Strona 1 z 4

Spotkania

Post: 17 lip 2008, 09:32
autor: Sinsemilla777
Czy w małopolsce odbywają się spotkania ludzi zainteresowanych spirytyzmem, niekoniecznie regularne. Chciałabym uczestniczyć w różnorakich wykładach i dyskusjach (choć narazie jeszcze nie mam wiele do powiedzenia i chcę się uczyć).

Re: Spotkania

Post: 17 lip 2008, 10:07
autor: konrad
W tej chwili chyba spotkania odbywają się w Warszawie i to też niezbyt regularnie z braku miejsca... W tej chwili poprzez stronę zgłaszają się do mnie ludzie z całej Polski. Zgłosiły się osoby zainteresowane Spirytyzmem z takich miast jak Gdańsk, Poznań, Kraków, Toruń, Dębica (wszystkich zaprosiłem na forum, więc miejmy nadzieję wkrótce uda się nawiązać sporo kontaktów i potworzyć małe grupki). Myślę, że gdy zbierzemy sporą grupę osób z całej Polski, można będzie zorganizować np. zlot polskich Spirytystów w którymś z miast. Miejmy nadzieję, że to się uda.
Jeżeli chodzi o spotkania w Warszawie, będę dawał znać, gdy jakieś będziemy organizować. Być może ktoś będzie tutaj przejazdem, bądź też zechce nas po prostu odwiedzić. :) Będę informował o wszystkim na bieżąco.
Pozdrawiam

Re: Spotkania

Post: 17 lip 2008, 17:02
autor: knyp
Sinsemilla777 ?ja jestem z podkarpacia :D, a do małopolski mam 30 km(o ile nie pomyliłem wojedwódzctw;)) więc możemy czasem spotkać się wymienić poglądy ewentualnie wprzyszłości we dwoje raźniej do Warszawy :P Tylko jeszcze powiedz z jakiej meijscowości jesteś ?

Re: Spotkania

Post: 17 lip 2008, 18:28
autor: Sinsemilla777
Mieszkam niedaleko Krakowa wiec do Warszawy akurat po drodze. Nie widze przeszkód co do wymiany poglądów :) Podoba mi się że powstało to forum. Ideologia Spirytyzmu jest ogromnie pokrzepiająca po stracie kogoś bliskiego i cieszę się że mam z kim rozmawiać na ten temat :).

Re: Spotkania

Post: 17 lip 2008, 20:18
autor: konrad
Jestem pewien, że z każdym dniem będzie nas więcej... Jeżeli chociażby porównać liczbę wizyt na stronie na samym początku z tym, co dzieje się teraz, widać już znaczny postęp. To forum jest już trzecim, które próbujemy założyć. Pierwszego dnia zapisało się już dziewięć osób, liczę, że na dniach dołączą do nas następne. A Spirytyzm rzeczywiście bardzo pomaga w trudnych chwilach... Jest chyba jedynym pocieszeniem, jakie odnajdujemy po stracie bliskich. Wszystkie inne filozofie i religie bazują bardziej na przypuszczeniach i odległych wyobrażeniach tego, co czeka nas po śmierci, stąd też, pomimo nawet najlepszych chęci, większość osób nie jest nam pomóc, gdy stracimy kogoś bliskiego. Najczęściej po prostu nikt nie jest w stanie powiedzieć, co dzieje się po śmierci... A temat ten interesuje tak wiele osób.
Pozdrawiam ciepło

Re: Spotkania

Post: 18 lip 2008, 12:41
autor: Maire
więc są już dwie osoby z podkarpacia.


myślę, że spotkania to bardzo dobry pomysł. dadzą one szansę ogólnego rozwoju, nowych doświadczeń i wpływów. nawiązując nieco do wypowiedzi Konrada dodam, że jedną z 'najatrakcyjniejszych' cech spirytyzmu jest jego elastyczność. każdy odnajdzie w nim coś, czego szuka. nieważne czy będzie to pocieszenie, odpowiedź na nurtujące pytanie czy zaspokojenie zwykłej, ludzkiej ciekawości.

Re: Spotkania

Post: 18 lip 2008, 12:44
autor: konrad
Spotkania Spirytystów, w których bardzo często uczestniczą Duchy Wyższe, dodają chyba nam wszystkim niesamowitej energii. Człowiek czuje się jakby dostał skrzydeł i jest niesamowicie zmotywowany do tego, by działać. Miejmy nadzieję, że w ciągu najbliższych lat w Polsce pojawi się coraz więcej grup spirytystycznych, które oprócz niesienia pomocy sobie nawzajem, będą mogły zmieniać świat na lepsze.

Re: Spotkania

Post: 18 lip 2008, 17:01
autor: Setticemia
Maire pisze:więc są już dwie osoby z podkarpacia.

Trzy, włącznie ze mną :P

Re: Spotkania

Post: 18 lip 2008, 18:21
autor: knyp
Setticemia Maire to jakie miejscowości ?:D jest jedno ciekawe miejsce za tarnowem które możny by odwiedzić ... a 3 to już grupa niczego sobie :D

Re: Spotkania

Post: 18 lip 2008, 21:14
autor: konrad
Być może jesteśmy właśnie świadkami powstania kolejnej grupki spirytystycznej :) U nas w Warszawie, nie licząc pierwszego wykładu Divaldo Franco, na którym było ok.40 osób, w spotkaniach uczestniczyło zawsze od 3 do 5 osób. Naszym rekordem było zgromadzenie 9 osób, a ponieważ wszyscy siedzieliśmy u mnie w kuchni, możecie sobie wyobrazić, że było dość tłoczno :D