Nieobliczalna
Witam ponownie,
powracam do Was z innym tematem, mam nadzieję iż tym razem piszę w odpowiednim miejscu.
Postaram się pokrótce opisać, nie przeciągać zbędnie i nie rozpisywac zbyt rozlegle.
W moim najbliższym otoczeniu jest osoba, która przez całe swoje życie swoimi czynami doprowadza ludzi do nerwic, depresji itd. Wywiera mocny wpływ na tych, którzy próbują się do niej zbliżyć. Czyni wiele rzeczy, które stawiają w innym świetle ludzi, którzy podlegają jej zachowaniom. Przez jej zło życzenia kilka osób jest naprawdę w ciężkiej sytuacji, manipuluje nimi, skłóca ich ze sobą, poddaje próbom wytrzymałości psychicznej. Osoba ta nie ma żadnych nałogów, jej zdrowie psychiczne jest potwierdzone przez lekarzy, nie choruje, wiedzie jej się całkiem dobrze lecz nie ma wokół siebie bliskich gdyż swoim postępowaniem niszczy wszystko dookoła. Kobieta jest już w sędziwym wieku, nie dopuszcza myśli, że kiedyś nastąpi chwila odejścia jej z tego miejsca.
Czy ktoś wie jak wytłumaczyć zachowania tej kobiety, co nią kieruje? A przede wszystkim w jaki sposób pomóc ludziom w jej otoczeniu? Jak można całe życie poświęcić nienawiści i wyrządzaniu krzywdy bliźnim, czy to w ogóle ludzkie działania?
Pozdrawiam forumowiczów.
powracam do Was z innym tematem, mam nadzieję iż tym razem piszę w odpowiednim miejscu.
Postaram się pokrótce opisać, nie przeciągać zbędnie i nie rozpisywac zbyt rozlegle.
W moim najbliższym otoczeniu jest osoba, która przez całe swoje życie swoimi czynami doprowadza ludzi do nerwic, depresji itd. Wywiera mocny wpływ na tych, którzy próbują się do niej zbliżyć. Czyni wiele rzeczy, które stawiają w innym świetle ludzi, którzy podlegają jej zachowaniom. Przez jej zło życzenia kilka osób jest naprawdę w ciężkiej sytuacji, manipuluje nimi, skłóca ich ze sobą, poddaje próbom wytrzymałości psychicznej. Osoba ta nie ma żadnych nałogów, jej zdrowie psychiczne jest potwierdzone przez lekarzy, nie choruje, wiedzie jej się całkiem dobrze lecz nie ma wokół siebie bliskich gdyż swoim postępowaniem niszczy wszystko dookoła. Kobieta jest już w sędziwym wieku, nie dopuszcza myśli, że kiedyś nastąpi chwila odejścia jej z tego miejsca.
Czy ktoś wie jak wytłumaczyć zachowania tej kobiety, co nią kieruje? A przede wszystkim w jaki sposób pomóc ludziom w jej otoczeniu? Jak można całe życie poświęcić nienawiści i wyrządzaniu krzywdy bliźnim, czy to w ogóle ludzkie działania?
Pozdrawiam forumowiczów.