O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 26 lut 2017, 12:26

Nie wiem czy w tych książkach jest o tym napisane, ale w stellarium po kliknięciu na gwiazdę pojawia się parametr "magnitudo" - określa jak bardzo widać gwiazdę na niebie. Im mniejsze mag., tym lepiej widać. Przez lornetkę widać już od mag 4. Liczba ta najlepiej, gdyby była na minusie.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 26 lut 2017, 12:32

Natasza pisze:
danut pisze:Nataszo, pisząc na jakiś temat i chcąc go ośmieszyć musi się mieć jakieś argumenty oraz konkretną wiedzę o nim. Tymczasem Ty nic takiego tutaj nie prezentujesz. Rzucasz tylko oszczerstwami i nie dajesz nic w zamian.




moimi argumentami jest każde zdanie , które piszę i z którym masz problem - bo jest tak logiczne i proste zarazem ,
że pozostaje Ci siła języka, ale nie siła logiki by im zaprzeczyć

co do stwórców i wiary - to wy z uporem zakorzenionych praktyk
religijnych macie problem

w waszym pojmowaniu świata zabrakło miejsca na coś takiego , że nie ma czarów w tworzeniu zycia

ostatnio NASA wyznało światu, że odkryli kolejny system słoneczny z 7 planetami , na których

panują warunki możliwe do życia - bo są podobne do ziemi
i niektórym otworzyły się oczy i zobaczyli , że jednak za naszym układem jest kolejny
bo co innego wierzyć a co innego już zobaczyć na własne fizyczne oczy
i takich układów jest nieskończona liczba
i niektórzy wierzący w boga - pokładają nadzieję , że na tych planetach choć żyją bakterie

i te bakterie stworzył bóg?



gdyby istniał bóg w waszym wydaniu - czyli wszechmocny twórca - nie marnowałby tak przestrzeni
no chyba, że stworzył coś dla hecy a pośród czeluści nieskończoności
jedną wspaniałą cywilizację zwaną ludźmi

proces tworzenia nie jest prosty, i kiedy jedni rozwinęli się gdzieś daleko w otchłani
a może całkiem bliziutko dla nich ( dla nas nic nie jest blisko póki co )
to jeśli przetrwali znaczy, że stoją na ogromnym poziomie intelektualnym
i technologicznym oraz nie są pochłonięci wojnami
bo już dawno by siebie unicestwili
i co więcej mają czas i możliwości by szukać
szukać nowych ziem do zasiewania życia

i właśnie my to robimy dokładnie to samo
na razie w marzeniach , bo przedarliśmy się
ledwo okiem urządzeń poza zawiesinę
naszego układu

i kiedy ludzie dowiedzą się kto pomógł
im zejść z drzewa
to wśród tych ludzi
problem będą mieli jedynie wierzący

i to nie ja każę stwórców nazywać bogami
ale to ty walcząc z moją ,, refleksją,,
narzucasz mi obraz , że ja tak chcę


jak myślisz , czy dzieci tworzone w probówkach
laboratorium mają takie dylematy jak ty?
bo wg tego co ty reprezentujesz
wynika, że muszą uznać za boga lekarzy
no cóż
w sumie mogą
był taki film ,, bogowie,, i świetnie
to obrazuje

dłonie i umysł człowieka wstrzymuje bicie serca
by je uruchomić na nowo
i nie ma przy tym boga
jak tylko boga- człowieka
który dorósł w swej wiedzy
by wyciągać z rąk śmierci
innego człowieka



Nataszo, o Wszechświatach równoległych, o wielu Ziemiach, o holograficznym tworzeniu się wszechświatów, o wielkiej emisji, zamiast wielkiego wybuchu, o czarnych dziurach, o grawitacji, polach, to ja piszę od dawna, z tym że nie wymyślam żadnych teorii o naszych stwórcach i siewcach życia, bo w tym spojrzeniu nie ma, nawet dla nich nie tylko miejsca ale i możliwości, a jeśliby dokonywano takich działań to byłyby one tylko ze szkodą do rozwoju całości tak wielkiego Systemu.
Dlatego nei pisz mi tu o czymś takim jak o swojej logice.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 26 lut 2017, 12:36

OneNight pisze:Nie wiem czy w tych książkach jest o tym napisane, ale w stellarium po kliknięciu na gwiazdę pojawia się parametr "magnitudo" - określa jak bardzo widać gwiazdę na niebie. Im mniejsze mag., tym lepiej widać. Przez lornetkę widać już od mag 4. Liczba ta najlepiej, gdyby była na minusie.


nauka zajmie mi wiele lat, ale mam plan co do bardziej regularnej obserwacji nieba
zasilę się wiedzą i startuję
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 26 lut 2017, 12:44

Jakie tam wiele lat. Tego jest mało. Jakbyś się uparła, to nawet w 1 dzień przeczytałabyś te książki. Do obserwacji nieba wystarczy nawet to stellarium, które graficznie pokazuje niebo i nawet zaznacza gwiazdozbiory lub potrafi wskazać Ci obiekt po nazwie. Tylko trzeba się orientować gdzie jest jaki kierunek świata. Zacznij sobie od ostatniej książki - to kilka albo kilkanaście stron.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 26 lut 2017, 12:47

mam nadzieję, choć to nie wygląda na prostą naukę - chcę znać gwiazdy - ich nazwy i położenie
za rok powinnam mieć lokalizację miejsca zamieszkania idealną do obserwacji
mam wokół bezkresne niebo
zero latarni
a niebo z gwiazdami po prostu marzenie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 26 lut 2017, 12:50

Nataszo napisałaś "jak myślisz , czy dzieci tworzone w probówkach
laboratorium mają takie dylematy jak ty?
bo wg tego co ty reprezentujesz
wynika, że muszą uznać za boga lekarzy" - Dyskwalifikujesz w rozwoju duchowym dzieci z in vitro, a tymczasem nie ma pomiędzy nimi a poczętymi w sposób normalny żadnej różnicy i przede wszystkim nikt w próbówce nie stworzy ludzi bez podłączenia połączonych komórek do żywego organizmu, do Tej mocy dającej życie. Nikt z nich nie uzna lekarza za Boga, bo gdyby ów lekarz nie był sam częścią Tak Inteligentnej Całości i nie korzystał z jej praw nic uczynić nie mógłby. A ta Najwyższa Świadomość, Inteligencja ogarniająca wszystko jest Bogiem.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 26 lut 2017, 12:56

Natasza pisze:mam nadzieję, choć to nie wygląda na prostą naukę - chcę znać gwiazdy - ich nazwy i położenie
za rok powinnam mieć lokalizację miejsca zamieszkania idealną do obserwacji
mam wokół bezkresne niebo
zero latarni
a niebo z gwiazdami po prostu marzenie


W związku z ruchem obrotowym i obiegowym Ziemii, wszystkie gwiazdy zmieniają swoje położenie, z wyjątkiem gwiazdy polarnej, zwanej Polaris. Szukanie gwiazd polega na odszukiwanie ich z obrotowych map nieba lub za pomocą programów. Gwiazdozbiory fajnie jest umieć rozpoznawać - wszystkiego można nauczyć się w praktyce, dzięki mapie nieba. Jak nauczysz się je odszukiwać(gwiazdozbiory), to możesz rozpoznawać niektóre gwiazdy bez mapy.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 26 lut 2017, 13:58

widok nieba jest niezwykły, muszę znaleźć porządny atlas
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 28 lut 2017, 21:30

Natasza pisze:właśnie, zobacz ile lat musisz reinkarnować


przed snem polecam jedną myśl - chwilę zastanowienia - ile cywilizacji się przemieliło na tek planecie
kiedy pojawił się Jezus i co było przed jego przyjściem i co się zmieniło dla was po jego odejściu - 2000 lat później

śpijcie dobrze kochani


Raczej ile wieków :D

Bardzo wiele cywilizacji...

Mam pewne bardzo mocne przesłania w sobie, jedno z nich to nigdy nie można zabić, chociażby nie wiem co...
Wiem, że o tym pisałaś, ale ja mam to od początku w sobie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 28 lut 2017, 21:32

Natasza pisze:dlatego miałam wątpliwości co do wyboru przynajmniej mojej osoby
bo mam niewyparzony język i mówię wprost o rzeczach , które
już tak wsiąkły w poezję , że moja mowa jest
jak mowa barbarzyńca


Gdy wszystko kiedyś się u mnie zaczęło, to tak samo pisałem o sobie.
To najgorszy możliwy wybór, jeśli chodzi o mnie :D

PS.

Chyba spodobał się Im we mnie mój wrodzony upór... :lol:
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość