Dlaczego lubimy być smutni?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Pawełek » 26 mar 2016, 11:21

Czy mieliście kiedykolwiek chwile w której byliście smutni, mieliście stan melancholii, ale mimo tego, że było Wam wtedy smutno to chcieliście w tym stanie pozostać? Jeśli tak, to dlaczego?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: fruwla » 26 mar 2016, 15:31

Mysle, ze stan melancholli pozwala bardziej skupic sie na wlasnym zyciu duchowym.
Wtedy to przezywanie bodzcow i wydarzen z powierzchownego, staje sie doglebniejsze i intensywniejsze.
Poztym , czlowiekw tym stanie, inaczej rozporzadza energia tzn. ma nie tylko mniejsze zapotrzebowanie na uczestnictwo we wszelakich "uciechach " ale i zatrzymuje znaczna czesc enegii dla siebie, nie darujac / i nie "inwestujac"
jej w "otoczenie".
Od smutnych , mniej sie wymaga ;) .
I albo zostawia sie ich w spokoju, albo sa "rozpieszczani " dodatkowa opieka. Albo wszystko naraz 8-)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: atalia » 26 mar 2016, 17:54

Ważną rzeczą jest, by ta łagodna melancholia nie pogłębiła się i nie przerodziła w depresję, bo z nią to już bardzo trudno się walczy.
Przejściowy smuteczek to stan nawet dość przyjemny, taka "kraina łagodności".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Arronax » 26 mar 2016, 20:15

Bardzo często, chodź moim zdaniem to jest tak, że takie jest nasze spojrzenie. Widzę, patrze, wiele rzeczy mnie boli, nie potrafię o tym zapomnieć nie myśleć. Myśli same wracają, budzę się z nimi, wstaje co rano. Kwestia spojrzenia na świat.
Albo się poddasz.

Albo szukasz i walczysz. Rozwijasz się. To m.in. smutek powoduje, że jeszcze intensywniej szukamy ... Tak napisałem w ogromnym skrócie.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Nikita » 26 mar 2016, 20:36

Wszystko po sobie naprzemiennie nastepuje: radosc, smutek, euforia, rozpacz, zadowolenie itd....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: kalatala » 28 mar 2016, 11:29

Myślę, że chęć pozostania w nastroju melancholijnym jest jakąś formą autodestrukcji. A tak poza tym, to odkryłam, że duże dawki witaminy C pozwalają mi się wydobyć z takiego stanu. Czuję jakbym się czegoś naćpała - mam w sobie mnóstwo energii, chęci do życia, patrzę pozytywnie na życie i chce mi się pracować.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Mirek » 28 mar 2016, 12:29

Jesteśmy smutni, ponieważ uwielbiamy żyć przeszłością lub przyszłością zapominając o teraźniejszości.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: danut » 28 mar 2016, 18:44

Oczywiście, że na nasz nastrój wpływa i pogoda i wiele innych czynników fizycznych. A co do życia przeszłością lub przyszłością, to na pewno nie jest to odpowiedzialne za przygnębienie i smutek, wspomnienia dobrego buduje, wiara w lepsze jutro tak samo, to życie chwilą jest ułudą, zwierzęcym łapaniem tego co rzucają i walką o byt. :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: Mirek » 28 mar 2016, 19:11

Piękne słowa danut, tylko, że bez pokrycia. Ludzie rozpamiętują złe i traumatyczne chwile. Martwią się o przyszłość, a to nie sprzyja tworzeniu się radości, a jedynie smutku.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego lubimy być smutni?

Postautor: danut » 28 mar 2016, 19:15

A słyszałeś o tym, że to łzy oczyszczają naszą duszę? Pochyl się nad tym co było w twoim życiu złe i zapłacz, rozpamiętywanie jest temu pomocne i nie samym chlebem człowiek żyje ani samą radością.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości