Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 29 kwie 2016, 17:03

tak, mam bardzo dobrą intuicję, a jak wiem, że dana osoba i tak ,, skręci w lewo,, to chcę iść i tak jej na przekór ( intuicji) bo tak wierzę w człowieka
czasami wierzymy, że mimo wszystko wróci tej osobie rozum i otworzy swoje serce
walczę do ostatniej chwili
gdy odpuszczam wiem , że zrobiłam wszystko co należało i to jest już kres
strasznie nastawiłam się na ludzi i wiarę w człowieka , że da radę i że ja dam radę - to takie coś co mnie kiedyś zafascynowało

człowiek jest najbardziej niesamowitą istotą w całym wszechświecie
szkoda, że szukamy życia w śmierci, które tam jest ,, nudne,, w porównaniu z tym co jest tutaj
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 29 kwie 2016, 17:12

Natasza pisze:tak, mam bardzo dobrą intuicję, a jak wiem, że dana osoba i tak ,, skręci w lewo,, to chcę iść i tak jej na przekór ( intuicji) bo tak wierzę w człowieka
czasami wierzymy, że mimo wszystko wróci tej osobie rozum i otworzy swoje serce
walczę do ostatniej chwili
gdy odpuszczam wiem , że zrobiłam wszystko co należało i to jest już kres
strasznie nastawiłam się na ludzi i wiarę w człowieka , że da radę i że ja dam radę - to takie coś co mnie kiedyś zafascynowało

człowiek jest najbardziej niesamowitą istotą w całym wszechświecie
szkoda, że szukamy życia w śmierci, które tam jest ,, nudne,, w porównaniu z tym co jest tutaj


Widzisz, kiedyś 7 lat temu i do niedawna.... właśnie w taki sam sposób jak Ty nie odpuszczałem i robiłem wszystko, co było w mojej mocy, by komuś pomóc.
Osoba ta miała zdolności medium.
Wielokrotnie odbierałem wszystko to, co było wokół niej, ale doszedłem teraz niedawno do etapu, w którym powiedziałem sobie, że zrobiłem wszystko i dalej już nie mam siły....
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: danut » 29 kwie 2016, 17:20

Soldado - to stracone lata, nic nie zrozumiałeś. ;) Tyle mogę powiedzieć.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 29 kwie 2016, 17:21

doskonale wiem o czym mówisz

to był tylko etap w Twoim życiu, zobacz ile dla mnie zrobiłeś
a to było dla mnie najważniejszą istotą bycia w tym miejscu
ja na wszystko muszę mieć dowód - a to co się działo ocierało się o szaleństwo
przypominasz sobie początki? i te wszystkie wypisane przez Ciebie zdania .. przecież to wszystko
było tym co usłyszałam od NICH ale musiałam mieć odwzorowane przez inną osobę
by nie oszaleć w tym wszystkim co wychodzi poza granice zdrowego rozsądku
jeśli miałeś okazję widzieć i doświadczać rzeczy wymykających się nauce to sam rozumiesz
o jakiej wadze mówimy
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 29 kwie 2016, 17:26

Natasza pisze:doskonale wiem o czym mówisz

to był tylko etap w Twoim życiu, zobacz ile dla mnie zrobiłeś
a to było dla mnie najważniejszą istotą bycia w tym miejscu
ja na wszystko muszę mieć dowód - a to co się działo ocierało się o szaleństwo
przypominasz sobie początki? i te wszystkie wypisane przez Ciebie zdania .. przecież to wszystko
było tym co usłyszałam od NICH ale musiałam mieć odwzorowane przez inną osobę
by nie oszaleć w tym wszystkim co wychodzi poza granice zdrowego rozsądku
jeśli miałeś okazję widzieć i doświadczać rzeczy wymykających się nauce to sam rozumiesz
o jakiej wadze mówimy


Nigdy nie myślę o tym w kategoriach, ze coś wielkiego dla Ciebie zrobiłem.
Jestem tylko pośrednikiem...
Po prostu odebrałem coś, co zaraz przekazałem.
Tak, przypominam sobie i cieszę się, że Cię spotkałem, to tak samo działa, w stosunku do mnie jak i co Ciebie :)
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2016, 17:49 przez soldado, łącznie zmieniany 1 raz
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 29 kwie 2016, 17:33

przypominasz sobie to zdanie mniej więcej ,, i na pewnym etapie zrobisz coś dla Nich, mam wrażenie , że już to robisz...,,
wtedy jeszcze nie za bardzo wiedziałam, ale za chwilę nadeszła wiadomość i otworzyłam kolejne drzwi i wszystko stało się oczywiste
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 29 kwie 2016, 17:34

danut pisze:Soldado - to stracone lata, nic nie zrozumiałeś. ;) Tyle mogę powiedzieć.


Od długiego czasu cię ignoruję, ale napiszę, że nie są to dla mnie stracone lata, bo bardzo dużo przez te lata doświadczyłem i zrozumiałem.
To tak naprawdę stracone lata dla ciebie.
Niektóre z moich przekazów przyjęłaś, a wiele odrzuciłaś.
Każdy ma wolną wolę, dlatego należy uszanować twój wybór.
Dlatego obecnie kompletnie ignoruję twoje wpisy i nie mam zamiaru ci czegokolwiek przekazywać.
Przez te lata poznałem wiele osób takich jak Natasza i to były dla mnie najciekawsze i najcenniejsze doświadczenia.

I to tyle.
Nie musisz się silić na odpisanie, bo nie będę i tak tego czytać, tak jak wiele innych twoich postów napisanych na tym forum.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 29 kwie 2016, 17:43

Natasza pisze:przypominasz sobie to zdanie mniej więcej ,, i na pewnym etapie zrobisz coś dla Nich, mam wrażenie , że już to robisz...,,
wtedy jeszcze nie za bardzo wiedziałam, ale za chwilę nadeszła wiadomość i otworzyłam kolejne drzwi i wszystko stało się oczywiste


tak wiem...
Myślę, że mógłbym o wiele więcej, ale niestety robię to w bardzo minimalnym zakresie...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 29 kwie 2016, 17:48

było więcej osób , które miały swoje zadania
niestety wiele z nich zasnęło
szkoda, bo każdy jest elementem całej układanki
a wszystko ma służyć tym co szukają

tylko współpraca, wspólna wymiana ,, pamięci,, mogła pomagać kolejnej osobie
moje wnioski są takie, że i tak niczego nie straciliśmy, zawsze zostanie ślad , że każdy tu z nas był :P
w jakich butach chodził i jakie te ślady zostawił, to zupełnie inna rzecz
jesteśmy wolni tu jak i w każdej innej przestrzeni , z której jesteśmy i do której każdy wróci :P
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: soldado » 29 kwie 2016, 17:53

Natasza pisze:było więcej osób , które miały swoje zadania
niestety wiele z nich zasnęło
szkoda, bo każdy jest elementem całej układanki
a wszystko ma służyć tym co szukają

tylko współpraca, wspólna wymiana ,, pamięci,, mogła pomagać kolejnej osobie
moje wnioski są takie, że i tak niczego nie straciliśmy, zawsze zostanie ślad , że każdy tu z nas był :P
w jakich butach chodził i jakie te ślady zostawił, to zupełnie inna rzecz
jesteśmy wolni tu jak i w każdej innej przestrzeni , z której jesteśmy i do której każdy wróci :P


Tak było więcej osób.
Nigdy nie zapomnę opuszczonej rudery domu..
Ciemno, na parterze było kilka osób.
nikt nie chciał wejść na piętro po schodach.
Poszedłem tylko ja i na piętrze zobaczyłem świetlistą Istotę, która dosłownie weszła we mnie.
Od tego czasu zacząłem otrzymywać od różnych osób przekazy, że jest przy mnie świetlista postać, nauczyciel, gwiazda...
Od kilku osób w krótkim czasie....
Przypadków nie ma one nie istnieją.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość