autor: Natasza » 11 gru 2015, 10:19
Drodzy spirytyści, teoretycy i zwolennicy poszukiwań,
czas na podsumowanie:
szukałam osób, które widziały duchy , miały na swoim koncie mierzenie się z nie zawsze miłymi bytami, a także możliwość fizycznego
namacalnego kontaktu z duchami czy posiadały możliwość pozyskiwania informacji , które można by było łatwo uwiarygodnić w rzeczywistym czasie.
Chciałam z taką osobą usiąść, porównać i dokonać rzetelnej analizy z moimi doświadczeniami
by móc przenieść się np. do Instytutu Badawczego i poddać badaniom specjalistów w tym lekarzy i zbadać mechanizmy zjawisk
nie znalazłam
jakieś 200 postów wstecz sądziłam, że może Wam powiem kim jestem i jakie mam doświadczenia, lecz pozostaję na stanowisku, że nie ja jestem najważniejsza i to z czym się mierzę
ludzkość wierzy w demony- a to my nimi możemy być, nasza codzienność, otaczający ludzie, nasze pechowo dobrane geny, chichot zwykłego przypadkowego losu, nasi rodzice , nasze otoczenie, szerokość geograficzna na jakieś żyjemy, my...
ludzkość wierzy w boga i opiekunów- z jakiegoś niepojętego względu nie wierzymy sobie; szukamy boga, niewidzialnego strumienia mocy- a to MY jesteśmy Bogami dla siebie
człowiek- kowal własnego losu, będziesz tym kogo zdążysz z siebie uczynić, ulepisz siebie i taki trafisz w tzw. zaświaty;
nie masz na to setki żyć
masz tylko to co zostało Ci dane ;
usprawiedliwianie swoich czynów czy bierności wyborami karmy i wiara w to, że w zaświatach naprawimy siebie a później znów wybierzemy lekcję do przerobienia jest tylko bardzo ludzkim przekonaniem
nie to było celem tworzenia życia raz jeden na Ziemi = człowiek
kiedy trafisz tam na drugą stronę, będziesz dalej tym kim jesteś, masz jedno Ja , które jest niczym innym jak wygraną w lotto,
Twoje przyjście na świat to przypadek, nie chodzi o planowanie ciąży
nikt Cię indywidualnie nie zaprogramował ;
jesteś tu przypadkiem wynikłym z raz zaimplementowanego życia
stąd niedoskonałość i ryzyko , że nie zawsze przetrwasz tyle ile byś chciał, masz jednak wpływ na jakość życia ( zawsze większy lub mniejszy zależny od setki czynników)
Istoty o których Wam tyle razy wspominałam, nie podlegają ziemskim klasyfikacjom i nie znajdziecie ich na żadnych kartkach nauki a nawet bajek
nie jesteście przygotowani na ich widok, sama przed nimi stchórzyłam - nie widząc w nich analogii do żadnej znanej mi antropologii oceniłam ich po wyglądzie , który sparaliżował moje zmysły i wpłynął na wyrobienie sobie zdania poprzez wygląd
to tylko pokazało moją ludzką naturę , uznawania za wroga Istot, które nie mieszczą się w kanonie mojej ziemskości
zajęło mi życie szukanie odpowiedzi kim są a do tego ciągłe zmagania się z innymi bytami - duchami - potrafią być silne i okrutne; pierwszy raz musiałam sama z nimi się zmierzyć w wieku ok.12 lat - to tak już jako ciekawostkę podam
i nie było to poprzez sen ,ale kontakt realny - rzeczywisty, nieważne
jedno z Was tu na forum ma bardzo dobre ,, kontakty,, ta osoba dostała kilka informacji , mówiła o wielu rzeczach i wie o wiele więcej niż to co Wam ujawniła resztę pewnie zachowa dla siebie i wielu rzeczy pewnie też nie zostanie mu dosłownie pokazane- wiem to - miło było Cię poznać i wiesz, że byłeś moim pomocnikiem - bo musiałam mieć rzetelne potwierdzenia o które prosiłam, były pewne ,, symbole,, i słowa , które miałeś mi przekazać - miało byc to przez Ciebie
i serdecznie chcę Ci podziękować, że się na to zgodziłeś- inaczej nie miał byś tych przekazów, zresztą sam dobrze wiesz jak to mniej więcej funkcjonuje
żeby zbliżyć się do prawdy co do Istot ( nie duchy) musiałam pozbyć się naleciałości, wierzeń, dogmatów, stać się białą kartką by unieść się wyżej i wyżej i móc spojrzeć dalej i nie oceniać i nie porównywać z tym co wierzę
najtrudniejszym było właśnie catarsis - porzucenie uprzedzeń i naleciałości zajęło mi najwięcej czasu; nie jest to proste porzucić swoje ,, uduchowienie ,, może przez to , że jestem miksem religijnym miałam łatwiej
gdy stałam się zupełnie otwarta na wszechświat i uznałam, że im więcej doświadczasz tym większą widzisz spiralę swojej niewiedzy uznałam, że jestem o krok od poznania kim są
powiem w ten sposób- ludzie są zdolni wierzyć w niewidzialne energie, boga, którego nikt nigdy nie widział ( Jezus to człowiek - mówiący ze jest synem Boga ) kanały i strumienie mistycznego jestestwa uznając siebie za jedyną , niepowtarzalną formę w ludzkiej postaci w całym wszechświecie
czyż to nie zadziwiający paradoks, uznawanie Ziemi za pępek wyjątkowości
ile lat ma Ziemia? ile lat ma układ słoneczny w jakiej jest osadzona? czy to dużo czy mało czasu aby stać się ziemsko-centrycznym układem wszelkich wszechświatów?
czy człowiek - kosmita dla innych- jest aż tak wyjątkowy co do treści zaistnienia ?
Był pierwszy?
Jedyna fizyczna forma ?
szukamy źródeł od których pochodzimy sądząc , że naszym ojcem jest mistyczne źródło istnienia
naszych ojców szukać należy w kodach - genetycznych, które nie są idealne bo nikt w całym wszechświecie widzialnym i niewidzialnym nie jest idealny; nie ma ideału może w ,,szklanych domach,, ale to też była iluzja
Chciałabym Wam wszystkim podziękować za pełne entuzjazmu dyskusje, za chęć dzielenia się tym co wiemy, za najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi, za kopie kruszone , za to, że mogłam poznać spirytystów, katolików, i głosicieli wszelakich koncepcji istnienia
szczególnie chcę też podziękować Osobom , które zechciały do mnie napisać na priv- każdemu z Was z osobna dziękuję za podzielenie się cząsteczką swoich przeżyć , co potwierdziło też moje słowa- że jest wielu ludzi zamkniętych w swoich czterech ścianach , którym przytrafiły się niesamowite rzeczy a wśród nich są Ci , którzy nie napisali na ogólnym ani jednego słowa
pewien znany astrofizyk, kosmolog na którego ktoś się powoływał na forum - Stephen Hawking - podsumowując swoje badania nad światem uznał, że nie ma życia po śmierci , że jesteśmy tylko tu i teraz , nie ma nas rozdwojonych, porozrzucanych po innych światach równoległych
może nie jesteśmy rozbitym lustrem i żadną magiczną składanką, ale jesteśmy najważniejsi sami dla siebie i na pewno nie skończymy tylko tu....
Natasza
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,