Estia72 pisze:Mirku byc moze masz racje patrzac na to z naszego ludzkiego punktu widzenia.
Jesli chodzi o prace z energiami... ja nie potrzebuje robic przekazu by czytac osobe czy czuc jej "bolaczki"
To takie troche samonapedzajace sie kolo bez mojego swiadomego udzialu)

Mirek pisze:Estia72 pisze:Mirku byc moze masz racje patrzac na to z naszego ludzkiego punktu widzenia.
Jesli chodzi o prace z energiami... ja nie potrzebuje robic przekazu by czytac osobe czy czuc jej "bolaczki"
To takie troche samonapedzajace sie kolo bez mojego swiadomego udzialu)
Z tym, że nie patrzę na to z ludzkiego poziomu, a z subtelnego. Niektórych ludzi nie powinnaś leczyć, bo ich uzdrowienie wyrządzi im większą krzywdę niż choroba. Może to wynikać również, ze świadomie, czy nie, po przez swoje zdolności stawiasz się wyżej od innych. Wtedy też takich obciążeń nie można się pozbyć. To przychodzi w momencie gdy coś robimy nie tak w celu skorygowania naszego postępowania.
OneNight pisze:Nie wiem czy mnie ktokolwiek zrozumiał, bo ja waszych wypowiedzi tu nie bardzo rozumiem. Dla ułatwienia Wyższe Ja, zastąpmy słowem Przyszłe Ja - to my z przyszłości. Wyższa jaźń jest nazywana przez niektórych bogiem, nie WJ.
Czy jesli nauczysz sie programowania
albo szycia na maszynie to stawiasz
sie ponad innych . ..
Wybacz nie za bardzo nadazam za
Twoim tokiem rozumowania..

OneNight pisze:Czy jesli nauczysz sie programowania
albo szycia na maszynie to stawiasz
sie ponad innych . ..
Wybacz nie za bardzo nadazam za
Twoim tokiem rozumowania..
To bardzo proste. Gdy ktoś płaci Ci za stworzenie programu komputerowego, to od razu czujesz tą wyższość w portfelu
Czujesz wyższość Twojej wiedzy w tej dziedzinie nad tym, który musi Ci zapłacić za swoją niewiedzę
Swoją drogą, to podziwiam - prawie nikt z moich znajomych nie wie co znaczy "programować"
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość