Opętania

:
18 paź 2015, 00:47
autor: Hansel
Przyznam że tej kwesti do końca nie rozumiem: zakładamy tutaj że demony nie istnieją a sztan jest jedynie symboliczną personifikacją istniejącego na świecie zła. W takim razie winę za wszystnie opetania należało by zrzucić na duchy zbrodniaży takich jak Hitler albo Neron ? Ale przecież z tego co przeczytałem w ,,Niebie i Piekle według Spirytyzmu,, to los tego typu duchów musi być straszny i one chyba nie powinny być do czegoś takiego zdolne...
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 07:09
autor: OneNight
Śpij zamiast pisać posty.
Opętanie to choroba psychiczna i nie ma nic wspólnego z duchami.
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 12:49
autor: Pawełek
Hansel, pamiętaj że po przejściu na drugą nie do końca się pojmuje coś takiego jak "czas", więc taki Neron, czy Hitler, dalej mogą być złymi duchami, ponieważ jeszcze nie zdali sobie sprawy z tego że źle robią. Te duchy są w tzw. "piekle moralnym", jednak niższe duchy nie zawsze to jakoś rusza i nawet po śmierci chcą nadal czynić zło w takiej postaci jaką jest opętanie. Myślą kryteriami "Ja nie jestem szczęśliwy, to ta osoba też nie będzie i koniec". Czasem potrzeba sporo czasu, aby zdały sobie sprawę ze zła które czynią.
OneNight, to Twoja opinia

Jak już wspominałem w innym temacie, to przeważnie opętanie jest przyczyną choroby psychicznej, a nie na odwrót.
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 12:56
autor: OneNight
To Twoja opinia

Jak już wspomniałem w innym temacie: opętanie to nowoczesna nazwa choroby psychicznej.
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 14:09
autor: Hansel
OneNight pisze: Jak już wspomniałem w innym temacie: opętanie to nowoczesna nazwa choroby psychicznej.
Chyba odwrotnie bo z tego co wiem to zjawiska opętania są notowane już w religiach pierwotnych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Op%C4%99tanie
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 14:39
autor: OneNight
Chyba mi nie wmówisz, że Napoleon opętał naraz kilka/naście osób w szpitalu psychiatrycznym

Opętanie było już od dawna, bo choroby psychiczne to nie żadna nowość.
Twój link tylko to potwierdza.
" Jako forma wyrazu zaburzenia
psychicznego traktowane jest jako
zaburzenie transowe i opętaniowe
i od 1994 uznawane jest za
chorobę" - wikipedia.
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 15:06
autor: Hansel
Z tego co pamiętam to Spirytyści jak najbardzieji robili ezorcyzmy w szpitalach psychiatrycznych i część pacjentów odzyskiwała potem zdrowie...
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 15:12
autor: cthulhu87
Spirytysci nie odprawiaja egzorcyzmow
Re: Opętania

:
18 paź 2015, 16:28
autor: OneNight
Zwykła autosugestia mogła złagodzić chwilowo chorobe, ale nie mogła ich wyleczyć. Podaj mi choć jeden przykład takiego cudownego wyleczenia, który sam widziałeś.
A twoja wypowiedź o spirytystach egzorcystach świadczy o tym, że zmyślasz

Re: Opętania

:
19 paź 2015, 06:03
autor: Kris
Napisałem ten post jako odpowiedź na innym forum, z ludźmi którzy te złe byty widzą i sporo od nich cierpią.
Może się komuś przyda, a jak nie to zignorujcie.
Ci co do Ciebie przychodzą to są wcielenia ,ale nie dusze.
Wcielenie działa trzema ostatnimi ciałami energetycznymi i niezłe dają popalić.
Mnie wgrywają negatywne sny.
W dzień, kiedy jestem uważny, nie bardzo mogą na mnie działać, ale w nocy nie jest najprzyjemniej.
Tyle że ja proszę moje duchowe ciała żeby je zapamiętali i jak się obudzę, to je wyłapuje i neutralizuje.
Co do czipów to trochę to inaczej wygląda, ale negatywne promieniowanie faktycznie istnieje i działa dołująca i blokując nas.
Trochę to rozeznałem i jest coś co może się okazać antidotum, bo wytwarza pozytywne promieniowanie, które znosi czy poważnie osłabia to negatywne i blokuje to co nazywacie czipami.
Takimi strukturami są sześciokątne formy.
Może zastanówcie się dlaczego powszechnie uważa się że miód jest zdrowy, ano dlatego ze pszczoły go przechowują w sześciokątnych naczyńkach.
Natomiast struktury i piramidy o podstawie kwadratu i prostokąta wytwarzają coś negatywnego, taki jakby szary dym w którym dobrze się czują wszelkie negatywne szumowiny astralne i dołujące częstotliwości.
Jak zaglądamy w przyszłość, na tyle ile tam możemy, to ludzie mieszkają w budynkach o podstawie sześciokąta i dobrze się czuja.
Może spróbujcie sobie przechować choćby napoje czy pożywienie w pojemnikach sześciokątnych i posmakować czy się coś zmieniło.
Najprymitywniejszą formą ale już działającą jest choćby narysowanie sześciokąta kredą na podłodze czy gdzie indziej.
Weźmy piramidy w Gizie, długo szukałem kto je zbudował i po co.
Kto zbudował to nie będę na razie pisał ale po co?
Ano żeby szkodzić i zatruwać naszą przestrzeń energetyczną jak już nadmieniłem.
Jak się wejdzie w taką sześciokątna strukturę, to złe byty które nas oblepiają źle się czują, a nawet są jakby rozpuszczane energetycznie.
Poeksperymentujcie z tym, sprawdźcie, może coś z tego wyjdzie pozytywnego.
Musi to być na tyle duże żeby się swobodnie zmieścić.
Trzymanie w wersalce plastrów pszczelich też trochę pomaga, ale człowiek jest duży i potrzebuje sporej sześciokrotnej formy, żeby się cały wraz z ze swoja aurą zmieścił.