Strona 4 z 6

Re: Religijność a moralność

Post: 09 lis 2015, 20:20
autor: 1Prawda1
Przeczytaj Harrego Pottera, to znajdziesz dowody na istnienie hogwartu.

Prędzej na wikipedii czy coś. Zamek istnieje i znajduje się w Szkocji i dodatkowo prawdopodobnie Hogwart Express, czyli pociąg którym uczniowie jechali do Hogwartu po dziś dzień kursuje i każdy może nim jechać.

Re: Religijność a moralność

Post: 09 lis 2015, 20:51
autor: OneNight
Nie chodzi mi o bydynek ale o szkołę magii.

Re: Religijność a moralność

Post: 09 lis 2015, 21:02
autor: 1Prawda1
Mało się o tym mówi a szkoda że wiarygodność to też ważna cecha.

Re: Religijność a moralność

Post: 09 lis 2015, 21:37
autor: Hansel
1Prawda1 pisze:
Przeczytaj Harrego Pottera, to znajdziesz dowody na istnienie hogwartu.

Prędzej na wikipedii czy coś. Zamek istnieje i znajduje się w Szkocji i dodatkowo prawdopodobnie Hogwart Express, czyli pociąg którym uczniowie jechali do Hogwartu po dziś dzień kursuje i każdy może nim jechać.


https://www.youtube.com/watch?v=23yPYFidjFY :lol: :lol: :lol:

Re: Religijność a moralność

Post: 10 lis 2015, 12:43
autor: Xsenia
Nikita pisze:"..nie zabijaj, nie cudzoloz, nie kradnij, nie mow falszywego swiadectwa czyli nie klam..itd" no te zasady do dzis sie nei zmienily....

Zwłaszcza "nie cudzołóż" gdy można mieć 4 żony :D A co z innymi zasadami? "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5 Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich." :)

Achill pisze:kto jest niemoralny Ci którzy "skodyfikowali" czy może jednak to my tak nisko upadliśmy

Przypuszczam, że raczej my, ponieważ ciągle się rozwijamy i mamy za sobą 2000 lat doświadczeń naszych przodków.

Achill pisze:Osobiście z jednym się zgodze moralnośc zmienia się z czasem i kulturą, choc wydaje mi się, że istnieje pewien trzon, stały dla wszystkich bez względu na kulturę poziom rozwoju cywilizacyjnego itp. itd. I to mnie właśnie zastanawia

Hm czy mógłbyś sprecyzować co jest w tym trzonie? Bo ja pewne podobieństwa także widzę, ale mimo wszystko według mnie każda kultura ma trochę inne zasady.

Re: Religijność a moralność

Post: 10 lis 2015, 18:13
autor: Wiatr1000
Wiecie, że podświadomie słowo "Nie" i każde oparte na "negacji" jest pomijane w "przejawianiu" na rzeczywisty plan? Skoro znacie 10 przykazań to teraz zobaczcie jakie skutki ma ta negacja w tych 10 przykazaniach na cały świat. Pomińcie słowo Nie w tych przykazaniach a wyjdą wam efekty ich stosowania.

Dlatego w afirmacjach stosuje się wydźwięk pozytywny z pominięciem negacji.

Re: Religijność a moralność

Post: 10 lis 2015, 18:22
autor: cthulhu87
Wiatr1000 pisze: Skoro znacie 10 przykazań to teraz zobaczcie jakie skutki ma ta negacja w tych 10 przykazaniach na cały świat. Pomińcie słowo Nie w tych przykazaniach a wyjdą wam efekty ich stosowania.


Pominąłem "nie" w "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną"... i nic się nie stało. Hinduizm jest politeistyczny i jakoś ten miliard ludzi żyje na tym biednym padole i ma się względnie dobrze... :) Większość z nich ma pewnie koło nosa kwestię, co w tym czasie porabia Jahwe. ;) Dla mnie też to przykazanie jest zupełnie martwe.

Re: Religijność a moralność

Post: 10 lis 2015, 18:54
autor: Achill
Wiatr1000 pisze:Wiecie, że podświadomie słowo "Nie" i każde oparte na "negacji" jest pomijane w "przejawianiu" na rzeczywisty plan? Skoro znacie 10 przykazań to teraz zobaczcie jakie skutki ma ta negacja w tych 10 przykazaniach na cały świat. Pomińcie słowo Nie w tych przykazaniach a wyjdą wam efekty ich stosowania.

Dlatego w afirmacjach stosuje się wydźwięk pozytywny z pominięciem negacji.

czysta psychologia.
było kiedyś takie zadanie myślowe mające na celu wykazac jak to jest z tym nie. oto ono:
wyobraźcie sobie "nie słonia".

...
tu nie chodzi o nie dostrzeganie słowa nie. tylko o proces myslenia. żebyśmy my potrafili zrozumieć w czym rzecz, najpierw musimy "zwizualizować" przedmiot negacji a dopiero potem go zanegować. to niestety pewna niedoskonałośc naszego myślenia abstrakcyjnego. w którym możliwe jest negowanie prezentowanej idei. Dla odmiany w przyrodzie jeśli coś NIE JEST to znaczy że nie istnieje więc nie ma co negować.

pokusze się o wniosek że niektóre osobniki które nie dostrzegają słowa nie w przykazaniach typu nie cudzołóż są bardziej zwierzęcy niż ludzcy jako ze nie potrafią myslec dokonywać absrakcyjnej negacji a co za tym idzie mysla po zwierzęcemu. :P To oczywiście żart... choć mam dziwne przeczucie że jest w nim jakaś cząstka prawdy.

Re: Religijność a moralność

Post: 10 lis 2015, 20:24
autor: OneNight
A to nie leciało jakoś tak:
Nie myśl o słoniach. O czym pomyślałeś?

Re: Religijność a moralność

Post: 02 gru 2015, 13:58
autor: Achill
OneNight pisze:A to nie leciało jakoś tak:
Nie myśl o słoniach. O czym pomyślałeś?

nie na pewno nie tak. bo w tym wypadku , ku zaskoczeniu, NIE tyczy się myslenia a nie sloni. ;) a przynajmniej nasz mozg z rozpedu tak to odbierze.
Choć rzeczywiście są różne wersje.
"wyobraź sobie zwierze które nie jest słoniem."
itp.