O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 09 lut 2017, 19:47

Pewnie, że nie okłamał był cały czas przy tobie bo go wielokrotnie odbieralem.
Ale juz go nie ma.
Nie mozesz go czuć...
A jak mi nie wierzysz to spróbuj go wywołać.
Nie rzucam słów na wiatr.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 lut 2017, 19:51

soldado pisze:Pewnie, że nie okłamał był cały czas przy tobie bo go wielokrotnie odbieralem.
Ale juz go nie ma.
Nie mozesz go czuć...
A jak mi nie wierzysz to spróbuj go wywołać.
Nie rzucam słów na wiatr.

Nie masz zielonego pojęcia o tym skąd oni się z nami kontaktują, gdzie są :lol: Wtłaczasz ich w naszą rzeczywistość? :shock: Przy mnie to śpi, ale kot i tu jest to co widzialne dla wszystkich, a do tego co tym wszystkim kieruje nie masz milimetra dostępu. Spróbuj się wychylić poza tę rzeczywistość i napisz czym się to skończy? :lol:
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 09 lut 2017, 20:07

Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.
Sprobuj go wywołać....
Piszę to juz trzeci raz.
Nie ma go tutaj.
Dlatego jesteś jak zawsze niewiarygodna.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 lut 2017, 20:20

Ale się plączecie w swoim pisaniu - i to jest ta chwila! :lol: Wywołać? - Że co? Zaproponuj rytualik niesfornej nastolatce może na to pójdzie. :lol:
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 09 lut 2017, 20:25

A wywoluj go jak chcesz.
Kreujesz się tutaj za wszechwiedzaca.
Napiszę to 4 raz.
Nie wywolasz go bo został uwieziony.

Zostałeś sama.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 lut 2017, 20:32

soldado pisze:A wywoluj go jak chcesz.
Kreujesz się tutaj za wszechwiedzaca.
Napiszę to 4 raz.
Nie wywolasz go bo został uwieziony.

Zostałeś sama.

Boisz się, ze przyjdzie rozliczyć się z Tobą? Przyjdzie i nie będzie to spowodowane twoją niby "mocą" :lol: Zostałeś. - hmm prawdę piszesz, widzisz pamiętasz co pisałam o przejęzyczeniach?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 09 lut 2017, 20:59

Rozkładasz tablice ouija i wypowiadasz wierszyk
As friends we've gathered, hearts are true, spirits near we call to you.

A potem mówisz
if you can hear me, give me a sign


:lol:
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 lut 2017, 21:00

OneNight pisze:Rozkładasz tablice ouija i wypowiadasz wierszyk
As friends we've gathered, hearts are true, spirits near we call to you.

A potem mówisz
if you can hear me, give me a sign


:lol:

Przetłumacz żesz to :lol:
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 09 lut 2017, 21:58

Ale po polsku się nie rymuję :(

Jako przyjaciele zgromadziliśmy się, serca nasze są prawdziwe(nasze intencje są czyste), duchy w pobliżu, wzywamy was.


Jeśli mnie słyszysz, daj mi znak



Czy jakoś tak.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 lut 2017, 22:05

"Nie będziesz przywoływał imienia przyjaciela mego na daremno!" ;) A zmusić do ujawnienia się grzebiących w moim polu, po to by im dołożyć? Hmm zastanowię się... :D

Ale także nie muszę tego robić przy tabliczce , sama tabliczka wprowadza aurę strachu i opętuje, czyli odpada to u mnie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość