Strona 1 z 2

Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 19:24
autor: 1Prawda1
Mam takie spostrzeżenie. Nie uważacie, że praca która oczywiście jest konieczna - ale nie uważacie, że ona psuje/blokuje niemało rozwój moralny człowieka? Oddając się pracy tracimy sporo energii a skupiając się na niej nie mamy kiedy myśleć o rozwoju, gdyż jesteśmy niewolnikami wykonania danej, konkretnej czynności. Do tego trzeba wliczyć odpoczynek po pracy, który pełny można osiągnąć tak naprawdę po całym tygodniu pracy kiedy to człowiek wyśpi się porządnie, bo sen jest bardzo ważny dla nas. Zatem czasu na rozwój jest mało. Ale ok dajmy na to, że czasu jest wystarczająco i tutaj nie mam racji to pojawia się drugie pytanie: Ile jest dążenia do rozwoju w ludziach, którzy według mnie za ideę życia wzięli sobie pracę, jej jakby ''dynamikę'' ? Uważam ponadto, że takich ludzi jest sporo według mnie.

Proszę nie naciskać na mnie, gdyż jest to moje spostrzeżenie, a nie jakieś ogłaszanie. Pozdrawiam serdecznie.

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 19:31
autor: danut
W pewnym sensie masz rację. Bo praca stała się w tych czasach pogonią za pieniędzmi i awansem. Gubi się przy tym zaangażowanie, oddanie, radość i miłość ku temu co się robi. Wszystko staje się automatyczne i nie ma w tym serca. Liczy się tylko zysk i odbębnienie swoich godzin w pracy. Nawet zawody takie jak nauczyciel, czy lekarz bardziej zdominowała biurokracja, zapisy, liczby, forsa niż ludzie, którym wykonujący te zawody mają służyć.

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 19:39
autor: 1Prawda1
Danutko zgadzam się z Tobą, ale mi chodziło o to wkładanie serca, ale w moralność. Co Ty o tym sądzisz?

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 20:04
autor: danut
Poprzez pracę też można kształtować się moralnie, nawet z większym pożytkiem niż przez samo rozmyślanie o rozwoju duchowym i bezczynne okazywanie sobie uczuć. Czy wiesz, że nawet, gdy np. ogrodnik angażuje swoje uczucia w to co robi i z jaką ręką pielęgnuje te swoje rośliny to wpływa pożytecznie, bądź nie na ich rozwój? Spełniać się przez wykonywanie zawodu, a nie przez przymus, szanować przy tym normy etyczne, bo czy wiesz że o moralnej ocenie czynu i o jego wartości decyduje przede wszystkim motyw? I niezależnie od efektu końcowego decyduje w niej to, z jaką intencją się go podjęto i jaki miało się cel przy jego wykonywaniu.

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 20:28
autor: cthulhu87
Czasami praca sama w sobie jest nie tylko wysiłkiem, ale też ogromnym obciążeniem, stresem, koniecznością spotkania z ludźmi, którzy nas nie akceptują itd. Wielu ludzi poświęca życie nie tyle dla pracy, co dla rodziny, którą może utrzymać dzięki pracy. Łatwo mówić oczywiście, że można rzucić robotę i poszukać czegoś lżejszego, ale w praktyce to nie jest wcale takie proste i wielu nie ma dość odwagi czy woli, aby to zrobić. Tak czy inaczej jestem przekonany, że jest wiele osób, które poprzez pracę starają się zapewnić szczęście swoim bliskim i to jest coś z punktu widzenia ludzkich intencji i moralności, bardzo pozytywnego.

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 20:31
autor: 1Prawda1
Póki co zgadzam się z wami i przepraszam jeśli w jakiś sposób brzmi to pysznie. Ja tylko jestem strasznie uważny.

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 20:37
autor: danut
Zgadzam się z przedmówcą. Ponadto tak mi przyszło teraz na myśl. Pamiętam jaką radość sprawiła mi kiedyś dawno własnoręcznie przez mojego tatę wykonana budowla - dosyć duży z desek z oknami, drzwiami domek. Włożył w to dużo wysiłku i pracy i choć dla mnie to nie jest to samo, co pójść w dzisiejszych czasach do sklepu i kupić piękny plastikowy domek dla dziecka, ale przecież inny ojciec tę swoją pracę wykonuje choć w inny sposób, ale w tym samym celu - ku radości dziecka, by mieć na to pieniądze.

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 20:38
autor: Pablo diaz
Praca jest doskonałym ,wręcz idealnym miejscem na naukę wyrozumiałości,wybaczania, pokory,cierpliwości,odpowiedzialności itd.Ja nazwałbym to wyjściem w teren ,po uprzednim zapoznaniem się z wiedzą teoretyczną.Jest to moment ,który jest sprawdzianem jacy naprawdę jesteśmy .W naszym społeczeństwie łatwo zauważyć ,że wielu ludzi dużo mówi lub pisze ,ale wcale nie wprowadza to w czyn.
Wystarczy ,gdy przeciwko nam padnie mała iskierka,aluzja ,komentarz ,to zaraz się oburzamy,obrażamy itd, wciaż brak nam prawdziwych cech moralnych.Brak nam pokory,a przedewszystkim wyrozumiałości.
Dzięki pracy,kontakcie między ludzkim zdobywamy najważniejsze cechy dla cżłowieka.Nie wyobrażam sobie życia typowo duchowego ,takie życie potrafiło by mnie zgubić,to nic innego jak bujanie w obłokach ,wręcz stagnacja.


676. Dlaczego człowiek musi pracować?

„Wynika to z jego cielesnej natury. Jest to obowiązek, a jednocześœnie śœrodek do rozwijania inteligencji. Bez pracy człowiek pozostałby w stanie dzieciñstwa intelektualnego; to właœnie dzięki pracy i aktywnoœci zawdziêcza swe pożywienie, bezpieczeñstwo oraz dobrobyt. Temu, czyjeś ciało jest słabe, Bóg dał inteligencjê, by z niej korzystał; zawsze jednak bêdzie to praca”.

679. Czy człowiek, który posiada dobra wystarczające mu do życia,
także podlega prawu pracy?

„Gdy chodzi o pracê fizyczną — nie; ma jednak obowiązek być pożytecznym na miarê swych możliwośœci, doskonalić inteligencjê własną i innych osób — co również jest pracą. Jeśœli człowiek, któremu Bóg powierzył wystarczającą ilość dóbr, aby mógł siê utrzymać przy życiu, nie musi zdobywać pożywienia w pocie czoła, to jednak jego obowiązkiem jest bycie pożytecznym dla swoich bliŸźnich — jest to obowiązek tym większy, że zaoszczędzony czas daje mu możliwoœść czynienia dobra w szerszym zakresie”.

Allan Kardec Ksiega Duchów

Bóg tworzy bezustanku ,a więc i my ,którzy chcemy do Jego doskonałości się zblizyć powinniśmy pracować.
Społeczeństwo ziemskie jest jeszcze młode ,w większości próżnuje ,marnotrawi czas.Kiedy już dorośniemy duchowo będziemy zajęci pracą ,oczywiście ta praca będzie pracą dla współnego dobra ,przepełniona miłosierdziem ,a nie jak w dzisiejszych czasch służy dla zaspakajania własnego ego.

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 20:53
autor: danut
To jest kwintesencja tego tematu : "Dzięki pracy, kontakcie między ludzkim zdobywamy najważniejsze cechy dla człowieka. Nie wyobrażam sobie życia typowo duchowego ,takie życie potrafiło by mnie zgubić,to nic innego jak bujanie w obłokach ,wręcz stagnacja."
Pablo diaz - i ja sobie nie wyobrażam, mało z tego nie wiem nawet kto wymyślił obraz biblijnego Raju - jest dla mnie tak samo bezużyteczny, sama nie wiem co przez takie pojmowanie życia także tego po śmierci ludzie naprawdę pragną - stagnacji, tarzania się w chmurach, bezustannego śpiewu, marzycielstwa i nic nie robienia?? Przecież to to jest bez sensu!

Re: Praca blokująca/psująca rozwój moralny

Post: 02 gru 2015, 21:27
autor: cthulhu87
danut pisze:i ja sobie nie wyobrażam, mało z tego nie wiem nawet kto wymyślił obraz biblijnego Raju - jest dla mnie tak samo bezużyteczny, sama nie wiem co przez takie pojmowanie życia także tego po śmierci ludzie naprawdę pragną - stagnacji, tarzania się w chmurach, bezustannego śpiewu, marzycielstwa i nic nie robienia?? Przecież to to jest bez sensu!


Jakbym musiał harować w brudzie, smrodzie i o głodzie w starożytnej Palestynie pewnie o niczym innym bym nie marzył :lol: