy choć upijają się często i przez większość życia jednak alkoholikami nie zostają

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości