Strona 1 z 7

Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 17:21
autor: kakofonia myśli
Tak się zastanawiam. Skoro przyjmujemy, że Duchy wybierają sobie próby, w których chcą uczestniczyć w celu wspomożenia własnego rozwoju, jak to jest z alkoholikami? Bo rozumiem, że Duch mógłby wybrać sobie taki żywot, jako maksymalnie trudną i wzbogacającą drogę. Jednakże problem polega na tym, że u alkoholików raczej trudno zauważyć "przyrost" moralności, a przy okazji poddawania się własnym słabościom skutecznie niszczą życie tym, którzy obok nich żyją. Czy może ci, którzy są alkoholikami przez całe życie i takowymi umierają po prostu nie odnieśli sukcesu w swojej misji i będą ponownie powtarzać próbę?

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 17:30
autor: 000Lukas000
Alkoholizm nie jest próbą, próbą jest wiele problemów i pokusa, alkoholizm jest niewypełnieniem planu, naszą porażką.

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 17:53
autor: kakofonia myśli
Czyli Duch w okresie przejściowym nie wybiera sobie próby polegającej na wcielenie się w alkoholika? Rozumiem w takim razie, że alkoholizm jest jakby efektem ubocznym?

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 17:57
autor: Voldo
Może wybrać próbę, żeby być poddany takiemu "zadaniu".
Że ma mieć dużo związku z alkoholem itd. - i jego zadaniem jest nie popaść w nałóg (w końcu nikt się nie rodzi alkoholikiem, dziecko nim nie jest).

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 18:06
autor: megan6
Czyli osoba będąc alkoholikiem która popadła w nałóg niestety nie wypełniła swojej próby pozytywnie a czy jest możliwa poprawa jeśli ktoś się leczy i przestaje pić to co wtedy?? Czy wtedy próba jest wykonywana na nowy czy i tak jest już na przegranej pozycji??

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 18:16
autor: kakofonia myśli
Hmmm Gosiu, wydaje mi się, że każda poprawa i każda mała wygrana na drodze wybrukowanej słabościami przybliża nas do sukcesu :)
Jeśli tylko szczerze żałujemy popełnionych błędów i robimy wszystko, by zmienić nasze zachowanie i nasze podejście do życia zdobywamy kolejny punkt w naszej próbie.
Ale teraz zastanawia mnie coś innego. Czy duch wybiera próbę
Voldo pisze:...żeby być poddany takiemu "zadaniu". Że ma mieć dużo związku z alkoholem itd.
, czy wybiera stricte wcielenie się w alkoholika. Bo przecież jest dużo osób, które po prostu nie mają pociągu do alkoholu i nawet jeśli mają z nim na codzień do czynienia nigdy po niego nie sięgną. W związku z tym żadna to próba. To tak, jak ja bym mieszkała na polu szpinakowym nienawidząc szpinaku i moja próba polegałaby na nie jedzeniu go :D
Natomiast jeśli Duch wciela się w osobę, która ma predyspozycje do wpadnięcia w nałóg, tutaj próba nabiera głębszego sensu. Człowiek ten musi walczyć ze swoimi słabościami, a co za tym idzie nie wpaść w alkoholizm. Lub, gdy już w niego wpadnie, po prostu wyjść z nałogu....

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 18:25
autor: 000Lukas000
"czy wybiera stricte wcielenie się w alkoholika. Bo przecież jest dużo osób, które po prostu nie mają pociągu do alkoholu i nawet jeśli mają z nim na co dzień do czynienia nigdy po niego nie sięgną."

Tu widzę pewien problem o którym warto wspomnieć,są ciała które mają predyspozycję np. żywiołowość, i gdy wcieli się niski duch ta żywiołowość może przerodzić się w agresję, ale gdy wcieli się spokojny duch to nie zmieni go to w agresora, a energia znajdzie inne dobre ujście.

Dlatego nie można mówić że to jak poprowadzi się dane życie jest w jakiś sposób uzależnione od danego ciała, to duch i jego poziom rozwoju jest tu ważny, każda słabość ma początek w umyślę, ciało dostosowuje się tu tylko do woli ducha. W przypadku jednak alkoholu, to tu nawet nie ma mowy raczej o jakimś specjalnym cielesnym uwarunkowaniu.

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 18:41
autor: kakofonia myśli
000Lukas000 pisze:"czy wybiera stricte wcielenie się w alkoholika. Bo przecież jest dużo osób, które po prostu nie mają pociągu do alkoholu i nawet jeśli mają z nim na co dzień do czynienia nigdy po niego nie sięgną."


Chodziło mi oczywiście o uwarunkowania psychiczne :D W ogóle ciała nie miałam na myśli :)

000Lukas000 pisze:Tu widzę pewien problem o którym warto wspomnieć,są ciała które mają predyspozycję np. żywiołowość


Nie bardzo rozumiem. Jak ciało bez ducha może być żywiołowe? :? Żywiołowość to cecha ducha, ciało samo w sobie nie ma żadnych cech, gdyż jest tylko powłoką. To tak, jakbyś powiedział, że ubranie może być żywiołowe i jeśli ubierze się w nie osoba agresywna ubranie nabędzie właśnie tę cechę. Przepraszam, ale nie zrozumiałam :?

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 18:45
autor: dharma
Nie każdy może zostać alkoholikiem.Są ludzie którzy pijąc mniej od innych po niedługim czasie zostają alkoholikami i tacy którzy choć upijają się często i przez większość życia jednak alkoholikami nie zostają :?:

Re: Alkoholizm

Post: 17 kwie 2013, 18:49
autor: kakofonia myśli
dharma pisze:tacy którzy choć upijają się często i przez większość życia jednak alkoholikami nie zostają :?:


To znaczy? :) Skoro upijają się często i przez większość życia, to chyba najlepszy dowód na to, że właśnie są alkoholikami. Czy nie? :?

Poza tym są różne formy alkoholizmu. Już codzienne wypijanie jednego piwa do obiadu jest formą tego nałogu. Alkoholik to niekoniecznie ten, kto idzie w cug i nie ma go tygodniami, a później "wycisza" się na jakiś czas i jest "normalnie". Swoją drogą, okropne choróbsko :(