O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 06 wrz 2016, 15:26

Filaretka - warto trochę się pochylić nad Twoim pytaniem,
bo jeśli pytasz czy zachowanie jednej osoby może wpływać na inną - to przyklady masz dookoła
czasami masz mega nastrój, a wystarczy , że spotkasz ,, wampira ,, energetycznego ( człowieka z depresją, agresywnego czy melancholika ) i wpływa on na Ciebie , i tak na odwrót- wszystko zależy jednak od poziomu Twojej wrażliwości - Ciebie samej

teraz czy można mantrować nad kimś i nie widząc tej osoby wpływać na niego?
gdyby to było takie proste to połowy ludzi już by nie było, łącznie z Twoją znajomą , której możesz nie trawić

łatwe nie jest ale możliwe jest
jesteśmy energią
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 06 wrz 2016, 15:27

czarnyMag pisze:
danut pisze:
czarnyMag pisze:Taki żarcik: Jesteś z imienia i nazwiska na swej książce a data urodzenia pewnie jest na Facebooku a to już coś konkretnego dla rozbrykanej młodzieży :) Z tych danych można stworzyć klucz do tego Twojego bunkra :)

Czarusiu, a czy ty mnie straszysz? Planujesz najazd, czy napad? Bo może warto to gdzieś zgłosić? Mobbing jest karalny i nie wiem czy Ty, Mirek, Natasza, i jeszcze parę innych osób o tym wiecie.


Napisałem że to żarcik!
A to co podałem - to było tylko info że jest taka możliwość. A jakbyś nie wiedziała to tu na tym forum zwróciłem swą uwagę na kilku okultystów (zakamuflowanych :) A dla "okultysty" wypowiedź w stylu "mnie nikt nie przemoże" to prowokacja do "sprawdzam" :)

Wiem, wiem. Dlatego twoje uwagi staram się czytać trochę inaczej niż te od zakamuflowanych okultystów, a tych znam bardzo dobrze i od paru lat prowadzą ze mną grę i myślą, ze ich nie rozpoznaje gdy będą odgrywac nieznanego mi aniołka, aż warto na poważnie zastanowić się nad tym mobbingiem i utrzeć im nosa. :D
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2016, 15:29 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 06 wrz 2016, 15:27

danut pisze:
czarnyMag pisze:Taki żarcik: Jesteś z imienia i nazwiska na swej książce a data urodzenia pewnie jest na Facebooku a to już coś konkretnego dla rozbrykanej młodzieży :) Z tych danych można stworzyć klucz do tego Twojego bunkra :)

Czarusiu, a czy ty mnie straszysz? Planujesz najazd, czy napad? Bo może warto to gdzieś zgłosić? Mobbing jest karalny i nie wiem czy Ty, Mirek, Natasza, i jeszcze parę innych osób o tym wiecie.

Ważne że Ty wiesz, a ja Cię w żaden sposób nie mobbinguję. 8-)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 06 wrz 2016, 15:37

Filaretka pisze:Danut Tobie również dziękuję za odpowiedź - zauważyłam ją dopiero, po wstawieniu poprzedniego posta. Dziekuję za każdą cenną uwagę. :)


Filaretka nie ma za co :)
Wszyscy tutaj dziela sie wzajemnie tym co sami doswiadczyli a jesli z tego znalazlas cos dla Ciebie to bardzo mi milo :)

Danut nie daj sie podpuszczac Magowi, on juz tak ma ;) :lol:
To taki jego sposob bycia...
Czasem probuje ,sprawdza ,zartuje ale taka jego uroda i jest w tym "cos"" ;) , ma niekonwencjonalne przemyslenia i to w nim cenie,
wiec prosze Danut zachowaj spokoj i nie bierz wszystkiego tak powaznie do siebie :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 06 wrz 2016, 15:40

Estia 72 znam maga, wiem :D ale niepotrzebnie wzmacnia swoimi podpuchami inne osoby, które to traktują od niego inaczej.
A przypomniałam sobie, ze twoje pytanie pominięto odnośnie tego, czy mogłaś sama swoją wolą odciąć dostęp kosmitom- naturalnie, że tak :D Jestem tego pewna, pisałam tu już o tym i nie chcę się powtarzać, pisałam o cieniu nietoperza za moim oknem gdy pisałam z tymi okultystami, pisałam o kosmicie któremu przyłożyłam z łokcia, jak temu zbirowi w Krakowie naprawdę - możesz. A o tym czym są kosmici w takim wydaniu poczytaj relacje osób które wyrwały się z sekt ufologicznych jakie pranie mózgu przeszły i co się z nimi działo. Wszystko jest oparte o nasze pojmowanie i siłę woli.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Filaretka » 06 wrz 2016, 22:59

Nataszo, Tobie również dziękuję. Estio pewnie, że tak, bo myślę iż czasem warto spojrzeć na sprawę z kilku różnych stron. :) To jeszcze jedno pytanie... Czy może być tak, że jest jeszcze ktoś (może Duch, jakiś byt), kto trwa przy osobie B i tak jakby "mści się" za krzywdy jakich doznaje ta osoba? W żadnym wypadku nie chcę tutaj przerzucać na nikogo "winy". Pytam tylko czy uważacie, że taka sytuacja jest możliwa, gdyż ktoś lub coś skierowało mnie dziś, do tego tematu z tym pytaniem.
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 07 wrz 2016, 06:42

Filaretko pytanie , które zadajesz ma związek z Twoimi doświadczeniami prawda?


chcę mieć pewność czy się zrozumiałyśmy dobrze :

czy chodzi o możliwość wnikania przez byt/istotę na osobę A i poprzez nią wpływania na osobnika B ? czy może osobnik A widzi , że po jakiejś czynności ze strony osobnika B - temu B coś się przytrafiło; bo to dwa odrębne zdarzenia

człowiekowi po opuszczeniu fizyczności bardzo ciężko jest sterować tym wymiarem - gdyby było to takie możliwe to nie czulibyśmy się pustym echem we wszechświecie i nie zadawalibyśmy pytań czy istnieje życie po śmierci . Ta wątpliwość wynika z braku interakcji na globalną skalę . To samo przekłada się na pytanie czy jesteśmy sami w całej otchłani wszechświata. Brak powszechności w kontakcie powoduje właśnie tę wątpliwość . Jednak czy to jest odpowiedź na to , że tam życia nie ma?

jesli czujesz, lub masz przypuszczenia, że ktoś jakby Cię bronił i widzisz pewne następstwa sytuacyjne to zachodzi pytanie - kim jest ten co ma taką możliwość ingerencji a to duże pytanie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 07 wrz 2016, 07:45

Natasza pisze: kim jest ten co ma taką możliwość ingerencji a to duże pytanie


Filaretka oczywiscie ze jest taka mozliwosc :) To ,ze przyszlas na te forum z takim pytaniem rowniez o czyms swiadczy... :) Ktos chce dac Ci jasno do zrozumienia ,ze to co odczuwasz nie jest tylko zluda a masz tego namacalne dowody. Zacznij ufac swojej intuicji i odczuciom :)
Przylaczam sie rowniez do bardzo waznego pytania ktore postawila Natasza-kim jest ten co ma taka mozliwosc ingerencji Zastanow sie nad tym :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: fruwla » 07 wrz 2016, 10:22

Filaretka pisze: To jeszcze jedno pytanie... Czy może być tak, że jest jeszcze ktoś (może Duch, jakiś byt), kto trwa przy osobie B i tak jakby "mści się" za krzywdy jakich doznaje ta osoba?

Moze byc tak, ze osoba wyslala zle zyczenia i wzmocnila je energia krzywdy doznanej albo i jakims rytualem.
Moze byc i tak, ze to jej Duch OPIEKUNCZY wprawdzie sie nie "msci" ale jej po prostu w ten docierajacy do innych sposob strzeze.
Moze byc tez zupelnie cos innego....
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Filaretka » 07 wrz 2016, 12:04

Jeszcze raz dziękuje wszystkim za odpowiedź. :)

Nataszo, chodzi o to, że osoba A krzywdzi w jakikolwiek sposób osobę B tak, że osoba B czuje strach, złość, smutek lub rozpacz i prawie zawsze, a może i zawsze dotykającą ją wielką niesprawiedliwość. Wtedy czasami od razu, a czasami po fakcie osoba A dostaje "nauczkę" za wzbudzenie którejś z tych emocji w osobie B. Tylko, że osoba B nigdy nie miała zamiaru na kimś się mścić. Osoba B czuje, że jest ktoś jeszcze przy niej, ale go nie widzi i raczej obwinia siebie i ma wyrzuty sumienia. Po jakimś czasie osoba B spotyka osobę C, która mówi jej coś o niej (osobie B), a nie miała prawa tego wiedzieć. Osoba B zadaje więc pytanie, związane z tym, o co ja pytam Was tutaj, a osoba C zaprzecza, by B to robiła. Mówi jej, że ma cyt "mściwego anioła stróża." O dziwo osoba B od razu poczuła, że to prawda, ale mimo to nie chciała w to uwierzyć w 100%.

Estio, jeśli to prawda, to wskazówki przychodzą, co jakiś czas. Co do mojej intuicji, to staram się jej ufać, ale ciężko mi to czasami idzie. ;)

Fruwla dziękuję za Twoje odpowiedzi. :)

Estia72 pisze:Przylaczam sie rowniez do bardzo waznego pytania ktore postawila Natasza-kim jest ten co ma taka mozliwosc ingerencji Zastanow sie nad tym :)


Głowię się nad tym od dawna. :) Skoro wszystkie napisałyście, że to możliwe, to prawdopodobnie jest to dobry trop. Tym bardziej, że sprawa, którą opisałam głównie działa się dawno. Teraz, jeśli nawet zdarzają się takie przypadki to ja o nich za bardzo nie wiem. Dzieje się coś innego, ale nie będę o tym pisać. Ja już właściwie nie zaglądam na to forum, ale coś skierowało mnie tu, gdy tylko Natasza założyła ten temat. Tzn. kierowało mnie już wcześniej, ale broniłam się rękami i nogami, bo nie chciałam o sobie pisać i o tym, co się teraz dzieje. I wczoraj nagle poczułam takie uporczywe "napisz i zapytaj o to"... Może niedługo poznam odpowiedź. :)

Jeszcze raz wszystkim dziękuję z całego serca. :) Pomogliście wszyscy, a wczoraj wieczorem doznałam takiego jakby olśnienia, jakby coś układało się w całość. Mam nadzieje, ze mogę tej myśli zaufać, tym bardziej, że chciałam potwierdzenia, a dziś po przeczytaniu nowych odpowiedzi dostałam je. Dziękuję! :)
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości