Strona 1 z 4

Wiara

Post: 10 lut 2016, 00:25
autor: wisnia2168
Jaki jest wasz stosunek do wiary, uczęszczania na nabożeństwa, modlitwy?
Pozdrawiam

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 00:36
autor: soldado
wisnia2168 pisze:Jaki jest wasz stosunek do wiary, uczęszczania na nabożeństwa, modlitwy?
Pozdrawiam


Jest wprost proporcjonalny do ukrywanej przez KK wiele lat pedofilii, molestowań dzieci, do bogactwa i przepychu, które razi aż w oczy, do zakłamania i często do podwójnego życia wielu księży, którzy mają w innych zakątkach Polski, niż parafie, w których rezydują, swoje rodziny...

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 00:45
autor: wisnia2168
Ale przecież wiara nie dotyczy tylko KK, na katolicyzmie się chrześcijaństwo nie kończy :)

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 00:48
autor: soldado
wisnia2168 pisze:Ale przecież wiara nie dotyczy tylko KK, na katolicyzmie się chrześcijaństwo nie kończy :)


I nie kończy się na chrześcijaństwie.
Dlatego właśnie spirytyzm ma rację bytu.

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 00:55
autor: danut
wisnia2168 pisze:Ale przecież wiara nie dotyczy tylko KK, na katolicyzmie się chrześcijaństwo nie kończy :)


Ale każdy dogmat, wymuszone działania i nakazy religijne nie są dobre. Świadczą o upolitycznieniu i obejmowaniu władzy przez tych sprytniejszych nad tłumem i roszczeniu sobie wcale niezasłużonego przez siebie wyższego miejsca. Wiara, czy modlitwa powinna być nie rytualnym obrządkiem podległym i uległym zmanipulowanemu tłumowi, ale odczuciem indywidualnym i bardzo wyraźnym, połączeniem z tym w co się wierzy i czemu się ufa.

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 01:00
autor: wisnia2168
danut pisze:
wisnia2168 pisze:Ale przecież wiara nie dotyczy tylko KK, na katolicyzmie się chrześcijaństwo nie kończy :)


Ale każdy dogmat, wymuszone działania i nakazy religijne nie są dobre. Świadczą o upolitycznieniu i obejmowaniu władzy przez tych sprytniejszych nad tłumem i roszczeniu sobie wcale niezasłużonego przez siebie wyższego miejsca. Wiara, czy modlitwa powinna być nie rytualnym obrządkiem podległym i uległym zmanipulowanemu tłumowi, ale odczuciem indywidualnym i bardzo wyraźnym, połączeniem z tym w co się wierzy i czemu ufa.

Dzisiaj dzięki reformacji juz cię nikt do niczego nie zmusza :d Natomiast to co napisałeś to podręcznikowy przykład podejścia KK do wiary.. Tego nie zmienię a uwierz mi, że bym chciał :/ Ja mam indywidualny kontakt z Bogiem i dzięki niemu poznałem wspólnoty, które taki kontakt promują. To jest w sumie jedyny sens istnienia Chrześcijaństwa, bo dla samych "przedstawień" w kk ono nie istnieje ;) Chociaz muszę zauważyć że i nasz watykan się bądź co bądź powoli zmienia, Oazy i Odnowy w Duchu Świętym to dobry znak

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 10:58
autor: Nikita
Moj stosunek do wiary jest pozytywny. Nie wazne w jakim sie ejst kosciele ale wazne sa czyste intencje. Takze wsrod katolikow sa naprawde zacne osoby. Dla mnie takze wazny jest osobisty kontakt z wiara i Bogiem...Kiedys odrzucalam kosciol katolicki ale teraz ucze sie akceptacji. Ja tez czasmai chodze sobie do kosciola aby sie pomodlic w krypcie. I sa rozne dobre rzeczy w kosciele katolickim...sa bardzo duchowe spotkania i uduchowieni ludzie. Nie odrzucam tego. Oczywiscie duchowowsc czerpie z wielu innych zrodel ale chrzescijanstwo jest takze wspoanial tradycja, z ktorej mozna czerpac wiedze i duchowosc.

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 13:51
autor: atalia
Zgadzam się z Tobą, Nikito. :)
Też czasem lubię iść na mszę, szczególnie wieczorną, gdy jest mało ludzi, żeby sobie w spokoju pomysleć i wyciszyć sie, choć bez bicia przyznam sie, ze smieszą mnie wtedy zabawnie śpiewajace babcie..
No ale to tak niewinnie, bez złosliwości. :?

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 15:37
autor: OneNight
Ja jestem tego samego zdania co soldado oraz danut.

Przymus istnieje, ale w takiej formie, że niewidać go często z zewnątrz.

Re: Wiara

Post: 10 lut 2016, 15:48
autor: Pawełek
OneNight pisze:Przymus istnieje, ale w takiej formie, że niewidać go często z zewnątrz.

Taki w pewnym sensie "społeczny", prawda? Gdy ktoś się Ciebie w Polsce spyta "Wierzysz w Boga?" i odpowiesz twierdząco to już Cię wrzuca do worka "Chrześcijanie" :)