Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 27 kwie 2016, 19:17

OneNight pisze:A dlaczego akurat ten kryształ? Skąd się wziął ten pogląd?


Ma odpowiednie do tego o czym piszę właściwości.
Nadto właśnie kryształ górski jest na tyle uniwersalny, że może zastąpić każdy inny kamień. ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 27 kwie 2016, 19:20

dokładnie czerpię energię z samego słońca, dosłownie z nieba, z samego kosmosu
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 27 kwie 2016, 19:24

Natasza pisze:dokładnie czerpię energię z samego słońca, dosłownie z nieba, z samego kosmosu


Nieraz musimy robić to częściej :)
Musimy, bo ostatnio też to zaniedbuję. ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 27 kwie 2016, 19:31

mogę to robić godzinami
wszechświat jest taki cudowny
a nocne niebo....
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 27 kwie 2016, 19:35

Natasza pisze:mogę to robić godzinami
wszechświat jest taki cudowny
a nocne niebo....


Najlepsze do takich obserwacji jest niebo poza miastem :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 27 kwie 2016, 19:37

miejsce z olbrzymim niemal bezkresem - dal
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 27 kwie 2016, 19:51

Natasza pisze:miejsce z olbrzymim niemal bezkresem - dal


a dla takich plenerowych obserwacji - medytacji - odbioru energii, robi się coraz cieplej :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 27 kwie 2016, 20:27

można być samemu w tym miejscu i uwolnić energię , otworzyć się na całość wszystkiego, to niesamowite wrażenie
to jak spacer jesienią zamkowym parkiem
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 29 kwie 2016, 09:26

pukające niewidzialne dłonie

to było może z 10 lat temu, miałam telefoniczną rozmowę z pewną kobietą przebywającą wtedy w Łodzi, ja byłam na południowym - zachodzie kraju.
Nawet nie pamiętam dokładnie czego rozmowa dotyczyła, kobiety nie znałam. Po odłożeniu telefonu, może 10-15 minut później, oddzwoniła
i nieco zmieszana ( heh nie ma co się dziwić ) nieśmiało powiedziała, że ona jest medium czy jasnowidzem i chce mi coś powiedzieć.

Przekazała mi , że widzi koło mnie tłum... duchów, które ,, pukają do moich drzwi, a ja prawdopodobnie o tym wiem, i udaję, że nie słyszę ...
a powinnam otworzyć szeroko drzwi i ich wysłuchać, ale , że z tą informacją i tak pewnie zrobię po swojemu. Pani przeprosiła za małe
zamieszanie i odłożyła telefon.

Pamiętam, że naszła mnie ogromna fala wyrzutów sumienia, a jej słowa poczułam jak uderzenie w policzek.
Gdy wróciłam do domu, usiadłam w salonie i spojrzałam w kierunku drzwi wejściowych do domu. Patrzyłam na te
fizyczne drzwi z wyrzutami sumienia. Mam je otworzyć? jak rozpoznać kto za nimi stoi skoro i tak zmagam się z tym co mam i w nikim
nie mam wsparcia, co mi ze słów zrozumienia i czyjejś wiary lub jej braku

wtedy jeszcze mało wiedziałam, działałam jak kret , choć ten to ma wrodzone możliwości działania w ciemnościach

długo o tym myślałam, biorąc za i przeciw, biorąc pod uwagę to co wiem jak i fakt, że tak naprawdę to działam we mgle i nic nie wiem, bo jak już zobaczysz jedno , to za tym jednym masz kolejne dwa tunele, a te dwa przemnażasz jak ciągi

drzwi nie otworzyłam
później, długo później uznałam, że to była moja jedna z lepszych życiowych decyzji

gdy mgła zaczęła opadać, zaczęłam widzieć więcej i dostrzegać kontury w tych tunelach
pukające niewidzialne dłonie , wśród nich małe niewinne rączki, inne nieco starsze, męskie i kobiece - nie do rozpoznania, mogą być kim chcą raz dłonią dziecka by za chwilę zmieniać obraz w dłoń potwora; obrazki mogą być różne

dzisiaj przeczytałam czyjś post na temat przekazów różnych grup i pytanie dlaczego one są tak rozbieżne? odpowiedzi może być wiele
bo kłamią z różnych pobudek najczęściej to te materialne; bo źle odczytują komunikaty i obrazy, bo nie wiedzą z kim mają do czynienie,
bo to komunikat od żyjącego czy może już ducha? a może innej formy zarządzającej ,, programami?,,

jeśli by mnie ktoś zapytał czy komunikować się z ,, duchami,, powiem decyduj sam, masz wolną wolę
jeśli mogłabym coś podpowiedzieć to bądź ostrożny
zaproszenie do swojego własnego obszaru nie jest zabawą , choć na początku na to się zanosi
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 29 kwie 2016, 15:47

Natasza napisała:

dzisiaj przeczytałam czyjś post na temat przekazów różnych grup i pytanie dlaczego one są tak rozbieżne? odpowiedzi może być wiele
bo kłamią z różnych pobudek najczęściej to te materialne; bo źle odczytują komunikaty i obrazy, bo nie wiedzą z kim mają do czynienie,
bo to komunikat od żyjącego czy może już ducha? a może innej formy zarządzającej ,, programami?,,


Najczęstszą przyczyną jest zła interpretacja przekazu przez samą medium. ;)
Dlatego najlepiej przekazać to, co się odebrało, niż interpretować po swojemu. :)

Np. odbierzesz słowo hokej

- możesz zinterpretować, że zmarły przekazuje, że jego potomek ma nadal grać w hokeje
- możesz zinterpretować to, że jego wnuk myśli nad tym, jaki wybrać sport i ma wybrać grę w hokeja
- możesz zinterpretować to, że żona zmarłego ma obstawiać akurat zakłady bukmacherskie z wynikami w hokeja itd...

Najprościej jest spytać - słyszę słowo hokej, czy komuś to coś mówi ?

A wtedy możesz otrzymać zgoła inną informację od żony zmarłego.

- tak mi mówi, mój mąż grał w hokeja. Od 2 lat nie przeglądałam jego zdjęć, a właśnie wczoraj przeglądałam album, w którym są jego zdjęcia, gdy grał w hokeja. :)
I wtedy jest to osobiste potwierdzenie dla żony zmarłego, bo oglądając te zdjęcia prosiła o kontakt męża. ;)

Media bardzo często robią tego typu błędy... - interpretują przekaz po swojemu i przez to traci on na wartości.
Dany przekaz najlepiej ma zrozumieć osoba, do której jest ten przekaz skierowany. :)

jeśli by mnie ktoś zapytał czy komunikować się z ,, duchami,, powiem decyduj sam, masz wolną wolę
jeśli mogłabym coś podpowiedzieć to bądź ostrożny
zaproszenie do swojego własnego obszaru nie jest zabawą , choć na początku na to się zanosi


Ja odpowiadam zawsze - jak najbardziej.
Nawet gdy nieraz jest to bardzo traumatyczne doświadczenie dla danej osoby, to może to zmienić - wywrócić do góry nogami w pozytywnym znaczeniu jej życie.
:)
Coś, co się wydaje złe, może przynieś wtedy olbrzymie korzyści dla tej osoby.

Zawsze powtarzam, ze najgorzej jest ,,stać w miejscu'' :)
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2016, 15:58 przez soldado, łącznie zmieniany 1 raz
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość