Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarnację

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Pawełek » 13 sty 2019, 19:47

Nie mam więcej pytań.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 13 sty 2019, 19:56

Danut,czy mozesz napisac skad czerpalas lub czerpiesz wiedze na temat spirytyzmu?na czym opierasz swoje oceny i przekonania czym jest i jak wyglada filozofia spirytyzmu i jaki niesie ze soba przekaz?mozesz podac te zrodla?pomijajac Ksiege duchow ktora jak twierdzisz przeczytalas ze zrozumieniem przytaczajac za chwile stwierdzenie ze duchy rozplywaja sie w wiecznej szczesliwosci(takiego czegos nie ma w ksiedze duchow)
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 340
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 13 sty 2019, 20:54

Jario, najlepszym źródłem o tym jak wygląda wiedza spirytystyczna, co sobą prezentuje, to Wy jesteście. Przyszłam tu parę lat temu, chciałam to poznać i prawie codziennie Was czytam. Zawiodłam się bardzo. Nie da się tego strawić, bo tak jest niespójne. A jeszcze te przechwałki, że co to nie jest za odkrycie wielkich tajemnic i czym to niby spirytyzm nie dysponuje naprawdę mogą powalić( ze zdziwienia oczywiście).
Każesz mi szukać dokładnie takiego samego zdania w spirytyzmie żebym potwierdziła swoją ocenę? Na tym ma polegać szukanie wniosków, czy na prześwietleniu całokształtu i podaniu tego co się nam wyłania we własnym rozumowaniu z tego? - Celem według spirytyzmu jest - by osiągnąć Doskonałość, tylko tego na czym ma polegać ta doskonałość nie wie nikt i nawet do niej się nie zbliża, ot to jakieś fruwające z mgły aniołki( bo przecież nie fizycznie istniejące naprawdę skoro są bez cielesne) i jakie one mają cechy, bo tu znowu występuje sprzeczność nawet z samym tym pojęciem doskonałości - uczą i karzą, tylko że to czego uczą i to że występuje taki system królów jak nagroda i kara( władca i bat) wysoko umoralnionemu człowiekowi widzi się baardzo niedoskonałym, a nawet mniejszym niż jego próg moralności. Jak dla Was tak pojęta Doskonałość nie jest po prostu niczym, lub czymś zupełnie zamglonym, sennym, rozpłyniętym, zamazanym, to nic na to nie poradzę, a że dodaję do tego tę szczęśliwość - no bo przecież to ma być jakiś ostateczny cel, osiągniecie szczytu Waszych marzeń.
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 13 sty 2019, 23:48

Danut ,uwierz mi ze forum akurat nie jest najlepsza podstawa do poznania doglebnie filozofi spirytyzmu a w szczegolnosci to forum w obecnej formie i w obecnym skladzie.Moze te 5,6 lat temu wiecej bys wyciagnela ale teraz mimo wszystko uczestnictwo spirytystow oraz sympatykow na forum jest w porownaniu do wczesniejszych lat marginalne a informacje spirytystyczne szczatkowe wiec pelnego i spojnego obrazu spirytyzmu poprzez obecne forum ale tez sama forme przekazu informacji nikt sobie nie jest w stanie wyrobic.Forum jako takie moze byc uzupelnieniem informacji lub wskaznikiem gdzie tej wiedzy szukac
Ostatnio zmieniony 14 sty 2019, 00:10 przez jario, łącznie zmieniany 1 raz
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 340
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 13 sty 2019, 23:58

Jednym z celow zycia wiecznego wedlug spirytyzmu jest darzenie do doskonalosci,celow jest tak na prawde duzo wiecej ale jednym z celow niesmiertelnej duszy jest jak najbliusze osiagniecie doskonalosci a czym jest doskonalosc?doskonalosc to Bog ,czy czlowiek potrafi zrozumiec w pelni istote boga?nie sadze.Wiec jak ma ci ten fruwajacy aniolek wytlumaczyc czym jest ta doskonalosc.Z reszta osobiscie uwazam ze nie przychodzimy na ten swiat z kurtyna zapomnienia zeby cale zycie kontemplowac i dochodzic prawdy jaki jest wieczny cel niesmiertelnej duszy ale po to aby wykonac jakies zadania ktore na to zycie sobie zalozylismy.
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 340
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 14 sty 2019, 00:08

Mi nie pasuja slowa nagroda i kara do filozofi spirytyzmu mimo ze pewnie gdzies z takimi okresleniami mozna sie pewnie spotkac.Interpretowalbym to raczej i bardziej do spitytyzmu pasuje -nauka,doswiadczanie,lekcja,zadanie,konsekwencja,prawo akcji i reakcji lub prawo przyczyny i skutku.To tak czasami jak z malym dzieckiem tata mowi nie wolno dotykac goracego piekarnika bo sobie zrobisz krzywde,oj oj nie wolno.Ale dziecko czasami musi dotknac oparzyc sie zeby nigdy wiecej tego bledu nie popelnic a tata czasami pozwala na "kontrolowane oparzenie" zeby dziecko doswiadczylo,co wcale nie oznacza ze tata jest zly ,tata kocha to dziecko ponad wszystko i nie pozwoli aby stala mu sie krzywda.
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 340
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 14 sty 2019, 00:11

Jario, uwierz mi, że opinie dok. Niteckiego, czy Przybyszewskiego na temat spirytyzmu są bardzo wymowne, widzieli to na żywo co się dzieje, gdy ów zaczął się panoszyć w Polsce. "Sytuacja na świecie jest gorsza niż w Strasznym dworze" :) Czyżbyście chcieli powtórki z historii, po co aż tak się cofać szukając tej wiedzy? Nie wolno oddawać sterów w jej poszukiwaniu takim ludziom jak Kardec, Crowley, - to tylko aferzyści szukający poklasku, zaciemniali, mieszali zamiast naprawdę szukać, łapali ludzi na tanie hasła, co zrobiono z Xavierem ? - Prześledźcie jego życie i zastanówcie się. Gdyby Chico nie wpadł w te sidła być może czegoś by się dowiedział, miał potencjał, ale Kardec podporządkował go sobie, strach dokonał reszty dzieła. Nie zniosę manipulatorów, to pierwszego dnia gdy tu weszłam napisałam :) . Nie ze mną te numery. To zabawa dla znudzonych arystokratek, nie dla ludzi poszukujących prawdy.

Ps.
To co dopisałeś w dalszych postach to tylko popiera to co napisałam o spirytyzmie - nie mówi on nic czego nie wymyśliłby całkiem pospolity Kowalski, niczego nie wyjaśnia. A nie dość ze nie wie czym ta doskonałość ma być to i tego zadania które miałby ktoś tu wypełniać także nie zna :)
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 14 sty 2019, 00:28

Nie znam tego co tych dwoch autorow pisalo na temat spirytyzmu wiec sie nie odniose.Kiedy to spirytyzm zaczal panoszyc sie w polsce?
Ja osobiscie sadze ze na swiecie z wieku na wiek nastepuje postep choc wiele jest jeszcze niedoskonalosci i wiele trzeba jeszcze zmian ale zmiany postepuja z pokolenia na pokolenie wiec nie predko.
Jezeli chodzi o Kardeca to nikt ze spirytystow nie traktuje go jako wyroczni i guru jak to czasami piszesz.Byl kodyfikatorem spirytyzmu a formy nienazwane spirytyzmu isnialy przed Kardeckiem.Ruch spirytystyczny to nie czasy Kardeca a dzisiejszs ogromna rzesza centrow,lekarzy.szpitali.grup.To aktualne badania ,przekazy,formy pomocy innym,akcje charytatywne,to na prawde szeroka i wszechstronna dzialalnosc ,choc najbardziej rozwinieta w brazylii ale przenikajaca rowniez europe.Spirytyzm caly czas sie rozwija i ewoluuje.
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 340
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 14 sty 2019, 00:32

Gdybys solidnie zapoznala sie ksiazkami spirytystycznymi to widzialabys ta spojnosc.Mnie najbardziej zachwycila na poczatku mojej drogi spirytystycznej wlasnie ta spojnosc ,sens i odpowiedzi na wiele nurtujacych pytan.
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 340
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 14 sty 2019, 00:39

Złoty wiek dla spirytyzmu w Polsce to druga połowa XIX wieku i pierwsze dziesięciolecia XX - czas seansów i latających stolików :D Tak, teraz panoszy się jeszcze w Brazylii i mieliśmy tu obnażenie wielkiego brazylijskiego spirytysty i cudotwórcy niedawno. :) Jario, nie zachęcisz mnie do studiowania czegoś takiego, zwłaszcza mnie która doświadczyła, odczuła, widziała wiele z tych rzeczy i ja Tobie proponuje przyjrzyj się temu przez obecną wiedzę ludzkości, postępy nauki, o wiele wyższą już ludzką świadomość, która chce wiedzieć a nie uciekać się w zabobony i zaufanie jakimś "wybrańcom". Nie ma takich.
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości