O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 16 gru 2016, 21:21

neuron pisze:
soldado pisze:zrobiłem 2 kroki, a od adresata zależy, czy zrobi 5 do tyłu


to nie było odnośnie Ciebie , tylko nas wszystkich , rozumiesz

takie przepychanki niczego nie wnoszą

ponien tu być jakieś chatbox i niech się gryzą live , po co w temacie który ma 158 stron 100 stron przepychanek ?

bez sensu


Jasne, że rozumiem...
To jest jak ślepemu wytłumaczyć, jaki otacza go świat.
I dodatkowo ten ślepy kompletnie Ci nie wierzy.
Nie wierzy w to co opisujesz, bo jesteś według niego nie wiarygodny....
Mało tego....
Ten ślepy przechwala się, że wie wszystko lepiej, bo kiedyś wiele lat temu ten świat widział i dzięki temu wysnuł wnioski, że ten świat musi cały czas tak wyglądać jak wtedy to zobaczył, pomimo, że stracił już wiele lat temu wzrok i nie wie jak ten świat wygląda teraz....
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 16 gru 2016, 21:28

soldado pisze:kiedyś wiele lat temu ten świat widział i dzięki temu wysnuł wnioski, że ten świat musi cały czas tak wyglądać jak wtedy to zobaczył, pomimo, że stracił już wiele lat temu wzrok i nie wie jak ten świat wygląda teraz....


to ma sens , to ma ręce i nogi .....
nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkiego i zawsze coś nam umknie , a że nie wiemy co może to umyka co chce .....nie kontrolujemy tego
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 16 gru 2016, 21:30

neuron pisze:
soldado pisze:kiedyś wiele lat temu ten świat widział i dzięki temu wysnuł wnioski, że ten świat musi cały czas tak wyglądać jak wtedy to zobaczył, pomimo, że stracił już wiele lat temu wzrok i nie wie jak ten świat wygląda teraz....


to ma sens , to ma ręce i nogi .....
nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkiego i zawsze coś nam umknie , a że nie wiemy co może to umyka co chce .....nie kontrolujemy tego


Tak nie jesteśmy...
Chyba, że nam Ktoś w tym pomoże.
Wtedy dobrze by było, by Go nie OLEWAĆ.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 16 gru 2016, 21:31

soldado pisze:Chyba, że nam Ktoś w tym pomoże.
Wtedy dobrze by było, bo Go nie OLEWAĆ.


i to też ma sens

nie gryzie się ręki która Cie karmi
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Arronax » 16 gru 2016, 21:32

Wszystko i tak Soldado w końcu się ukarze w pełnej krasie.

Trzeba stać z boku i dać dotrzeć, nawet jak dojdzie późno. Swoje tępo.

Tak często chcemy pomóc i nie możemy. Potem łapie nas znieczulica.

Bo chcemy zrobić więcej a możemy mniej. Blokują nas inni, blokuje nas świat.

Ale jakiś promyk prześlemy ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 16 gru 2016, 21:34

neuron pisze:
soldado pisze:Chyba, że nam Ktoś w tym pomoże.
Wtedy dobrze by było, bo Go nie OLEWAĆ.


i to też ma sens

nie gryzie się ręki która Cie karmi


Tak, bo w przeciwnym razie możesz być ukarany...
Ta kara to utrata czasu, która jest w różnej postaci.
Nieraz to bardzo ciężka choroba, nieraz uzależnienie od narkotyków, alkoholu itp.
W rezultacie zawsze tracisz cenny czas, który powinieneś tutaj wykorzystać na co innego.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 16 gru 2016, 21:39

Arronax pisze:Wszystko i tak Soldado w końcu się ukarze w pełnej krasie.

Trzeba stać z boku i dać dotrzeć, nawet jak dojdzie późno. Swoje tępo.

Tak często chcemy pomóc i nie możemy. Potem łapie nas znieczulica.

Bo chcemy zrobić więcej a możemy mniej. Blokują nas inni, blokuje nas świat.

Ale jakiś promyk prześlemy ...


Pewnie tak.
O wiele jest nam łatwiej, gdy naszymi doświadczeniami Ktoś kieruje.
Potem ten Ktoś się ujawnia i nie fajnie jest Go OLAĆ!
Ten Ktoś robił to po to, żebyśmy przyspieszyli, robił to w dobrej wierze, ponieważ.... PRZED WEJŚCIEM W CIAŁO ZŁOŻYLIŚMY PEWNĄ DEKLARACJĘ...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 16 gru 2016, 21:47

Snuć teorie na podstawie wymuszonych wizji, to jest dopiero ślepota. W ogóle o jakich krokach naprzód tu piszecie, naprzód - czyli gdzie? W cyborgizację? Do rozrywki z powtórki czyichś błędów, do upadku człowieka na rzecz upadłych kosmitów? W nich mam soldado uwierzyć i ich słuchać, bo ty tak chcesz? Nadto, gdy kogoś nawiedzają takie wizje jak was, to właśnie ten ktoś powinien się z nimi uporać i zrozumieć dlaczego tak się dzieje, co i gdzie jest u niego zakłócone, kto i co ma na to wpływ, bo nie ma nic za darmo, ani bez powodu. Ja wyrywając się szponom śmierci wiedziałam to, gdzie i po co mam się udać, jak zareagować na psucie rzeczywistości, każdy kto stamtąd przybywa ma cel, a głównie musi pokonać tych co psują mu ten system, musi z nimi wygrać pozbawiając ich tej możliwości by się od tej sieci zła uwolnić, by z niej uwolnić swoich bliskich. Jeśli masz jakiekolwiek ze mną połączenie i ty miałeś rozmawiać ze mną "przez telewizor" to na pewno nie po to byś mnie pouczał co ja mam robić, nie dlatego byś poczuł się prorokiem i nauczycielem według wskazówek magów, a dlatego że jesteś zaplątany w jedną z tych samych sieci co kiedyś ja i mam cię z niej uwolnić, tak jak zrobiłam to sama ze sobą. Rozwiązałeś jakkolwiek swoją sprawę - nie, bo nie zrobiłeś ani jednego kroku w tym kierunku.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 16 gru 2016, 21:51

czyli 5 kroków do tyłu...
I dalej hasełka typu ,,ja to wszystko wiem, a wy nie wiecie''

RATUJE CIĘ NAPISANIE TEJ KSIĄŻKI, TAK BYŁABY POWTÓRKA Z ROZRYWKI.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 16 gru 2016, 21:53

Danut powinnaś wiedzieć, że tworzenie nadmiernego potencjału skodzi tym co go tworzą. Upierając się przy swoim i próbując innych na siłę do tego przekonać tworzysz nadmierny potencjał.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość