Dusze samobójców

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dusze samobójców

Postautor: Pawełek » 14 lip 2017, 22:44

assasin pisze:W sensie?

Pojęcie demona w spirytyzmie różni się troszkę od tego przyjętego w chrześcijaństwie.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dusze samobójców

Postautor: assasin » 14 lip 2017, 22:46

A jakie ono jest? Mógłbym uprzejmie prosić o krótkie opisanie różnic? W kilku zdaniach dosłownie.
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień!
Anonim.
Awatar użytkownika
assasin
 
Posty: 87
Rejestracja: 10 lip 2017, 11:47
Lokalizacja: Wieś zabita dechami.

Re: Dusze samobójców

Postautor: Pawełek » 15 lip 2017, 11:19

assasin pisze:A jakie ono jest? Mógłbym uprzejmie prosić o krótkie opisanie różnic? W kilku zdaniach dosłownie.

W chrześcijaństwie demony są symbolem zła i wszystkiego złego co się dzieje na ziemi. Nawet jeśli doświadczasz czegoś paranormalnego, a nie jest to zgodne z biblią czy naukami kościoła = demony. Twoja zmarła babcia się z Tobą skontaktowała? = Demon. Są one złe i są skazane na wieczne potępienie.

Spirytyzm przedstawia Boga jako miłosiernego stwórce, który z powodu swej miłości nigdy by nie stworzył jakiejś grupy istot (demony), które byłyby skazane na wieczne potępienie, ponieważ byłoby to niesprawiedliwe. Każdy ma szansę na odkupienie i dostanie drugiej szansy, ponieważ boska miłość jest nieskończona. Nawet znany Lucyfer, czy postacie historyczne takie jak Stalin czy Hitler, również kiedyś staną się duchami wyższymi (oczywiście nie ominą ich konsekwencje swojego postępowania...).

Jeśli w spirytyzmie jest mowa o demonach, to ma się przeważnie na myśli bardzo niskie duchy, które cieszą się z czynienia zła, ale i one się kiedyś również zmienią.

Może to nie w kilku zdaniach, ale mam nadzieję że chociaż troszkę rozjaśniłem tą różnicę :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dusze samobójców

Postautor: assasin » 15 lip 2017, 13:20

Pisałem kilka zdań, gdyż nie chciałem marnować Twojego cennego czasu, gdyż mam szacunek dla ludzkiego czasu, gdyż jest on krótki i skończony dla zwykłego śmiertelnika. Nie mniej jednak bardzo Ci dziękuję.
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień!
Anonim.
Awatar użytkownika
assasin
 
Posty: 87
Rejestracja: 10 lip 2017, 11:47
Lokalizacja: Wieś zabita dechami.

Re: Dusze samobójców

Postautor: Mirek » 15 lip 2017, 22:23

Pawełku w Chrześcijaństwie Bóg też nie stworzył demonów.
W Chrześcijaństwie istnieje coś takiego jak świętych obcowanie i KK dopuszcza kontakty zmarłych z żywymi.
Z jakich źródeł korzystasz, że masz tak niedokładne informację?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dusze samobójców

Postautor: OneNight » 15 lip 2017, 23:57

Nikt tak nie spopularyzował zjawiska zwanego NDE (Near Death Experience – przeżycia z pogranicza śmierci) tak jak amerykański psycholog i lekarz Raymond Moody, autor książki „Życie po śmierci”. Przeanalizował on tysiące wywiadów z pacjentami, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Relacje z opowieści tych osób zamieścił w swojej książce, która stała się bestsellerem. Drugim pionierem badań nad tym zjawiskiem jest Kenneth Ring, nazywany jednym z ojców-założycieli badań nad NDE. Jak zauważył James R. Lewis w cytowanej już wcześniej w tym artykule książce: „Moody i Kenneth Ring analizując (każdy osobno) przeżycia z pogranicza śmierci nie odkryli ŻADNYCH śladów wspomnień wiążących się z piekłem. Nawet w przypadku samobójców.


A propos wypowiedzi Mirka - oh, dziękuję Ci za to, że właśnie powiedziałeś, że parę moich znajomych jest potępionych za samobójstwo. Naprawdę mnie tym pocieszyłeś :)

Przedstawiacie mi boga jako istotę, która czerpie sadystyczną przyjemność za karanie nas i zsyłanie na nas cierpień. "Nie masz wolnej woli, tylko ja decyduję o tym kiedy umrzesz. Sprzeciwiasz mi się? Oh ty niedobry, zaraz Cię ukaram!".
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2721
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: Dusze samobójców

Postautor: Pawełek » 16 lip 2017, 01:13

Mirek pisze:Pawełku w Chrześcijaństwie Bóg też nie stworzył demonów.
W Chrześcijaństwie istnieje coś takiego jak świętych obcowanie i KK dopuszcza kontakty zmarłych z żywymi.
Z jakich źródeł korzystasz, że masz tak niedokładne informację?

W chrześcijaństwie demonami są nazywani upadli aniołowie, a ich stworzył Bóg. Chyba, że masz na myśli to, że to była decyzja tych aniołów na zbuntowanie się, więc nie stworzył ich bezpośrednio. Jednak z tego co mi wiadomo i tego co mi ksiądz powiedział jak z nim o tym rozmawiałem, to demony są skazane na wieczne potępienie, ponieważ i tak nie zmienią swojej decyzji o buncie, więc nie ma dla nich ratunku. Jeśli się mylę to popraw mnie proszę.

Co do kontaktów ze zmarłymi - mógłbyś rozwinąć? Zawsze się powołują na to co jest w biblii napisane, więc dlaczego nagle mieliby zezwolić na te kontakty, które kiedyś były karane śmiercią?

OneNight pisze:Przedstawiacie mi boga jako istotę, która czerpie sadystyczną przyjemność za karanie nas i zsyłanie na nas cierpień. "Nie masz wolnej woli, tylko ja decyduję o tym kiedy umrzesz. Sprzeciwiasz mi się? Oh ty niedobry, zaraz Cię ukaram!".

Teoretycznie w chrześcijaństwie tak jest, że samobójca trafi do piekła, bo odebrał sam sobie życie do czego nie miał prawa, ponieważ życie może odebrać tylko sam Bóg. Jednak jeśli chodzi o spirytyzm - to tak jak pisałem wyżej - nie spotka nas kara, ale po prostu konsekwencja naszych czynów.

To normalne, że skoro nie pamiętamy tego co było przed naszymi narodzinami, to czasem jesteśmy tak przygnieceni problemami, że nie dajemy sobie rady i myślimy o najgorszym. Jednak trzeba by było być wielkim ignorantem myśląc jaki to Bóg nie jest. Jest Bogiem - zawsze znajdzie wyjście z sytuacji, nie mówiąc już o tym jak nieskończona jest Jego wyrozumiałość i miłość. Nie wiem jak my, mało wiedzący jeszcze ludzie możemy nawet starać się myśleć o tym, o czym myśli sam stwórca. Przecież to tak jakby mrówka zastanawiała się nad czym myśli człowiek, a jak wiemy, to mrówki raczej nie myślą tak jak my... Różnica między nami, a samym Bogiem to niewyobrażalna przepaść.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dusze samobójców

Postautor: Mirek » 16 lip 2017, 17:55

Miałem na myśli kontaktowanie się tamtej strony z nami, a nie nas z nimi.
Ten drugi przypadek jest niebezpieczny dla nas z powodu niskich pobudek.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dusze samobójców

Postautor: OneNight » 16 lip 2017, 18:25

Nie uogólniaj, bo mi się jakoś nic złego nie dzieje. Wręcz przeciwnie. Niestety kiepski w tym jestem, więc na książke nie liczcie :P

Co do samobójców - relacje osób z miejsca, które można opisać jako piekło pojawiają się u innych badaczy, ale nie są one związane z samobójstwem. W skrócie - samobójstwo to taka sama śmierć jak inne, ale liczy się jaki byłeś za życia. Być może nie ma żadnej kary - karą jest to, że samobójstwem ktoś kogoś zranił np. rodzinę.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2721
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: Dusze samobójców

Postautor: Mirek » 16 lip 2017, 21:20

Nie uogólniaj. Śmierć samobójcza to pogwałcenie Boskiego planu duszy.
Taka śmierć nie jest taka sama jak każda inna i nie jest bez konsekwencji.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości