Metoda na start.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Metoda na start.

Postautor: Elka » 25 sie 2020, 09:09

ronald73 pisze:Lepiej nie szukaj kontakt z zmarłymi. Wielu ludzi płacili za to astralną kara.
Kontakt jest możliwy, np na dalekim wschodzie są tacy które to potrafią.
Napiszę ci pierwszy krok: masz się robić całkiem pusto w głowie, nie możesz myśleć o niczym. I rozumiesz, nawet gdy myślisz że o niczym nie myślisz, już o czymś myślisz. Szabel, wiem że nie umiesz robić pustka w głowie że o niczym nie myślisz.



kiedy tak sie " odprezalam " kilkanascie lat temu...udalo mi sie "opuscic kilka razy" cialo...dziwne ale fajne uczucie.... towarzyszyl mi strach " ze nie powroce"... widzialam siebie lezaca na lozku... jak we snie -- to bylo dziwne....
Awatar użytkownika
Elka
 
Posty: 140
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Metoda na start.

Postautor: Nikita » 17 wrz 2020, 08:48

Elka naprawde wyszlas z ciala? Tez bym chciala. Jakie to uczucie? realne czy jak sen?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5155
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Metoda na start.

Postautor: OneNight » 17 wrz 2020, 22:36

Czujesz że jest to nawet realniejsze od świata rzeczywistego. Przynajmniej ja mam takie wrażenie. A wyjść jest stosunkowo łatwo jeśli nie jest się leniem i się ćwiczy regularnie. Mówienie że nie da się tego wyuczyć jest ignorancją. Nie trzeba być żadnym wybrańcem do tego
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2721
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: Metoda na start.

Postautor: jario » 17 wrz 2020, 23:16

OneNight podziel sie jak mozesz swoimi doswiadczeniami na forum
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 401
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Metoda na start.

Postautor: Nikita » 18 wrz 2020, 08:36

opowiedzcie jak to jest wyjsc sobie z ciala bo mi sie jak dokat to jeszcze nie udalo. Slyszalam juz o spontanicznym wyjsciu z ciala i zawisnieciu nad sufitem...To musi byc fajne przezycie... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5155
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Metoda na start.

Postautor: Elka » 21 wrz 2020, 14:30

Nikita pisze:Elka naprawde wyszlas z ciala? Tez bym chciala. Jakie to uczucie? realne czy jak sen?


tak - dwa razy zdarzylo mi sie ale dawno temu milam moze 16- 17 lat... pierwszym razem polozylam sie ze tak powiem " do spania" ale nie spalam... odprezylam sie i mialam wrazenie lekkosci ciala ale uczucie zapadania sie w lozko.. nie mialam w glowie nic... poprostu pustke.. nagle zabaczylam siebie lezaca na lozku... to nie byl sen bylam swiadoma ale jakby nie cialem ktore lezalo na tym lzoku..widzialam z gory siebie lezaca- weiedzialam ze jestem Poza ale nie umie okreslic dokladnego uczucia.. pomyslalam o moim rodzenstwu i znalazlam sie u nich w pokoju... moj brat mial Biblie na oknie - taka w obrazkach dla najmlodszych.. najbardziiej ona skupila moja uwage... pozniej poczulam lek ,ze " co jak nie wroce" i nagle bylam z powrotem--- czulam sie bardzo zrelaksowana... ale bylo to dziwne uczucie... patrzac na siebie nie mialam tak jakby wrazenia,ze patrze na siebie...mysle,ze gdybym pomyslala gdzie chce co chce zrobic moglabym tam byc jak w tym pokoju u rodzenstwa... mysle ze nie trwalo to dlugo ..

Drugim razem zdarzylo sie to po jakims czasie znow... ale nie widzialam- nie patrzylam na siebie... bylam w pokoju rodzicow jakby " zawieszona" w przestrzeni... nie czulam sie jak ktos... czulam lekkosc.. znow poczulam lek ze nie wroce- nagle bylam z powrotem...
fajne uczucie ale tez dziwne.. niezrozumiale.... nigdy pozniej nie zdarzylo mi sie to.. nie relaksowalam sie juz tak....
Awatar użytkownika
Elka
 
Posty: 140
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Metoda na start.

Postautor: OneNight » 01 sty 2021, 11:28

Nikita pisze:opowiedzcie jak to jest wyjsc sobie z ciala bo mi sie jak dokat to jeszcze nie udalo. Slyszalam juz o spontanicznym wyjsciu z ciala i zawisnieciu nad sufitem...To musi byc fajne przezycie... ;)


Moje pierwsze wyjście było powiedzmy spontaniczne, bo myślałem że mi się nie udało. Wstałem jak gdyby nigdy nic i nawet bym się nie zorientował że jestem poza ciałem, gdyby nie fakt, że moja ręka przeszła na wylot przez klamkę. Odwróciłem się i zobaczyłem swoje ciało leżące na łóżku. Dla mnie to był straszny widok patrzeć się na własne ciało. Nie chciałbym do niego wracać, gdybym nie musiał. Zacząłem panikować, uniosłem się pod sufit w tej panice i nie wiedziałem co mam o tym myśleć. Więc jeśli trenujesz, czytasz o tym i myślisz że jesteś gotowa to uwierz - nie jesteś. Nawet wiedząc czego się spodziewać, i tak prawdopodobnie ogarnie Cię lekka panika na początku.

A jak z czasem zacząłem robić to świadomie, to uczucie przebijania się przez ciało jest jak przechodzenie przez galaretę.

I tak jak mówiłem. Mówienie że nie da się tego nauczyć, że trzeba być jakimś wybrańcem, jest objawem niewiedzy i ignorancji. Bo owszem, można. Wymyśliłem nawet sposób, dzięki któremu każdy idiota może to zrobić, wystarczy że codziennie będzie ćwiczył przez 30 minut. I powiem Ci, że nawet to działa dopóki się nie lenisz. Tak jakby OOBE broniło się samo przed niewłaściwymi ludźmi, którzy chcą mieć to jak na talerzu.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2721
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości