

Arronax pisze:Nie wezma za wariata. Ja czesto z racji pracy mam okazje to zagaduje, usmiecham sie. Nigdy nikt nic zlego mi nie powiedzial. A usmiech na Twarzach ludzi, tych czesto zgnebionych jest bezcenny. Wtedy czujemy ze jestesmy jednym, pod powlokami ego, stereotypow, chcemy tego samego ...
Soldado, Nataszo oni sa niesmiertelni, ich esencje jak nasze? Czym zasluzylismy na taka opieke? Ja powtorze raz jeszcze wiem ze mowicie prawde. Wiec ten temat pomogl wiecej niz 1 osobie ... Dodalbym wiecej ale nie mam teraz slow na to. To emocje by wszystko powiedzialy.
OneNight pisze:Drąże temat, żeby dowiedzieć się kim są "oni".
Arronax pisze:Wiecej moze dowiemy sie w swoim czasie. O.N. nie wszystko od razu. I tak to co napisaliscie to juz bardzo duzo. Milo ze sie z nami dzielicie tym. Mimo ze to trudne, na pewno sami to czujecie. Zreszta na tak szczatkowe informacje, a jaka burze wywoluja i pokazuja, jak nie jestesmy na to gotowi. Mamy jeszcze mnostwo do przepracowania. Oni chca zebysmy byli na ich wzor?
Soldado, Nataszo oni sa niesmiertelni, ich esencje jak nasze? Czym zasluzylismy na taka opieke?
soldado pisze:Nieraz po latach taka osoba dopiero
zdaje sobie sprawę , ze miała z nimi
kontakt, analizując swoje życie i to
jak zaczęło się ono zmieniać .
Analizując swoje doświadczenia i
wtedy wręcz nie poznaje siebie .

OneNight pisze:soldado pisze:Nieraz po latach taka osoba dopiero
zdaje sobie sprawę , ze miała z nimi
kontakt, analizując swoje życie i to
jak zaczęło się ono zmieniać .
Analizując swoje doświadczenia i
wtedy wręcz nie poznaje siebie .
Nie poznaje siebie, bo się zmieniła przez doświadczenia, a nie koniecznie istoty. Taka jest moja opinia.
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości