Strona 1 z 5

Szczescie

Post: 11 sie 2015, 16:54
autor: Nikita
Jak byc szczesliwym w tym naszym swiecie? Jak isc przez zycie pelne niepokojow, walk wewnetrznych, zewnetrznych i jak zachowac spokoj ?

Re: Szczescie

Post: 11 sie 2015, 18:17
autor: Pawełek
Toś dowaliła pytaniem :) Ciężko na nie odpowiedzieć, wszystko zależy od tego jaki jest człowiek. Ja jestem zdania, że to kwestia tego jak myślimy i jak wszystko postrzegamy. Powiem Ci jak było na moim przykładzie.

Zanim poznałem spirytyzm, również nie bardzo byłem szczęśliwy, mimo że miałem całą rodzinę, dziewczynę, żadnych poważnych problemów. Zastanawiało mnie to, czemu na tym świecie jest tyle zła, mordu, nieszczęścia i tak dalej. Po tym jak poznałem książki Kardeca i zacząłem bardziej zgłębiać się w tą doktrynę, zdałem sobie sprawę że chyba naprawdę jestem już szczęśliwy. A to dlatego, że wszystko teraz potrafię wytłumaczyć.

Zło jest na tym świecie, bo ludzie się uczą. Z każdą inkarnacją będą coraz lepsi - i to podnosi mnie na duchu. Wcześniej gdy bałem się tego co będzie w niedalekiej przyszłości, bałem się jak się wszystko potoczy to nie wiedziałem co robić - panikowałem. Teraz wiem, że to moje nie pierwsze i ostatnie życie, przez co z większym dystansem podchodzę do wszystkich spraw. Mam mieć wypadek samochodowy? Trudno, i tak się ponownie odrodzę. Szkoda tylko rodziny, która nie jest świadoma wszystkiego i będzie cierpieć. Mam się zbłaźnić przed publicznością? A tam, nie takie rzeczy mnie jeszcze czekają w życiu tym i następnym.

Jak widzisz na podstawie mojego przypadku, wszystko zależało od tego jak wszystko postrzegam :)

Re: Szczescie

Post: 11 sie 2015, 18:51
autor: Nikita
Czyli mozna byc szczesliwmy w tym swiecie materialnym gdy np ma sie zdrowie, urode, dobre warunki do zycia? I to wystarczy?

Re: Szczescie

Post: 11 sie 2015, 18:58
autor: 1Prawda1
Nikita pisze:Czyli mozna byc szczesliwmy w tym swiecie materialnym gdy np ma sie zdrowie, urode, dobre warunki do zycia? I to wystarczy?


Kategorycznie, stanowczo nie. Wręcz przeciwnie człowiek któremu wystarcza materializm jest podatny na wiele nieszczęść, przez brak moralności nie dogada się z drugą połówką choćby i będzie to przeżywał, nie dogada się z przyjaciółmi. Na pytanie jak być szczęśliwym odpowiadam: Kierować się dobrem i pięknem i iść ku tym dwóm rzeczom z kimś albo samemu. Ja na razie idę sam.

Re: Szczescie

Post: 11 sie 2015, 19:14
autor: Achill
1Prawda1 pisze: Kierować się dobrem i pięknem i iść ku tym dwóm rzeczom

popieram w pełni a nawet bardziej, gdyż dodałbym do tego Prawdę.

Re: Szczescie

Post: 11 sie 2015, 19:46
autor: Pawełek
Prawda ma rację z kierowaniem się dobrem drugiego człowieka na ziemi. Wiadome jest, że jeśli stracimy rękę, nogę, lub dotknie nas ciężka choroba to będziemy cierpieć bo tacy jesteśmy, ale mając świadomość tego co nas czeka łatwiej da się to pokonać.

Re: Szczescie

Post: 11 sie 2015, 21:27
autor: 1Prawda1
Achill nawet w podpisie ma odpowiedź dla Nikity :D

Re: Szczescie

Post: 12 sie 2015, 00:13
autor: Xsenia
1Prawda1 pisze:Wręcz przeciwnie człowiek któremu wystarcza materializm jest podatny na wiele nieszczęść, przez brak moralności nie dogada się z drugą połówką choćby i będzie to przeżywał, nie dogada się z przyjaciółmi. Na pytanie jak być szczęśliwym odpowiadam: Kierować się dobrem i pięknem i iść ku tym dwóm rzeczom z kimś albo samemu. Ja na razie idę sam.

Te dwa zdania przeczą sobie samym. Najpierw krytykujesz materializm, a potem zachęcasz do kierowania się "pięknem". Czyli brzydkie kobiety nie maja szans? ani brzydkie psy, a tym bardziej brzydki dom? Coś tu jest pomieszane.
Szczęście to dla mnie akceptacja. Próba poprawienia tego na co ma się wpływ, i akceptacja tego czego zmienić się nie da. Szarpanie się z losem nie ma sensu. Szkoda czasu, życia i energii. Jeśli to zaakceptujesz, to się uspokoisz i zaczniesz cieszyć z tego co już posiadasz. :)

Re: Szczescie

Post: 12 sie 2015, 00:24
autor: Riko
Szczęśliwe życie nie jest nam pisane na Ziemi ( póki co ) - zresztą już R.R. śpiewał o tym ,że "w życiu piękne są tylko chwile" :)
Choć teoretycznie wiemy "jak żyć" to jednak targani emocjami często nie potrafimy tej teorii przełożyć na praktykę.

Dzięki temu,że spirytyzm w logiczny dla mnie sposób objaśnia prawa rządzące naszym istnieniem,z ufnością zacząłem patrzeć w przyszłość.
Różnie bywa w życiu ,ale staram się zachowywać zdrowy dystans tam gdzie trzeba.Najbardziej brak mi cierpliwości - o dar której najczęściej proszę.

Re: Szczescie

Post: 12 sie 2015, 00:29
autor: Xsenia
Riko pisze:Dzięki temu,że spirytyzm w logiczny dla mnie sposób objaśnia prawa rządzące naszym istnieniem,z ufnością zacząłem patrzeć w przyszłość.

:) Ja już poszłam krok dalej, zaczęłam akceptować pewność, że nie jestem w stanie wszystkiego zrozumieć w tym świecie. :)