No według spirytyzmu to podczas snu nasza dusza się odłącza i sobie wędruje. Czasem nasze sny są wspomnieniami z poprzednich wcieleń, czasem jest to chyba czysta fantazja (ale nie jestem pewny). Jeśli chodzi o piękne sny, takie naprawdę piękne to chyba są z tego powodu by pokazać nam (duszom) co nas czeka w przyszłości i że warto dążyć do tego.
Ostatnio miałem pewien sen, nie do końca w miłych okolicznościach, ale postrzeganie świata było zdecydowanie większe niż w rzeczywistości. Miałem łzy w oczach podczas tego snu, ten intensywny kolor wszystkiego, trawy, nieba, ten zapach czystego powietrza.. A przede wszystkim takiego uczucia szczęścia, że.. No po prostu nie potrafię tego opisać. Miałem uczucie takie jakbym znów był malutkim dzieckiem i nie przejmowałem się problemami życia doczesnego: pracy, podatków, byłem "niewinnym dzieckiem". Jeśli jeśli tak ma wyglądać przyszły świat, to naprawdę nie mogę się doczekać...
