O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 wrz 2016, 14:02

Natasza pisze:danut czy Ty uważasz siebie za członkinię niewidzialnego ruchu oporu? partyzantkę???? :o :shock:
wiesz co, w tych spotkaniach moich z niefajnymi demonami ludzi , ani jeden Ciebie nie zna..., moi Strażnicy również
kim są Twoi niewidzialni wrogowie? to ciała astralne , duchowe, czy fizyczni , namacalni wrogowie?
gdy się podnosi okrzyk : do ataaaakuuu, musisz wiedzieć dokąd pędzi Twój umysł


Ale ja partyzantką ruchu oporu byłam już podczas drugiej światowej wojny, miałam wizję z tamtych lat dość dokładnie przedstawiającą mi moje ówczesne życie :D Moi wrogowie są wrogami ludzkości, tak jestem partyzantką. Ciała astralne demonów, kosmitów, chochlików, południc, aniołów ze skrzydłami, itp. tworzone są umysłami magów i o tym tu piszę, dlatego żadna krzywda się nie stanie, gdy się je po prostu zniszczy, to jest tylko wywołana hipnozą i sugestiami magów iluzja.

Moje istoty natomiast mają fizyczne ciała, są prawdziwi, mogę je dotknąć, usłyszeć, rozmawiać z nimi, umówić się na kawę, inne rzeczywistości są bardziej prawdziwe niż nasza, bo w nich teleportacja jest faktem chociaż w naszej rzeczywistości jej jeszcze nie odkryto.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 wrz 2016, 14:35

chcesz niszczyć istoty, które zamieszkują inne układy we wszechświecie i w innych wymiarach?

to Ci powiem, że będziesz miała problem, ich technologia Ci na to nie pozwoli
człowiek zdolny jest do destrukcji i tworzenia wrogów
nienawiść to drugie imię demona
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 wrz 2016, 14:44

Natasza pisze:chcesz niszczyć istoty, które zamieszkują inne układy we wszechświecie i w innych wymiarach?

to Ci powiem, że będziesz miała problem, ich technologia Ci na to nie pozwoli
człowiek zdolny jest do destrukcji i tworzenia wrogów
nienawiść to drugie imię demona

Inne układy we wszechświecie są odbiciem jednego, ja je rozpoznaje. Natomiast ty napisałaś to tak jakbyś nie chciała regulować zakłóconego obrazu w telewizorze i przyzwyczaiła się by w takiej własnie formie wszystko co nadają oglądać i jeszcze przyjmować je za prawdziwe. Trzeba wyregulować odbiornik, namierzyć i zlikwidować zakłócenia.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 wrz 2016, 14:51

Mirku mnie już chyba nic tu nie zdziwi
hmm jak można chcieć niszczyć inne życie?
nasze istnienie powinno być chęcią poznawczą i poszanowaniem innej kultury,
wojna, zniszczeniem dewastacja, nienawiść
nic tylko się poznawać z resztą wszechświata
i jak oni mają tu się pokazać wszystkim skoro wśród wszystkich są takie zachcianki
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 wrz 2016, 14:57

Fajnie jest nie rozumieć co druga osoba pisze i wciąż powtarzać bez względu na to co napisane dalej swój zamysł, ale to czasem jest aż śmieszne i jakbyś człowieku pisał do ściany.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 13 wrz 2016, 15:04

Natasza pisze:do Estii:

z Twojego opisu wrażeń jakie pozostawił ten osobnik wynika, że miałaś spotkanie z jednym z takich jakim skonfrontowałam się ja i soldado
pamietaj, nie uciekaj , odwróć się przodem do niego - patrz w twarz, stwórz za pomocą swojego umysłu barierę np. drzwi , cokolwiek by go zablokować
to tylko energia i siła umysłu kontra energia i siła umysłu
jeśli się bardzo boisz, nie medytuj i nie otwieraj się , żyj codziennością ; inaczej tworzysz możliwości


Natasza wiem ale sie nie da tak jak piszesz by zyc codziennoscia.. ;)
Mnie tematy zwiazane z duchami czy satanami/magami/kosmitami nie interesuja....
a ze czasami zdazaja mi sie dziwne rzeczy no coz, na przyszlosc bede wiedziala co robic, choc pewnie i tak jak by co to zawolam mojego przyjacela na pomoc by mnie wyratowal :lol: ;)

Na co dzien zajmuje sie krotko mowiac praca z energia , uzdrawianiem i nie da sie oddzielic medytacji od praktyki duchowej.
To jest cale moje zycie i cel. :) To nie jest tak ze teraz pracuje z energiami a za chwile wychodze za drzwi na zewnatrz do ludzi i jestem kims innym...ja tym zyje , ja tym jestem :roll:
Praca duchowa, rozwoj jest moja droga Natasza.
Kiedys probowalam nawet powiedzialam dosc koniec z tym, chce byc jak inni...zyc jak inni ktorzy nie maja takich doswiadczen , no i co?
Po jakims czasie w moja dusze przepelnial smutek i pustka, ktory ciezko wrecz opisac slowami...nasilala sie taka tesknota za prawdziwym domem ,za Zrodlem ze nic nie bylo w stanie mnie z tej otchlani rozpaczy wyrwac....Moje zycie stracilo sens i to co innych cieszylo (rzeczy materialne, dobrobyt,zabawa,kariera,zwiazki) dla mnie bylo niczym....ja juz inaczej Natasza niepotrafie, musiala bym sie calkowicie zresetowac :D :D :D
A to jest niemozliwe :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 wrz 2016, 15:11

Estia72 pisze:
Na co dzien zajmuje sie krotko mowiac praca z energia , uzdrawianiem i nie da sie oddzielic medytacji od praktyki duchowej.
To jest cale moje zycie i cel. :) To nie jest tak ze teraz pracuje z energiami a za chwile wychodze za drzwi na zewnatrz do ludzi i jestem kims innym...ja tym zyje , ja tym jestem :roll:


aaaaaaaaaaaaa i wszystko mi się układa w całość; moja droga Estio , nie wiem na czym polega dokładnie Twoja praca ( opisz koniecznie :P :P :P )
ale już na podstawie kilku zdań widzę w czym rzecz
gdy poruszasz tak delikatne membrany świata spoza fizyczności , otwierasz się calusieńka na wszystko co tam żyje
a to coś jeszcze nie potrafisz rozpoznać - bo ma przeróżne twarze
ach TY Estio
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 wrz 2016, 15:31

Estia 72 - pisałaś też o swoich kłopotach zdrowotnych wiem, że przy leczeniu energią często daje się ją od siebie i człowiek wyczerpuje się, słabnie po takim zabiegu, widziałam to na własne oczy. Potem to natura oddaje, ale trzeba by było prowadzić mocno zdyscyplinowane życie. [MODERACJA] ja mam pewną budowlę współpracującą z naturą i całym kosmosem i w niej przy ognisku odzyskuję te siły. O działaniu sił natury może założysz temat, jeśli Twoja jest taka droga o której ja myślę, też popiszemy. :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 13 wrz 2016, 15:54

Natasza pisze:
aaaaaaaaaaaaa i wszystko mi się układa w całość; moja droga Estio , nie wiem na czym polega dokładnie Twoja praca ( opisz koniecznie :P :P :P )
ale już na podstawie kilku zdań widzę w czym rzecz
gdy poruszasz tak delikatne membrany świata spoza fizyczności , otwierasz się calusieńka na wszystko co tam żyje
a to coś jeszcze nie potrafisz rozpoznać - bo ma przeróżne twarze
ach TY Estio


Natasza kochana a moglabys troche bardziej rozwinac to co napisalas czyli "widzisz w czym rzecz...?"

Nie chce teraz sie rozpisywac ale ogolnie mowiac zajmuje sie przywracaniem harmonii , zdrowia , nie odnosi sie to tylko do ciala ale przede wszystkim do ducha :)
Dlatego wiem ze czasem narazona jestem na pewne hmm..."komplikacje i przyczepki" ;)

A te dary/narzedzia ktore posiadam wlasnie do tego mi sluza... Natasza:) Przy spotkaniu z ludzmi gdy przychodza do mnie, czasem nie mowia o jakiejs rzeczy, nie dla tego ze maja zla wole , czasem jest to zwykly wstyd,niesmialosc czasem zapomnienie i wtedy ja im mowie sluchaj ale ja widze to i to...to nie jest tak jak Ty mowisz i wtedy taka osoba mowi no faktycznie zapomnialem/am o tym i sie bardziej otwiera.

Moja praca nie polega na tym ze zrobie przekaz energii i na tym koniec , podchodze do czlowieka calosciowo, a w wiekszej czesci bardziej do jego ducha niz ciala, choroba to tylko ostateczny skutek zaklocenia. To ze odczuwam ich choroby pomaga mi rowniez odnalesc problem...
Czasem przejmuje rowniez moje cialo czyjes obciazenie, umie szybko sie tego pozbyc ,choc kiedys ponad 2 tyg sie zmagalam z tym. W ten sposob rowniez pomagam zeby szybciej przerobic i pozbyc sie obciazenia, to oczywiscie roznie wyglada w zaleznosci od osoby..i z czym do mnie przychodzi...ale to sa raczej sporadyczne przypadki :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 13 wrz 2016, 15:58

danut pisze:Estia 72 - pisałaś też o swoich kłopotach zdrowotnych wiem, że przy leczeniu energią często daje się ją od siebie i człowiek wyczerpuje się, słabnie po takim zabiegu, widziałam to na własne oczy. Potem to natura oddaje, ale trzeba by było prowadzić mocno zdyscyplinowane życie. [MODERACJA] ja mam pewną budowlę współpracującą z naturą i całym kosmosem i w niej przy ognisku odzyskuję te siły. O działaniu sił natury może założysz temat, jeśli Twoja jest taka droga o której ja myślę, też popiszemy. :)


Danut te obciazenia co mam to Ci juz pisalam jak i kiedy powstaly to jest zwiazane z tym ufo
i tego ni cholery nie moge ruszyc naprzod... Co do energii to widzisz ja sie szybko regeneruje niczym kot ;) Wystarczy mi wtedy popoludniowa drzemka albo pol godzinna medytacja i jestem jak nowa :) Gdy mam czas wychodze rowniez do parku by sie zregenerowac, zrzucic z siebie negatywna energie ktora przejelam, jest mnostwo sposobow Danut jak wiesz . Co kto lubi :D

O dzialaniu sil natury wow , Danut to temat rzeka... :D
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości