Strona 1 z 14

Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 06 gru 2015, 22:20
autor: 1Prawda1
Jak taki człowiek widzi życie?

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 06 gru 2015, 22:52
autor: Pawełek
Tak jak każdy z nas, tylko ma pewnie inne wartości, priorytety i to, w co wierzy. Istnieją materialiści, istnieją osoby poszukujące odpowiedzi... Ile osób tyle przykładów ;)

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 06 gru 2015, 23:08
autor: Achill
każdy się rozwija. nawet jeśli jest to baaaardzo wolny rozwój

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 06 gru 2015, 23:09
autor: 1Prawda1
A mógłbyś mi napisać jak rozwija się człowiek zapatrzony w materialne rzeczy?

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 06 gru 2015, 23:29
autor: cthulhu87
1Prawda1 pisze:A mógłbyś mi napisać jak rozwija się człowiek zapatrzony w materialne rzeczy?


Może np. rozwijać się intelektualnie wyłącznie z intencją posiadania materialnych rzeczy i zaspokajania swoich potrzeb. Wielu ludzi w ten sposób uzasadnia potrzebę zdobywania wykształcenia. Powiedzmy, że cel mało szczytny, ale skutki mogą być dobre. Przypominam, że według spirytyzmu rozwój przebiega na dwóch płaszczyznach: moralnej i intelektualnej.

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 06 gru 2015, 23:41
autor: 1Prawda1
No tak, masz racje.

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 07 gru 2015, 00:23
autor: Pawełek
W dodatku gdyby tak przyjąć hipotetycznie: gdy masz te różne byty uznane za demony w chrześcijaństwie, które były znane już dwa tysiące lat temu, a teraz istnieją nadal przypadki "opętań przez te duchy" (nie biorąc pod uwagę że inne duchy se mogą sobie żartować i podszywać się pod nie), to widzisz teraz jak długo może trwać zrozumienie swoich błędów lub czas do kolejnej reinkarnacji, skoro od tamtego czasu do dzisiejszych czasów minęło jakieś 2000 lat.

Ale to tylko moje osobiste przemyślenia.

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 07 gru 2015, 09:04
autor: 1Prawda1
Trochę nad tym myślałem i mam jednak zasadnicze pytanie. Dlaczego ludzie którzy wolniej dochodzą do tego co dobre są bronieni argumentem jak pisał bodajże soldado, że jednym wystarczy czegoś doświadczyć raz, a innym wiele razy. Dlaczego w waszym myśleniu aż tak broni się zła ludzkiego? Według mnie zawsze tak było jest i będzie, że to od tego jak zaangażuje się człowiek w dobro zależy jego rozwój.

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 07 gru 2015, 09:13
autor: Achill
1Prawda1 pisze: Dlaczego ludzie którzy wolniej dochodzą do tego co dobre są bronieni argumentem jak pisał bodajże soldado, że jednym wystarczy czegoś doświadczyć raz, a innym wiele razy. ]Dlaczego w waszym myśleniu aż tak broni się zła ludzkiego? Według mnie zawsze tak było jest i będzie, że to od tego jak zaangażuje się człowiek w dobro zależy jego rozwój.

Ale czego oczekujesz? Mamy ich mordować?
NArzucać? - pomijając, że to już czyn samw sobie zły a nie dobry - to zastanow się ile na świecie dzieje złych rzeczy tylko dlatego, że ktoś uznała, że inni żyją źle.

a odpowiedzią na Twoje pytania jest - miłosierdzie. ;)

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Post: 07 gru 2015, 09:17
autor: 1Prawda1
Ale Achill mi nie chodzi o naszą reakcję na takich ludzi tylko o to dlaczego oni nie mogą że już tak napisze spiąć pośladków i wziąć się za dobro? Bronieni są argumentem, że nie dociera do nich nauka... ciekawe czemu? wiesz czemu? - Bo nie chcą spiąć pośladów do dobra i się za nie wziąć. Sorry za słowa, ale to mnie wkurza ;).