Strona 1 z 4

bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 01:57
autor: czarnyMag
Niezależnie w co się wierzy życie ducha nie ma sensu! Żyjemy wg. spirytyzmu by się "wiecznie oczyszczać" by w efekcie końcowym poznać tego co nas stworzył - a po co jest nam to potrzebne? A bycie dobrym - na co nam to? Więc po co nas stworzono? Żyjemy, umieramy, idziemy gdzieś tam by na nowo się narodzić i znów umrzeć i tak dalej (można zwariować:).
Nie można się cofnąć ale można się zatrzymać (odpocząć w tym kołowrocie bezsensownych wcieleń). Nawet nie można tego olać bo nas znowu "wykopią" w kolejne życie. To jest chore!
Zmartwychwstanie wg chrześcijan daje przynajmniej nadzieję że się jednak nie załapię :) Ale niestety chrześcijanie się mylą!
Więc wracamy do punktu wyjścia :evil:

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 08:41
autor: Nikita
No nie jest latwo zyc szczegolnie w takim niskim swiecie gdzie czlowiek czlowiekowi wilkiem, gdzie choroby i bol i cierpienie, samotnosc, egoizm, arogancja , bieda, wyzysk, chciwosc. Ale mimo to trzeba jakos zyc w tym okropnym swiecie bo sa jeszcze ludzie wartosciowi i dobrzy i takich tez sie spotyka. A my musimy tez stac sie dobrymi ludzmi, pokonac wlasne slabosci, doswiadzcyc roznych sytuacji w zyciu...a bedzie kiedys tam lepiej...kiedy sama nie wiem...tez czasmai mam dosc ale tkwimy w tej materii i musimy tu byc. Widocznie jest to konieczne. Trzeba zaufac Bogu i miec cierpliwosc aby czekac na odpowiedni Moment. Bog wie dlaczego nas tu wsadzil. A moze my sami chcielismy sie tu wcielic? Z ksiazki heleny Wambach raczej wynika, ze wiekszosc nie chciala ponownych narodzin na Ziemi...ale ze bylo to konieczne dla rozwoju.

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 08:51
autor: cthulhu87
A co znaczy dla Ciebie sformułowanie "mieć sens"?

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 09:09
autor: czarnyMag
Żeby być dobrym - trzeba być bogatym. Żeby być bogatym - trzeba pracować od rana do nocy. Jak się pracuje od rana do nocy - nie ma się czasu na nic :) Wtedy zaczyna dominować zło (złość i nienawiść do otoczenia) i chęć się uwolnienia. Żeby się uwolnić można iść z wyboru w okultyzm. Żeby iść w okultyzm - trzeba mieć czas i być bogatym :lol: Innymi słowy ziemski "kołowrót" :x

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 09:12
autor: Nikita
A dlaczego trzeba byc bogatym? Mozna byc biednym i byc dobrym czlowiekiem. Trzeba byc zadowolonym z teog co sie ma i dziekowac Bogu. Wiesz, ze czasem osoba niepelnosprawna jest bardziej szczesliwa od czlowieka zdrowego i bogatego? Bo sa osoby, ktore dostrzegaja dobroc Stworcy i umieja byc wdzieczne za kazdy okruch dobra jakie je spotyka.

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 09:51
autor: cthulhu87
Pozwól, że jeszcze raz zapytam, czy mógłbyś powiedzieć, zdefiniować, ubrać w słowa - co znaczy dla Ciebie sformułowanie "mieć sens"? Ciężko rozmawiać o czymś, co rozmówca może zupełnie inaczej rozumieć. Wydaje się wtedy, że dyskutujemy o tym samym, a okazuje się, że jest zupełnie inaczej.

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 11:25
autor: czarnyMag
cthulhu87 pisze:Pozwól, że jeszcze raz zapytam, czy mógłbyś powiedzieć, zdefiniować, ubrać w słowa - co znaczy dla Ciebie sformułowanie "mieć sens"? Ciężko rozmawiać o czymś, co rozmówca może zupełnie inaczej rozumieć. Wydaje się wtedy, że dyskutujemy o tym samym, a okazuje się, że jest zupełnie inaczej.


Nie odpowiedziałem Ci od razu bo trochę nad tym myślałem. Ja konkretnie przez sens rozumie ostateczny cel - finisz, cel życia, cel wcieleń, cel oczyszczenia, cel zjednoczenia z "Bogiem" (Stwórcą, wielkim zegarmistrzem) "tego" stanu rzeczy (życia dla dążenia do "Boga"). I widzę w "tym" problem! Zostałem stworzony by w "trybkach" ustanowionych przez "Boga" (bez wolnej woli bo wolna wola jest ponoć tylko na planecie Ziemia) podążać w Jego kierunku. A wiem że duchy niskie typu legendarnego Lucyfera, Pajmona, Bala, Bestii, Astaroty, Asmodona i wiele podobnych wyłamało się z tego "wzorca" :twisted: Ja też się "wyłamuję" ale niestety nie jest mi to dane bo w przeciwieństwie do "nich" ja poza Ziemią nie mam wolnej woli - możesz w ten schemat nie wierzyć, nie przyjmować do swojej świadomości ale my ludzie mamy wolną wolę ponoć tylko na "niskich rozwojowo planetach"! Ale oczywiście w tym odbieganiu od Was niewiele odbiegam :) (Dekalog Izraela naruszyłem tylko w jednym punkcie "1.Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" :lol:

A teraz pozwolę sobie troszkę wyjechać poza temat rozmowy: Wy dzieci światłości (kryształowe dzieci (media i jasnowidzące)) jesteście na tej planecie bo: "Bóg" ma ją przemianować na planetę "światów wyższych" a obecnie tu jest "kłębowisko" wywrotowców z ateistami :) O tym "przemianowaniu Ziemi" mówi obecnie wielu jasnowidzów i mediów (ale konkrety mogę podać jak moja "połowica" wróci z.....pracy :)

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 11:40
autor: czarnyMag
Nikita pisze:A dlaczego trzeba byc bogatym? Mozna byc biednym i byc dobrym czlowiekiem. Trzeba byc zadowolonym z teog co sie ma i dziekowac Bogu. Wiesz, ze czasem osoba niepelnosprawna jest bardziej szczesliwa od czlowieka zdrowego i bogatego? Bo sa osoby, ktore dostrzegaja dobroc Stworcy i umieja byc wdzieczne za kazdy okruch dobra jakie je spotyka.


Nikita niewiele wyjeżdżam poza wzorzec dobrego bytu na Ziemi! Moje bycie "złym" opiera się tylko o bunt wobec Stwórcy :) A więc ja osobiście jestem buntownikiem tego schematu życia i jego celowości. Chodziłem na studiach do duszpasterstwa akademickiego" i wiesz co nam tam ksiądz puścił jako dowód w sprawie :lol: Że facet na wózku inwalidzkim (zdeklarowany ateista) uwierzył w dobro i miłość swego Stworzyciela bo pojął że drzewa rosną a ptaki śpiewają :lol: :lol: :lol:
A ja prawie wyszedłem z ciała i dałem mu w ry......!

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 11:52
autor: Nikita
Jak dla mnie to ten swiat jest piekny i doskonaly tylko ludzie nawalaja...to ludzie tworza siobie pieklo na Ziemi. Tez mam tego dosc...tej niesprawiedliwosci, chciwosci, wyzysku, cierpienia itd..Ale wsumie tylko siebie sama moge zmieniac na lepsze a innych niestety nie mozna...nawet wlasnych dzieci nie mozna tak miec jakby sie chcialo...one Ida swoja droga i popelniaja swoje wlasne bledy.

Re: bezsens życia ducha

Post: 19 sty 2016, 12:12
autor: Pawełek
czarnyMag, takie pytanie: co Ci daje ten bunt?