Strona 1 z 2

Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 19 wrz 2016, 22:22
autor: cthulhu87
Interesuje mnie, czy/w jaki sposób zwykle odczuwacie obecność ducha opiekuńczego/anioła stróża?

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 19 wrz 2016, 22:37
autor: Xsenia
"Skręć w lewo", "skręć w prawo", " jedź za tym autobusem" gdy zgubiłam się na rozdrożach Śląska. Wyjechałam dokładnie tam gdzie chciałam, niespóźniona nawet o minutę. Mój duch opiekuńczy robił wtedy za GPS i był nawet od niego lepszy :D I dodam tylko, że jechałam już bez benzyny, bo licznik wskazywał "--" przez dobre 20 minut zanim znalazłam stację benzynową.

Zazwyczaj gdy on działa, to słyszę głos w głowie i wiem, że jeśli go nie posłucham, to pożałuję.

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 19 wrz 2016, 23:14
autor: danut
Ja w ten sam sposób wyprowadziłam towarzyszy z lasu, zabłądziliśmy i wszystko było takie same, udałam przed nimi, że rozpoznaję drogę , a ja ze swoją orientacją w terenie - to lepiej niech się nie pochwalę :D , jednak coś mnie prowadziło, a ja wmówiłam, im że wiem i wyszliśmy prosto na nasz samochód. Rozpoznaje te podpowiedzi ukryte w naszym wnętrzu, ten cichy głos uderzający jak olśnienie bezpośrednio do umysłu. To jest połączenie z naszym Wyższym Ja z szerzej zapisanym od naszej świadomości całym kompleksem. Opiekować się mogą nami także nasi zmarli bliscy, którzy przeszli już na ten szerszy poziom i z nami tworzą tam grupę bratnich dusz i tak pojawi się np. u mnie żołnierz i wystraszy koleżankę, która chce utopić mnie w odkrytym, zabrudzonym basenie zimą, cały bagaż rożnych przejawów ich w działaniu mam w pamięci, po zabranie mnie w inną rzeczywistość i pozwolenie mi przejść bezpiecznie "ponad" naszą, czy tę do niej alternatywną, które się razem przenikają, czyli w widzeniu innych przez teren z inną głęboką wodą. I wszystko to nie są żadne czary- mary. Czy wykorzystanie kung-fu w już opisywanym przypadku, ale czyjej szkoły, bo przecież ja nie ćwiczyłam tej sztuki? :? To wszystko składa się na nas i nas tworzy, byle do przodu.

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 19 wrz 2016, 23:51
autor: cthulhu87
Czyli odrębny głos wewnętrzny, tak wyraźny jak np. wyraźne w umyśle jest wspomnienie ludzkiej mowy? Czy może raczej poczucie, że należy coś zrobić, i to poczucie zdaje się płynąć z zewnątrz, od kogoś innego?

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 20 wrz 2016, 00:00
autor: danut
Poczucie, taki impuls dość wyraźny. Chociaż w przypadku z tym wyciągnięciem ręki, przy napadzie, to ja słyszałam jakby druga kobieta jakaś osoba stanęła tuż obok mnie i mi dyktowała co mam zrobić kiedy i wyraźne "Teraz!" - To było bardzo dziwne. I to nie ja go uderzyłam, nie czułam tego ręką - rozdwoiłam się i to ten "mój duch" miał dużo większą siłę rażenia?

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 20 wrz 2016, 07:01
autor: Nikita
Juz kiedys o tym pisalam ale przypomne: gdy musze rano wczesnie wstac i gdy poprosze mojego opiekuna aby mnie obudzil to obudze sie zawsze na krotko przed budzikiem. No i gdy moja corka gdzies sie wybiera to prosze mojego opiekuna aby sie nia opiekowal i pilnowal jej...

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 20 wrz 2016, 07:24
autor: Estia72
Hmm....ok, duch opiekunczy interweniowal pare razy w moim zyciu, oczywiscie dajac mi wolna wole w podjeciu decyzji, pare razy go uslyszalam. Najbardziej utkwil mi w pamieci jedno wydarzenie, gdzie wplatalam sie w pewien zwiazek , mialam wtedy zamieszkac wspolnie na wynajetym mieszkaniu z moim chlopakiem....wtedy moj duch opiekunczy (uslyszalam wyraznie jego glos) powiedzial "zastanow sie ktora pojdziesz z drog" No i sie zastanowilam :lol: ;)
W kazdym badz razie ten glos z zewnatrz uwazam za ducha opiekunczego....

Natomiast to co Wy nazywacie duchem opiekunczym, gdy ktos was wewnetrznie prowadzi gdy sie np. zgubimy...szukamy drogi, ostrzega drog itd.. ja uwazam za lacznosc z nasza nadswiadomosci/dusza/jaznia...i takich wewnetrznych podpowiedzi/ pomocy mam wiele w swoim zyciu.
Przyklady: Bylam pierwszy raz w jakims malym miasteczku, szukalam konkretnego adresu, droga ktora prowadzila do tej ulicy byla ciemna, nieoswietlona ( nie bylo wtedy gps, komorek, nie mialam mapy, bylo juz ciemno gdy dojechalam do tej miejscowosci) i jakos wewnetrznie czulam jakis opor zeby pojsc ta droga...(normalnie jestem gieroj ;) ) i wtedy cos mi kazalo skrecic zupelnie gdzie indziej kolo domow mieszkalnych, wlasciwie nie bylo tam chodnika , gdy tak zaszlam od tylu jakiegos domu, wyszla dziewczyna z dzieckiem ktora akurat wracala do domu, zapytalam ja o droge a ona mi powiedziala ze tez tam idzie bo tam mieszka( a dom obok to dom jej sasiadow), szlismy jakas polna sciezka i bezpiecznie zaszlysmy do celu. Przy okazji dowiedzialam sie ze ktos ostatnio wlasnie w tamtym miejscu napad na kobiete....I takich sytuacji mialam wiele...

Co do budzenia bez budzikow...nie uwazam zeby to byl duch opiekunczy... :roll: ja wazam to za programowanie podswiadomosci...sama z tego korzystam i wstaje o roznych porach wiele razy bez budzika. Wystarczy ze wieczorem pomysle/powiem sama do siebie ze musze o tej konkretnej godzinie wstac i faktycznie albo 5 min. przed czasem albo wlasnie dokladnie o konkretnej godzinie wybudzam sie.

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 20 wrz 2016, 08:33
autor: Natasza
czy jest ktoś wśród Was kto ma coś takiego jak intuicję?
a jeśli ją ma to jak bardzo może na niej polegać?
intuicja.....

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 20 wrz 2016, 19:18
autor: Xsenia
cthulhu87 pisze:Czyli odrębny głos wewnętrzny, tak wyraźny jak np. wyraźne w umyśle jest wspomnienie ludzkiej mowy? Czy może raczej poczucie, że należy coś zrobić, i to poczucie zdaje się płynąć z zewnątrz, od kogoś innego?

Dla mnie to odrębny głos. I powiem więcej, ten głos nie wypowiada moich myśli. Są to ewidentnie cudze myśli, cudze słowa. A skąd to wiem? Bo czasem mnie zaskakują :D Gdybym to ja myślała, to by mnie te myśli nie zaskakiwały.

Natasza pisze:czy jest ktoś wśród Was kto ma coś takiego jak intuicję?
a jeśli ją ma to jak bardzo może na niej polegać?
intuicja....

Każdy ma intuicję i nie każdy jej ufa.

Re: Wasze doświadczenia z duchem opiekuńczym

Post: 20 wrz 2016, 22:03
autor: Krzysztoff
cthulhu87 pisze:Czyli odrębny głos wewnętrzny, tak wyraźny jak np. wyraźne w umyśle jest wspomnienie ludzkiej mowy? Czy może raczej poczucie, że należy coś zrobić, i to poczucie zdaje się płynąć z zewnątrz, od kogoś innego?

inspiracja , czyli dobre pomysły żeby czymś się zająć, także kierowanie uwagi na jakąś książkę , osobę która "przypadkiem" jest gdzieś koło mnie