OneNight pisze:Chodzi o to, że ciągle brakuje Ci słów i lejesz wodę, zatajając coś przed nami.
leję wodę powiadasz, wskaż te wiadra z wodą
brakuje mi słów- nawet nie wiesz jak bardzo, choć się staram jak mogę
zatajam coś przed Wami - powiem inaczej, to co uznałam za najważniejsze powiedziałam w formie refleksji
czytasz, uznajesz, ignorujesz, masz wolną wolę
to czego nie powiedziałam, i tak nie ma sensu, co uwierzysz?
to są tak osobiste doświadczenia, że noszę je w sobie , nie licząc tych , które miały miejsce w przestrzeni publicznej i musiały je widzieć osoby trzecie; ale są też i te, których nikomu nie powiedziałam i tak jak mówię ujawnienie nie miałoby celu - bo były tylko dla mnie bym jako analityk miała te dowody, wręcz ich wymagam na każdym kroku, jak widzisz nie żądam ich od Ciebie w stosunku do Twoich przeżyć, bo mam swoich wystarczająco dużo abym miała co analizować
okazało się, że odpowiedź do tej układanki ma żywa Istota, nie żadne zapisane noblowskie dzieło
wiesz ile razy prosiłam o odpowiedzi na pytanie ,, dlaczego????,, to nie było pytanie, to był krzyk
to co cały czas mnie spotykało wywoływało we mnie każdą emocję jaką masz wpisaną w swoją naturę
zadałam milion pytań i szukałam odpowiedzi w każdym źródle jakie mieszczą biblioteki, to lata, nie dni, ale lata poszukiwań gdy co jakiś czas znów masz ,, coś,, co wybija Twoje życie i nie pozwala oderwać się od tego i wciąż jest przy Tobie
myślisz, że to taka jednorazowa opowiastka mojego życia? nie, to całe moje życie i konfrontacja z tym i to ,że mam czekać na odpowiedzi
i część z nich znalazłam w człowieku , niby obcym zupełnie, ale to też nie było tak jak myślałam, a później, analiza moich obrazów z bardzo odległej przestrzeni i wiedziałam , że to co było tylko jakimś mglistym wspomnieniem było prawdą
są jeszcze pytania bez odpowiedzi , nawet cała biblioteka , ale wiem, że kiedyś wszystko się rozjaśni tak, że zrozumienie istoty tego co się stało, na co się zgodziłam będzie powrotem do tego z czego to wszystko się wzięło
myślałam, że aniołowie mają skrzydła, że bóg z nieba ma brodę i siedzi z oddali miłując nas wszystkich
Istota stworzenia leży w DNA , ludzkość długo będzie się głowiła nad ich strukturą i istotą pochodzenia
Rh plus, czy Rh minus , heh
to magia, ale nie ma czary mary ani wiary- jest wiedza , czyściuteńka i jedyna , której brak powoduje nadinterpretację i tworzenie całych myślokształtów i prób wyjaśnienia i na tym buduje się doktryny, całe ideologie i wierzenia i przekonania , to w sumie miłe jest i sympatyczne bo potrafi łączyć ludzi, ale upośledza myślenie jeśli nie ma otwarcia na zmiany, a zmiany myślenia , ustawienie na nowe tory to rzecz wymagająca lat, i nie stanie się to dzisiaj, ani jutro, to będzie proces, nie znam dat, nie będę wróżyć z kart, ale przygotowanie zmian będzie niemal jak letnia bryza, nie tornado, wielu nawet tego nie zauważy pogrążonych w świecie prozy pisanej przez życie
to taka refleksja moja osobiście pisana