Strona 1 z 1

Interpretacja snu

Post: 22 wrz 2015, 10:54
autor: mirella7722
Witam serdecznie na forum.Ponad miesiąc temu zmarł mój ukochany wujek.Byłam z nim bardzo związana ,wychowałam się przy nim a po śmierci dziadków przejęłam nad nim opiekę ponieważ wujek był po udarach.Opiekowałam się nim przez 13 lat.W zeszłym miesiącu wujek odszedł.Byłam przy jego umieraniu.Do ostatniego tchnienia trzymałam go za rękę,głaskałam po policzkach.Od śmierci wujek przyśnił się trzem osobom-mojej córce,mi i mojej znajomej którą wujek bardzo lubił.Wszystkie trzy sny były prawie identyczne.W zasadzie nic się w nich nie działo.Widziałyśmy wujka szczęśliwego takiego spokojnego i wyglądającego na zdrowego.Przy wujku ramię w ramię ktoś stał ale żadna z nas nie jest w stanie określić tej osoby tylko sama świadomość że ktoś przy nim był. Córce troszkę inaczej się przyśniło ponieważ ta osoba podeszła do ściany na której nad drzwiami wisi krzyżyk i troszkę go przechyliła w bok.Gdy córka się obudziła zobaczyła że krzyżyk faktycznie wisi krzywo.Ten sen musi mieć jakieś znaczenie.Wygląda na to że wujek jest TAM szczęśliwy,prawdopodobnie ma swojego przewodnika-opiekuna.Ale co z tym krzyżykiem.Jest to stary uszkodzony krzyżyk.Pan Jezus ma na nim częściowo ułamaną rękę.Może na to ta osoba chciała zwrócić uwagę.Dodam że cała nasza rodzina jest wierząca ale nie praktykujemy.

Re: Interpretacja snu

Post: 22 wrz 2015, 11:03
autor: cthulhu87
Witaj,

W Twoim opisie zwróciło moją uwagę to, że zmarły wygląda na zdrowego we śnie. To jest dość charakterystyczna cecha tego typu snów: bliscy często ukazują się młodsi, zdrowsi, w znajomych strojach itd. Po śmierci wcześniej czy później tracimy nieco ten balast wynikający z przywiązania do ciała materialnego, a ciało duchowe, którym obleczony jest duch, jest bardziej plastyczne. Czasami zmarły stara się przedstawić bliskim tak, aby był łatwiej rozpoznawalny.

Co do krzyżyka... trudno powiedzieć, być może jest to symboliczne zwrócenie uwagi, aby większą rolę przykładać do życia duchowego, może coś pod tym względem nie jest w 100% w porządku w rodzinie, "jest krzywo", a powinno być "równo" ;) . Zmarły, który odszedł, może teraz lepiej dostrzega zalety rozwoju duchowego i zachęca was, aby zwracać większą uwagę na tę sferę w życiu. Ale to tylko moje domysły...

Re: Interpretacja snu

Post: 22 wrz 2015, 11:20
autor: Xsenia
Na początku przyjmij wyrazy współczucia.

cthulhu87 pisze:Co do krzyżyka... trudno powiedzieć, być może jest to symboliczne zwrócenie uwagi, aby większą rolę przykładać do życia duchowego, może coś pod tym względem nie jest w 100% w porządku w rodzinie, "jest krzywo", a powinno być "równo" . Zmarły, który odszedł, może teraz lepiej dostrzega zalety rozwoju duchowego i zachęca was, aby zwracać większą uwagę na tę sferę w życiu. Ale to tylko moje domysły...

Odniosłam totalne inne wrażenie. :) W końcu osoba ze snu nie "poprawiała" krzyżyk, tylko go przechyliła. Mirella czy wiesz może do kogo wcześniej należał ten krzyżyk? Może ta sytuacja miała wskazać kto pomaga w zaświatach twojemu wujkowi. I pokazać, że ta osoba dobrze się zajmie wujkiem i byście się nie martwiły.
Obojętnie co by to miało znaczyć, te wasze sny to dobre sny. Wujek musiał być dobrym człowiekiem. :)

Re: Interpretacja snu

Post: 22 wrz 2015, 13:08
autor: mirella7722
Dziękuję za zainteresowanie moim postem.Krzyżyk został przywieziony przez moją babcię z pielgrzymki.Babcia jak każda matka chuchała i dmuchała na wujka gdy ten zachorował.Czy był dobrym człowiekiem? Oj,wujek niestety gdy był zdrowy dawał babci do wiwatu wiele łez babcia przez niego wylała.Chcę wierzyć w to że wujek jest szczęśliwy.Codziennie modlę się o to by Bóg przyjął go do swego Królestwa.Dziękuję wszystkim.

Re: Interpretacja snu

Post: 22 wrz 2015, 13:41
autor: Nikita
Choroba tez go troche oczysccila z roznych karmiczynch win takze nawet jak dawal babci do wiwatu to teraz juz ma spokoj. Ale w przyszlym wcieleniu tez ktos da mu do wiwatu..

Re: Interpretacja snu

Post: 22 wrz 2015, 13:52
autor: mirella7722
Też o tym pomyślałam że częściowo wujek odpokutował swoje winy tu na ziemi. 3 udary i rak płuc to jest dużo za dużo jak na jedną osobę.Nigdy nie okazywał uczuć a gdy umierał szukał mojej dłoni by ją dotknąć.Żegnał się ze mną.Wybaczcie ale to wszystko jest we mnie takie świeże.Jestem wdzięczna Bogu za ten dar że pozwolił mi być przy nim w jego umieraniu a z drugiej strony dostałam ciężar na całe życie.Umierania nie da się ot tak wymazać z pamięci.

Re: Interpretacja snu

Post: 22 wrz 2015, 14:20
autor: Xsenia
mirella7722 pisze:Jestem wdzięczna Bogu za ten dar że pozwolił mi być przy nim w jego umieraniu a z drugiej strony dostałam ciężar na całe życie.Umierania nie da się ot tak wymazać z pamięci.

Popatrz na to doświadczenie z innej strony. On nie umarł, on tylko przeszedł z jednego życia w drugie, a ty byłaś przy tym. Być może za tego życia dał się we znaki swojej mamie, ale może ona na to zasłużyła? Może to była jej kara, tak samo jak rak był karą wujka? Nic nie dzieje się przez przypadek, a dusze wcielają się w rodzinach, które same wybrały.
Teraz jest ci ciężko, ale mam nadzieję, że to minie i kiedyś będziesz to wspominała ze spokojem. :)