O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 09 wrz 2016, 13:03

Estio - w słowie MY - miałam na myśli nie dosłownie , że ja, Ty, itd, tylko ród ludzki w ogóle

co do wychodzenia z ciała - nie wiem jak to się odbywa w nocy- bo nie robię dosłownie nic ; nigdy nie ćwiczyłam siebie aby to robić , nie wprowadzałam siebie w żadnej technice

czy doświadczyłaś kiedyś wyjścia takiego na jawie?

mi się to zdarzyło jeden jedyny raz - dawno temu, leżałam na łóżku w dzień , odpoczywałam ; w pewnym momencie poczułam coś dziwnego w stopach - to było odklejanie niczym jak od plastra ; spojrzałam i już to odklejanie przesuwało się do kolan i szło powolutku do góry. Szło do brzucha i klatki piersiowej - byłam lekka i czułam jak wiszę nad swoim ciałem fizycznym; nie rozumiałam co się dzieje ale mi się to bardzo podobało jako zjawisko. Gdy wisiałam jak oceniam może pół metra nad sobą łącznie z rękami bałam się , że całkowicie opuszczę ciało i nie będę umiała wrócić.Wtedy dosłownie ze strachu wcisnęłam się w ten skafander.

Moja relacja jest nie ze snu ale z tego co mi sie przytrafiło na jawie. W tym ciele , które odkleiło się ( to najlepiej jak umiem przekazać wrazenie) nie czułam nic, ani doznań pozytywnych ani bólu, nic. Czułam , że jestem mega lekka i że jakbym zaczęła ruszać nim to bym uniosła się wyżej . uczucie balonu? no nie wiem , nic , ale zachowanie pełnej jaźni- wszystko rozumiesz i jesteś sobą - żaden anioł z Ciebie nie wychodzi, Ty i tylko Ty. Nie widziałam żadnej innej osoby w pokoju. Byłam sama. Nigdy więcej na jawie tego nie przeżyłam. We śnie- często

co do tych w kapturze - miałaś z nimi kontakt - oni służą jeszcze komuś i ten ktoś jest bardzo szczelnie otulony ochroną - nie sądzę, by sam chodził w habicie
nawet nie wiesz, jak się cieszę , że o nich mówimy i że udało mi się zostawić wiadomość dla ludzi
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 09 wrz 2016, 13:22

Natasza pisze:Estio - w słowie MY - miałam na myśli nie dosłownie , że ja, Ty, itd, tylko ród ludzki w ogóle


Aha to ok, bo ja tez tak wlasnie myslalam ze to ludzie Ci pierwsi...a potem zle odczytalam Twojego posta i zrozumialam ze to MY.....ze starszej wersji :lol:

Natasza pisze:co do wychodzenia z ciała - nie wiem jak to się odbywa w nocy- bo nie robię dosłownie nic ; nigdy nie ćwiczyłam siebie aby to robić , nie wprowadzałam siebie w żadnej technice

czy doświadczyłaś kiedyś wyjścia takiego na jawie?


Tak Natasza doswiadczylam wlasnie na jawie a nie podczas snu i tez to byl spontan...podobna sytuacja do Twojej tylko ze u mnie nie bylo odklejania... :roll: Zaczelo sie od tego ze moje cialo stalo sie nagle bardzo bardzo ciezkie ...zaczelo sie od nog az do gory , poczulam sie wrecz w nim niewygodnie , troszke sie przestraszylam tego ,chcialam zerwac sie na rowne nogi ale nie moglam, bylam calkowicie sparalizowana , chcialam krzyczec a tu znowu nic i nagle zaczelam sie unosic i zawislam przy suficie,widzialam wszystko wyraznie , z gory obserwowalam caly pokoj, moja babcie itd. Mialam pelna swiadomosc ,wszystkie badzce do mnie docieraly tylko ze mnie nikt nie widzial ani nie slyszal, bylam przerazona, mialam wtedy moze 6 lat moze 8....chcialam za wszelka cene znalezc sie w ciele i po chwili znowu w nim bylam, od razu zerwalam sie na rowne nogi, wtedy to dopiero wpadlam w panike i narobilam halasu :lol: ;)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 09 wrz 2016, 13:30

Ty bestio, to ja byłam ostrożniejsza i tak wiesz, bezpieczna wysokość nie za daleko od skafandra- ja miałam może 11 lat
to dałaś lepszego czadu
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 wrz 2016, 13:36

czarnyMag pisze:"E tam...
Nie wszyscy mają swoich Opiekunów... ;)
Gorzej, jak mają cudzych, albo nie mają żadnego :D

Otóż, nie ważne że Jesteś prawdziwym medium, nie ważne że wszyscy Cię za takową osobę postrzegają :twisted: i nie ważne że to była odpowiedź do konkretnej osoby - ale się mylisz! :twisted:

Pytanie brzmi: :twisted: "kto jest Twoim opiekunem i co tak naprawdę myślisz"?!


Ot, kwintesencja! Kim się naprawdę jest, a nie tym co się o sobie wyobraża, jakie się ma przekonania, bo te mogą być przeróżne i niekiedy bardzo odbiegać od prawdy. Gdy dotrze się do swojego źródła, to wtedy nie mówimy o opiekunach, gdyż współpracujemy sami z tym źródłem a nie podlegamy mu jak narzędzia.
Gorzej jest, gdy się go nie poznało i zagląda się w cudze szukając swojego w nich miejsca, gdy błądzi się i żyje na cudzy rachunek, jak to już pisał tu Kris.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 09 wrz 2016, 13:43

Natasza pisze:Ty bestio, to ja byłam ostrożniejsza i tak wiesz, bezpieczna wysokość nie za daleko od skafandra- ja miałam może 11 lat
to dałaś lepszego czadu



hehehe no troche mnie wywindowalo :lol: I tak mialam szczescie ze nie pomyslalam by szukac ratunku u mamy gdy tak wisialam , bo wtedy to dopiero by bylo :shock: :shock: :shock:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 wrz 2016, 13:45

czarnyMag pisze:"Niektóre dusze mogą zamieszkiwać więcej niż jedno ciało" - Któryż to duch tak twierdzi?! I które medium tak przekazuje?! Z łaski swej prosiłbym o oświecenie. Toż to taka sama rewelacja jak to że jakiś rozumny jednak duch (bo duchy zostały stworzone równymi wobec siebie przez Istotę doskonałą) wcielał się kiedyś w kamień bo zamiast rozumu Boga używał stopy :) i ogół duchów które zostały równymi stworzone (dano im wybór) uznał że odskoki od normy tegoż ducha są dla nich jedyną prawdą :lol:

Twierdzenie nie jest prawdziwe - duch tworzy ciało wykorzystując geometrię przyrody i to że w świecie mamy pełno swoich sobowtórów wcale nie oznacza że stworzył je jeden i ten sam duch. To pomieszanie pojęć, powstałe od tego, ze ten sam duch może działać i oddziaływać na wiele światów fizycznych równocześnie, sam przebywając i oglądając siebie/swoje dzieła w innym wymiarze. Geometria przyrody przejawia się w powtarzalności form, do tworzenia których użyto tych samych sił i materiałów.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 09 wrz 2016, 13:48

danut pisze:
czarnyMag pisze:"E tam...
Nie wszyscy mają swoich Opiekunów... ;)
Gorzej, jak mają cudzych, albo nie mają żadnego :D

Otóż, nie ważne że Jesteś prawdziwym medium, nie ważne że wszyscy Cię za takową osobę postrzegają :twisted: i nie ważne że to była odpowiedź do konkretnej osoby - ale się mylisz! :twisted:

Pytanie brzmi: :twisted: "kto jest Twoim opiekunem i co tak naprawdę myślisz"?!


Ot, kwintesencja! Kim się naprawdę jest, a nie tym co się o sobie wyobraża, jakie się ma przekonania, bo te mogą być przeróżne i niekiedy bardzo odbiegać od prawdy. Gdy dotrze się do swojego źródła, to wtedy nie mówimy o opiekunach, gdyż współpracujemy sami z tym źródłem a nie podlegamy mu jak narzędzia.
Gorzej jest, gdy się go nie poznało i zagląda się w cudze szukając swojego w nich miejsca, gdy błądzi się i żyje na cudzy rachunek, jak to już pisał tu Kris.


Racja, ale nie tak do końca :twisted:
Kris wierzy w Pleadian czy jakoś tak :lol: Oni ci jego bogowie mówią tak: "Ziemio - we wszystko co dotychczas wierzyłaś to mrzonka! Manipulują tobą tzw. "bogowie" a my już nie :lol:
MY jesteśmy nauczycielami którzy was robaki chcą nawracać na swoją wiarę" :lol:
i "On" z nimi gada :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 09 wrz 2016, 13:52

Estia żebyś wiedziała :P
drugi mój raz , który pamiętam w najdrobniejszym szczególe to ten gdy miałam 17 lat - full świadomość, że zostałaś wyciągnięta z ciała - to nie tak, że ktoś zanurkował łapą i Ciebie wyciągnął, nie nie
to było zaproszenie i poszłam za głosem

takiej jaźni i otrzeźwienia umysłowego jak stałam przed nimi wszystkimi to ja po energetycznym drinku nie miałam
oni do mnie mówili a ja myślałam tylko o jednym , że już nie wrócę, masakra !!! koszmar koszmar koszmar....

nigdy później już tak mnie nie wystraszyli ; przeszłam chrzest jak nic; później spotkania miałam naprawdę wyjątkowe i na poziomie
niestety, ci najstarsi pierwsi z pierwszych są okropni - z nimi za każdym razem jest okropnie - nie lubią mnie wyjątkowo , muszą mnie znać
pamiętaj by zawsze zaglądać im w twarze- zawsze patrzę
Ostatnio zmieniony 09 wrz 2016, 13:54 przez Natasza, łącznie zmieniany 1 raz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 09 wrz 2016, 13:54

Tak wiem :D . To uważanie Krisa jest tylko po części oderwaniem od starych przywiązań.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 09 wrz 2016, 14:03

danut pisze:Tak wiem :D . To uważanie Krisa jest tylko po części oderwaniem od starych przywiązań.


Kris do mnie na "otwartym poście" czyli tu na oczach wszystkich napisał że po głębokiej medytacji widzi że ja (kobieta :lol: mam czarną aurę i nie będzie mnie sondował bo nie będzie wchodził pod łóżko i oglądał moich kochanków :lol:
potem się wzmiarkował gdy mu napisałem :) że jestem facetem :lol: i odkręcił to ale upierał się nadal że mam czarną duszę :)
Jak mu napisałem że nie jestem magiem (bo bał się mnie wcześniej jak ognia :lol: i magów tak naprawdę niema to zamilkł na chwilę :) (przeszukał fora i doszedł do takich samych wniosków :twisted: To mnie dopiero wtedy ZAATAKOWAŁ! :lol: :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość