Trylemat Munchhausena
Chciałbym podzielić się z Wami fragmentem pewnej książki, który daje do myślenia i skłania do pewnej skromności w ostatecznym wyciąganiu wniosków na temat rzeczywistości.



Flavius pisze:Mimo wszystko chciałbym przeczytać powyższą książkę... Wprawdzie zapoznałem się tylko z jedną stroną, ale spodobała mi się lekkość i swoboda z jaką pisze autor. Jeżeli całość książki stanowią utrzymane w podobnym tonie rozprawy, to z chęcią się z taką książką zaznajomię...
danut pisze:Tu to ja bym poleciła przeczytać jakieś prace z krytycznego racjonalizmu https://pl.wikipedia.org/wiki/Krytyczny_racjonalizm
cthulhu87 pisze:Flavius pisze:Mimo wszystko chciałbym przeczytać powyższą książkę... Wprawdzie zapoznałem się tylko z jedną stroną, ale spodobała mi się lekkość i swoboda z jaką pisze autor. Jeżeli całość książki stanowią utrzymane w podobnym tonie rozprawy, to z chęcią się z taką książką zaznajomię...
Książka to "Zarys racjonalnego obrazu świata" Joachima Wehlera, Warszawa 1998danut pisze:Tu to ja bym poleciła przeczytać jakieś prace z krytycznego racjonalizmu https://pl.wikipedia.org/wiki/Krytyczny_racjonalizm
Autor pracy wskazuje tu właśnie na pewne obejście problemu poprzez rezygnację z konieczności szukania ostatecznych uzasadnień na rzecz krytycznego sprawdzania hipotez. Jednakże wskazuje też, że "nawet dobrze potwierdzona hipoteza nie jest uodporniona na krytykę, również ona może pewnego dnia zawieść".