O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 28 lut 2017, 21:51

agnieszkag pisze:Swietnie napisales Marzycielu.
Mamy wolna wole, pomimo cierpienia.
Powinnismy nasladowac Chrystusa.
Swoja droga , gdy ktos zapyta , kto jest twoim wzorem.
Odpowiem...Jezus Chrystus.
On dal nam przyklad.
Gdyby zyl w dzisiejszych czasach z cala pewnoscia zamkneli by Go w domu wariatow.


Nieraz często cienka granica dzieli geniusza, od potencjalnego wariata.
Jezus Chrystus to:
- Światłość ze Światłości,
- Bóg z Boga
- Zrodzony a nie stworzony
- Współistotny Ojcu

Zatem to ta sama Boska Energia, która rozdzieliła się, by wejść w ciało Marii ( stąd niepokalane poczęcie ), aby głosić poprzez Jezusa słowo Boże.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 28 lut 2017, 22:30

Natasza ostatnio zamilkła. Coś tam zobaczyła przez lornetkę, że Cię tak wcięło? :lol:
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 28 lut 2017, 22:33

OneNight pisze:Natasza ostatnio zamilkła. Coś tam zobaczyła przez lornetkę, że Cię tak wcięło? :lol:


To wszystko przez Ciebie :D
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 01 mar 2017, 14:52

soldado pisze:
agnieszkag pisze:Swietnie napisales Marzycielu.
Mamy wolna wole, pomimo cierpienia.
Powinnismy nasladowac Chrystusa.
Swoja droga , gdy ktos zapyta , kto jest twoim wzorem.
Odpowiem...Jezus Chrystus.
On dal nam przyklad.
Gdyby zyl w dzisiejszych czasach z cala pewnoscia zamkneli by Go w domu wariatow.


Nieraz często cienka granica dzieli geniusza, od potencjalnego wariata.
Jezus Chrystus to:
- Światłość ze Światłości,
- Bóg z Boga
- Zrodzony a nie stworzony
- Współistotny Ojcu

Zatem to ta sama Boska Energia, która rozdzieliła się, by wejść w ciało Marii ( stąd niepokalane poczęcie ), aby głosić poprzez Jezusa słowo Boże.


Naprawdę w to wierzysz? Z całym szacunkiem do wiary ale to: "Zrodzony a nie stworzony" jest nie udowodnione jeszcze! Ale udowodnione jest już że jestem zrodzony a nie stworzony :lol: I mam na to świadków zarówno w świecie nauki jak i zwykłych obywateli :twisted: Więc czyżbym był równy Jezusowi? Marii? :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 01 mar 2017, 17:25

czarnyMag pisze:
soldado pisze:
agnieszkag pisze:Swietnie napisales Marzycielu.
Mamy wolna wole, pomimo cierpienia.
Powinnismy nasladowac Chrystusa.
Swoja droga , gdy ktos zapyta , kto jest twoim wzorem.
Odpowiem...Jezus Chrystus.
On dal nam przyklad.
Gdyby zyl w dzisiejszych czasach z cala pewnoscia zamkneli by Go w domu wariatow.


Nieraz często cienka granica dzieli geniusza, od potencjalnego wariata.
Jezus Chrystus to:
- Światłość ze Światłości,
- Bóg z Boga
- Zrodzony a nie stworzony
- Współistotny Ojcu

Zatem to ta sama Boska Energia, która rozdzieliła się, by wejść w ciało Marii ( stąd niepokalane poczęcie ), aby głosić poprzez Jezusa słowo Boże.


Naprawdę w to wierzysz? Z całym szacunkiem do wiary ale to: "Zrodzony a nie stworzony" jest nie udowodnione jeszcze! Ale udowodnione jest już że jestem zrodzony a nie stworzony :lol: I mam na to świadków zarówno w świecie nauki jak i zwykłych obywateli :twisted: Więc czyżbym był równy Jezusowi? Marii? :lol:

Obrazek
W tej książce jest opisane jak doszło do poczęcia, a czy tak było naprawdę, ocenę pozostawiam Wam.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 01 mar 2017, 22:32

Maria i Józef byli zaręczeni. Biedaczek dowiedział się niestety, że jego partnerka jest w ciąży - bynajmniej nie z nim. Sprytna kobieta wymyśliła więc historyjkę o tym, że zapłodnił ją anioł, a ona sama ma urodzić syna boga - oczywiście syn boga było tylko metaforą, która odnosiła się do urody kochanka, który ją zapłodnił. Niestety, biedny chłop to łyknął i tak powstało chrześcijaństwo.

Sama biblia was ostrzega, abyście nie ufali kobietom - Ewa uwiodła Adama, namawiając go do grzechu - oh ta zouza. Więc jeśli kobieta, która jest w ciąży i mówi, że jest dziewicą, to najprawdopodobniej oszustka, a wy się dajecie na to nabrać. Otwórzcie oczy!
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Krzysztoff » 02 mar 2017, 00:09

Natasza pisze:i pogadaj z nim o ile masz możliwość na temat zmartwychwstania - i postaw naprzeciw jego projektowi twoją
reinkarnację

Polecam artykuł na temat zmartwychwstania Jezusa z punktu widzenia spirytyzmu
http://www.portal.spirytyzm.pl/zmartwyc ... chrystusa/



Natasza pisze:a skoro ludzie reinkarnują by przechytrzyć boga i zamazać ślady poprzednich żyć - tym kolejnym
to wcielanie Jezusa było bezsensownym , nieprzemyślanym posunięciem

Wręcz przeciwnie, Jezus przekazał nauki moralne, które ułatwiają postęp w kolejnych wcieleniach. Nauki o miłosierdziu, o przebaczaniu , o kochaniu bliźniego swego jak siebie samego i wiele innych .
Polecam "Ewangelię według spirytyzmu" - książka w sposób bardzo praktyczny wyjaśnia te nauki

Natasza pisze:bo po jego odejściu - zarząd trzyma się nadal świetnie i nie przepuścił
nikogo - dosłownie NIKOGO
masz jakieś wątpliwości? to spytaj się co robią wciąż tu niskie duchy z tobą?

Nie wierzę w takie rewelacje. Gdzie jakiekolwiek dowody że tak jest ?
Duchy niskie są przy ziemi z wielu powodów , warto przeczytać
http://www.portal.spirytyzm.pl/uwiezienie-ducha-ziemi/

Natasza pisze:a tych co słyszą podszepty w swojej głowie i biorą je za opiekunów - proszę o uzyskanie
ich imienia i nazwiska- no chyba nie jest to problem???? tyle wam mówią to chyba ujawnią
swoje dane- co to za problem


Żaden opiekun nie będzie spełniał twoich kaprysów i nie poda Ci takich danych. Może podać ci radę którędy iść swoją drogą duchową.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Krzysztoff » 02 mar 2017, 00:42

Natasza pisze:
i jeszcze raz spytam gdyby przyszło wam umrzeć dzisiaj to na jakim etapie życia ,, moralnego,,
jesteście?

skoro to wy będziecie się skazywać na dalesze losy to powiecie dziś:
JESTEM WYSOKIM WSPANIAŁYM DUCHEM, CHCĘ DO DOMU OJCA MEGO, DOMU OJCA JEZUSA

czy skulicie głowę w astranych .eneregtycznych ramionach i powiecie
patrzącej na was postaci , ciepłej takiej z uśmiechem , że znowu
w życiu wam nie wyszło

który jest już duchem godnym przejścia?
i jak skonfrontujecie głos Jezusa z głosem mędrców , których wybraliście za mistrzów do wiecznego umierania?


Po śmierci, to co powiesz , nie ma znaczenia, całe Twoje życie jest widoczne jak na talerzu . Nauczyciele pytają ile miłości było w Twoim życiu - z tego się tłumaczymy przed nimi a zwłaszcza przed sobą samym(ą).
Po prostu róbmy małe kroki dobroci na ścieżce naszego życia a wszystko będzie dobrze
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 09:40

One - muszę przyznać gdzieś tam rację dla Twojej dedukcji

ze swojej strony tylko dopiszę parę moich refleksji własnych - oczywiście tylko moje teorie
zacznijmy od czasów w jakich został poczęty wielki mistyk
2 tys. lat temu życie seksualne zaczynało się bardzo, ale to bardzo wcześnie
stąd należy uświadomić sobie ile lat miała matka Jezusa

wg teologów , historyków , naukowców - mogła mieć w czasie zajścia ok 12-13 lat
w poczęciu nie było żadnych czarów, ale mężczyzna , który był... i się zmył
żadna nowość - wiele kobiet tak ma do dziś
i nawet alimentów nie mogą ściągnąć

została dziewczyna i nie chodziło o jej wiek, ale fakt, że nie będzie z tego męża
wyobraźmy sobie kiedy doszło do ujawnienia , że dziewczynka jest w ciązy
mogło to być już bardzo zaawansowane stadium życia płodu
wyobrażam sobie spanikowaną dziewczynkę, dzieciaka , który nie rozumie
co się z nią dzieje, i do tego musiała przeżyć koszmar ze strony rodziców
wtedy panował mega patriarchat - facet miał władzę
kobieta znaczyła tyle co w dzisiejszym islamie
zresztą widać to w przełożeniu nawet na dzisiejsze czasy i to kto rządzi świątyniami - zawsze facet,
nie kobieta!

tak więc mogę sobie wyobrazić jak musiała cierpieć wysłuchując, że
nikt jej teraz nie weźmie a czas ucieka i ,, wioska,, wkrótce się dowie
działania musiały być na cito - brzuch rośnie
ojciec zaczął swoje poszukiwania i wreszcie znalazł
podstarzałego , ale jednak kandydata

a teraz należy zadać sobie podstawowe pytanie : kto te rewelacje
o cudownym poczęciu wypisał i ile lat po śmierci Jezusa
znaleziono pamiętnik Marii? a może pamiętnik Jezusa?
nie , nic z tych rzeczy

oczywiście to tylko moje teorie i jeśli ktoś ,, wierzy,, w cudowne poczęcie, to po co zabierać tę wiarę?
ale jeśli ktoś lubi myśleć , to zawsze może dołączyć do ludzi stawiających pytania
i kojarzących fakty
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 10:01

Krzysztoff pisze:Polecam artykuł na temat zmartwychwstania Jezusa z punktu widzenia spirytyzmu
http://www.portal.spirytyzm.pl/zmartwyc ... chrystusa/


ale dlaczego mam patrzeć na to co mówił ,, trzecią ręką,, Jezus z perspektywy nowej mody powstałej 2 tys,
po tym jak głowny świadek nie żyje ?
nawet nie można go dopuścić do głosu i konfrontować można jedynie zapiski skrybów?
co i to już w ogromny sposób nadszarpuje uznanie za prawdziwość przekazów





Krzysztoff pisze:Wręcz przeciwnie, Jezus przekazał nauki moralne, które ułatwiają postęp w kolejnych wcieleniach. Nauki o miłosierdziu, o przebaczaniu , o kochaniu bliźniego swego jak siebie samego i wiele innych .
Polecam "Ewangelię według spirytyzmu" - książka w sposób bardzo praktyczny wyjaśnia te nauki


ale ja nie zaprzeczam morale przekazów Jezusa zapisanych ,, trzecią ręką,, a jedynie to , że poddałam w ogromną
wątpliwość istotę reinkarnacji - o której ani słowem nie mówił Jezus
jeśli się mylę, chętnie poznam coś co może przeoczyłam w jedynym zapisanym świadectwie czyli biblii
info odnośnie NAUK JEZUSA GŁOSZĄCYCH REINKARNACJĘ
wiesz, jeśli ufasz Jezusowi bezgranicznie, wspierasz się na jedynym dowodzie po nim jakim są ewangelie
w biblii to wydobądź te wiadomości

Natasza pisze:bo po jego odejściu - zarząd trzyma się nadal świetnie i nie przepuścił
nikogo - dosłownie NIKOGO
masz jakieś wątpliwości? to spytaj się co robią wciąż tu niskie duchy z tobą?

Krzysztoff pisze:Nie wierzę w takie rewelacje. Gdzie jakiekolwiek dowody że tak jest ?
Duchy niskie są przy ziemi z wielu powodów , warto przeczytać
http://www.portal.spirytyzm.pl/uwiezienie-ducha-ziemi/


Krzysztoff, ja nie piszę do Ciebie sprzed 2 tys lat, ale tu i teraz
i mówię Ci, że jest zarząd - a dowodem jest to, że TY jak i wielu
innych nie przeszliście do mieszkań o jakich mówił wam Jezus ,, trzecią ręką,,
dowodem jest skuteczne was zawracanie, oraz to , że robią to w białych
rękawiczkach - sami siebie nazywacie niskimi duchami
i zadaj sobie sam pytanie : który raz repetujesz
i pytam Cię wprost : jesteś gotowy choćby dzis
powiedzieć, że Twoje życie jest godne dostąpienia
domu pana? czy jednak czujesz podskórnie, że jesteś
nadal niskim duchem i nic kompletnie nie dało Ci
repetowanie?


Natasza pisze:a tych co słyszą podszepty w swojej głowie i biorą je za opiekunów - proszę o uzyskanie
ich imienia i nazwiska- no chyba nie jest to problem???? tyle wam mówią to chyba ujawnią
swoje dane- co to za problem


Krzysztoff pisze:Żaden opiekun nie będzie spełniał twoich kaprysów i nie poda Ci takich danych. Może podać ci radę którędy iść swoją drogą duchową.


wow, wow, wow, tak oni się bardzo irytują - jak ściągną maskę zobaczysz jacy oni miłosierni przyjaciele , ,, moje kaprysy,, - mmmm tak , widac od razu ich miłość, albo ich słuchasz albo spadówa - to jest to co spisałam wam w dwóch tematach
Krzysztoff, oni są bardzo kiepscy uwierz mi, wystarczy mały ruch , małe słowo a zobaczysz jak po prowokacji schodzi z nich ,, farba,,
i odkryjesz jaką mają intencję
pamiętaj, to , że Ty czegoś nie widziałeś, niech nie daje Ci pewności, że tego nie ma
słuchałabym mimo wszystko co mówią inni, bo wiesz, może być tak, że coś zapamiętasz
i to kiedyś uratuje ci skórkę - taka mała rada forumowej koleżanki
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość