Drzemka

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Drzemka

Postautor: Septembergirl05 » 17 sie 2020, 17:10

Witam :)
Czytam Państwa już od bardzo dawna , ale zdecydowałam zalogować się i odezwać po pewnym wydarzeniu, które miało miejsce dwa miesiące temu . Chciałabym spytać Czy ktoś doświadczył czegoś takiego .
Pewnego dnia położyłam się do łóżka koło popołudnia , jako ze pracuje na nockach potrzebuje drzemki przed praca . Usnęłam dość szybko . Spałam około dwóch godzin . Po czym przebudziłam się około 14 próbując wstać . Nie mogłam tego zrobić , gdyż za każdym razem jakaś siła , ogromna siła , przyciskała moja głowę z powrotem do poduszki. Próbowałam kilka razy się podnieść , ale nie mogłam . Za każdym razem czułam , jakby ktoś dłonią przyciskał moja głowę z powrotem do poduszki . Stwierdziłam , ze to sen , wiec chyba usnęłam znów . Pare minut później przebudziłam się i znów próbowałam podnieść głowę i znów to samo . Ktoś przyciskał ja jakby ze złością z powrotem do poduszki . Nie potrafię inaczej tego opisać . Miałam wrażenie , ze ktoś jest bardzo zły na mnie . Próbowałam wołać męża z pokoju obok , widizialam pokój , widziałam siebie kopiąca pościel . Nie mogłam wydusić słowa . W końcu coś puściło i mogłam wstać . Zdarzyło się to tylko raz dwa miesiące temu , ale wciąż pamietam złość tamtej siły . Cokolwiek to było . Czy ktokolwiek miał podobny przypadek ? I co to było ? Byłabym wdzięczna za odpowiedz . Pozdrawiam :).
Septembergirl05
 
Posty: 6
Rejestracja: 17 sie 2020, 16:58

Re: Drzemka

Postautor: ronald73 » 17 sie 2020, 20:36

tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 249
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: Drzemka

Postautor: Septembergirl05 » 18 sie 2020, 00:32

Tak wydaje się to bardzo podobne i tez tak myślałam . Dziekuje za odpowiedz . Zapomniałam jeszzcze dopisać , ze po wybudzeniu się , zauważyłam szrame na poliku , który był przyciskany do poduszki . Mam nadzieje , ze to się więcej nie powtórzy . Bardzo dziekuje za odpis :).
Septembergirl05
 
Posty: 6
Rejestracja: 17 sie 2020, 16:58

Re: Drzemka

Postautor: Nikita » 19 sie 2020, 21:43

pewnie jakis zly duch...masakra przezyc takie cos...Pytanie jak sie przed tym bronic?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5155
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Drzemka

Postautor: Elka » 04 wrz 2020, 09:12

Septembergirl05 pisze:Chciałabym spytać Czy ktoś doświadczył czegoś takiego .


Witaj- doswiadczalam czegos bardzo podobnego jako dziecko bardzo czesto - potem przez kilkanascie lat nic.. ostatni raz 10 lat temu ,kiedy orodzilam ostatnia corke i bylam w jednopokojowej sali szpitalnej- zmeczona oczywsicie , lezalam na lozku a corka lezala w takim " szpitalnym wozeczku" obok lozka.. nie zdarzylam nawet jeszcze usnac ,kiedy poczulam ogromna "sile? cos?" co przyciskalo cale moje cialo - przygniatalo do lozka- mialam wrazenie ze wgniata mnie w materac- jedyne co mialam w glowie to aby " to cos" zrzucic z siebie i ciagle patrzylam na corke bo czulam ogromny lek.. nie wiem jak ale jakos wyrwalam sie spod tego az spadlam z lozka .. dla mnie to byla jak " walka " z czyms bardzo silnym ale niewidzialnym....

kilka lat temu trafilam na artukul ze tego typu zjawiska sa okrteslane jako " paralize senne" kiedy o tym poczytalam to jest to bardzo prawdopodbne.. jako dziecko zdaralo mi sie to bardzo czesto podczas snu w nocy - przeudzalam sie mysle o podobnej godzinie i czulam jak cos zarzuca mi szalik na szyje- przydusza i chce wciagnac za lozko ... ale bylam dzieckiem zaczelo sie moze kiedy bylam w wieku 4-5 lat.. ten sam sen i to samo.. trwalo kilka lat i byl spokoj az do 10 lat temu,

podejrzewam jak sie czujesz bo to dziwne uczucie.... dziwne przezycie... mam nadzieje,ze nie bedziesz go wiecej doswiadczac
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Elka
 
Posty: 141
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Drzemka

Postautor: danut » 04 wrz 2020, 09:36

To zjawisko jest od dawna dobrze opisywane i znane przez różne grupy społeczne i wyznaniowe, i medyczne. Najczęściej tłumaczone jest ono jako zmora nocna, lub paraliż półsenny, lub hipnagogi. Pewnie znacie to wszystko, a ja dorzucę do tego jeszcze samohipnozę. Ciekawe w tym jest to, że zdarzenie nie dotyczy tylko paraliżu ciała, ale także doznań różnych wizji. Autorka pisze, że widziała siebie kopiącą pościel, dlatego uważam, że coś w tym jest, jakieś zetkniecie się światów. Ja też widziałam w samohipnozie i będąc w podobnym stanie siebie jako małe dziecko będąc tu osobą dorosłą, a mało z tego pamiętam też ten lęk, że zamienię rzeczywistości i stanę się w tej naszej tym dzieckiem i co zrobi wtedy mój mąż, gdy to zobaczy :) Dlatego uważam, ze te porady o odróconych kapciach przy łóżku wtedy gdy kogoś nawiedza zmora mają sens, bo .. " by ten ktoś, ten drugi ja z odwróconej lustrzanej rzeczywistości odszedł w swoją stronę, tam skąd przybył i nakierować go na to skoro pomyliły mu się te rzeczywistości. Jeszcze są wskazania tu też na możliwy atak zmory z naszego otoczenia, gdy ktoś taki kto źle nam życzy w swoim OOBE zaczyna na nas atak, no to wtedy trzeba mu uświadomić to co robi, mówi się o obiecaniu mu czegoś podczas najścia i wtedy podobno na sto procent jakaś np. sąsiadka niespodziewanie i zaraz rano właśnie po tę obiecaną jej rzecz w tym zjawisku przyjdzie, wtedy ją mamy, złapalimy zmorę, a ujawniona już nic nie może. :)
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Drzemka

Postautor: Septembergirl05 » 03 lis 2020, 18:04

Witam . Jestem autorka tematu. Po kilku miesiącach znów stało się to samo . W moim przypadku podejrzewam kogoś , kto złe mi życzy . Zmora , paraliż , jakkolwiek to nazwać dotknęła mnie w ciągu tygodnia dwa razy ! Za pierwszym razem moja drzemka trwała 1,5 godz i kiedy już chciałam się wybudzić , spojrzałam na zegar ( motyw zegara jest u mnie zawsze ) , była godzina 16:55. Miałam wrażenie , ze ktoś podnosi kołdrę , chce ja odkryć , potem ktoś , coś trzymało mnie za nadgarstki . Siła tego czegoś nie była tak duża , jak miało to miejsce poprzednio i o godz 17 już się wybudzilam . Za drugim razem ktoś lub coś uderzyło mnie w głowę , nie mocno , raczej takie kłapnięcie w głowę . Próbowało mnie tez znów przycisnąć do łóżka , ale udało mi się wybudzić . Czy jest jakikolwiek sposób na to , żeby jakoś się obronić przed tym czymś ? Bądź przed zlorzeczeniem innych osób ? Za każdym razem boje się , ze nie uda mi się wyrwać . Byłabym wdzięczna za pomoc . Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie .
Septembergirl05
 
Posty: 6
Rejestracja: 17 sie 2020, 16:58

Re: Drzemka

Postautor: Pablo diaz » 03 lis 2020, 20:55

Można uwolnić się praktycznie od każdego ducha ,jest to kwestia czasu ,naszej wytrwałości i stanowczości. Nie obędzie się od zdobywania wiedzy, mówię o wiedzy spirytystycznej. Duchy są bardzo przebiegłe, a największym ich atutem jest to ,że posiadają wiedzę o nas, ,a właściwiej mówiąc , poprzez nieustanną obserwację ,znają nasze słabe punkty i to jest naszą słabością . Zdecydowana większość z nas nie zna siebie ,nie wie ,gdzie może dać przestrzeń na opętanie, choć w Pani przypadku jest to zawładnięcie, bardzo często duchy atakują nas przez sen, ponieważ w momencie snu ,nasz duch uwalnia się od materii .Dlatego też warto przyglądać się snom, i w jakim stanie psychicznym się budzimy ,mówię tu o nastroju, jeśli po przebudzeniu jesteśmy radośni i pełni chęci do życia, znakiem tego ,że podczas snu nie byliśmy na poziomach astralu niskiego, jeśli budzimy się w złym humorze ,zmęczeni... to znak, że nasz duch był na poziomach umbralu w koneksji z duchami niższymi.
Dlatego jednym z pierwszych kroków jest poznanie siebie, w świetle praw duchowych, poznanie ,przyglądanie się własnym myślom, inymi słowami czuwając ,po drugie istotę duchową ,która ma na nas wpływ nie należy traktować jako wroga ,w dialogu należy zawsze zwracać się z wielkim szacunkiem, z miłosierdziem .Musimy wiedzieć, że są to istoty, którym w pewnym okresie naszej egzystencji ,czy to w obecnym ,czy w poprzednim życiu wyrządziliśmy krzywdę , ich poziom ewolucyjny jest dość niski ,przez ,co nie potrafią nam wybaczyć i nas prześladują.
Proces uwolnienia często może nie być łatwy ,ale jak powiedziałem przy stanowczości i wytrwałej pracy można to osiągnąć.
W skrajnych przypadkach wyczerpania psychicznego należy skorzystać z pomocy medium uzdrawiającego ,z fluidoterapii , aby zrównoważyć psychikę.
Warto sięgnąć po wszelką dostępną literaturę spirytystyczną jaka jest dostępna w Polsce, jednak szczególnie polecam
,,Ewangelię według spirytyzmu,,
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1457
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Drzemka

Postautor: odnowa2 » 03 lis 2020, 22:05

Septembergirl05 pisze:Witam . Jestem autorka tematu. Po kilku miesiącach znów stało się to samo . W moim przypadku podejrzewam kogoś , kto złe mi życzy . Zmora , paraliż , jakkolwiek to nazwać dotknęła mnie w ciągu tygodnia dwa razy ! Za pierwszym razem moja drzemka trwała 1,5 godz i kiedy już chciałam się wybudzić , spojrzałam na zegar ( motyw zegara jest u mnie zawsze ) , była godzina 16:55. Miałam wrażenie , ze ktoś podnosi kołdrę , chce ja odkryć , potem ktoś , coś trzymało mnie za nadgarstki . Siła tego czegoś nie była tak duża , jak miało to miejsce poprzednio i o godz 17 już się wybudzilam . Za drugim razem ktoś lub coś uderzyło mnie w głowę , nie mocno , raczej takie kłapnięcie w głowę . Próbowało mnie tez znów przycisnąć do łóżka , ale udało mi się wybudzić . Czy jest jakikolwiek sposób na to , żeby jakoś się obronić przed tym czymś ? Bądź przed zlorzeczeniem innych osób ? Za każdym razem boje się , ze nie uda mi się wyrwać . Byłabym wdzięczna za pomoc . Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie .

Tam gdzie spirytyzm nie może, ezoterykę pośle :D
Zaopatrz się w następujące kamienie (mogą być małe):
Turmalin Czarny
Obsydian Czarny
Kwarc dymny
Ametyst
Kryształ górski
Herkimer
Umieść je w pokoju, ewentualnie noś jakiś kamyk przy sobie.
Pozdrawiam, Łukasz Komorowski
Awatar użytkownika
odnowa2
 
Posty: 58
Rejestracja: 17 paź 2020, 14:21
Lokalizacja: okolice Kielc

Re: Drzemka

Postautor: Xsenia » 03 lis 2020, 22:10

Albo gdy zdarzy sie to następnym razem, to przestań się szamotać na łóżku i pomódl się. Jeśli znasz to "Ojcze nasz". Powinno pomóc.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3002
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości