O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 27 paź 2016, 21:30

Mirek pisze:Masz takie prawo. To Twoja ocena. Ocena nie jest równoznaczna z osądem. Jako osoba uduchowiona, mająca kontakt z drugą stroną powinna to wiedzieć.


Nie jestem osobą uduchowioną.
Od czasu do czasu rzeczywiście mam kontakt, ale to nie jest moja zasługa.
Jestem daleki od osądzania tutaj kogokolwiek, bo sam mam ogromną ilość wad.
Tak po prostu napisałem, bo jedno wklejasz, a robisz drugie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 27 paź 2016, 21:59

A według Ciebie, w ktorym momencie osądzać?
Dlaczego masz taką niską samoocenę?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 27 paź 2016, 22:02

A według Ciebie, w ktorym momencie osądzać?


w żadnym.

Dlaczego masz taką niską samoocenę?


bo za długo przebywałem w ,,mroku''
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 28 paź 2016, 11:51

Mialo być osądzam, a nie osądzać ;)
Gdybyś był tym, o czym myşlisz, że jesteś, to dalej tkwił byś w mroku. Już czas aby zmienić myślenie o sobie :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 28 paź 2016, 19:56

Mirek pisze:Mialo być osądzam, a nie osądzać ;)
Gdybyś był tym, o czym myşlisz, że jesteś, to dalej tkwił byś w mroku. Już czas aby zmienić myślenie o sobie :)


Tak i ja z powodu długiej znajomości na forach uważam, że główną przyczyna mroku nie jest to co dawno było, a to jaką filozofię przyjąłeś soldado za prawdę, za swoją drogę. Właśnie powoli wchodziłeś dopiero przez nią w prawdziwy mrok. Twoja istota kosmiczna, choćbyś nawet uważał, że i sam nią jesteś - kłamie na potęgę i zwodzi, ale nikogo aż tak bardzo jak Ciebie samego.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 29 paź 2016, 20:12

Mirek pisze:Mialo być osądzam, a nie osądzać ;)


Ok, zostawmy to.

Gdybyś był tym, o czym myşlisz, że jesteś, to dalej tkwił byś w mroku. Już czas aby zmienić myślenie o sobie


Zawsze myślałem i często mówiłem o sobie ,,czarne medium''.
To dlatego, że miałem większą styczność z negatywnymi bytami.
To miało wiele razy swoje dobre strony, bo bardzo dobrze odbierałem taki byt, który opętywał jakąś osobę i w ten sposób umiałem jej pomóc.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 29 paź 2016, 20:41

A myślałeś o tym aby takiemu bytowi wysłać miłość?
Jak sądzisz, czy w taki sposób można by dokonać skuteczny egzorcyzm?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 30 paź 2016, 07:25

soldado pisze:
Zawsze myślałem i często mówiłem o sobie ,,czarne medium''.
To dlatego, że miałem większą styczność z negatywnymi bytami.



napisałeś także ,, nie jestem osobą uduchowioną,, - uduchowienie to jedna z odmian ziemskiej filozofii, miła forma nazwania etyki , eteryczne określenie czyjejś ładnej sfery emocjonalnej. Posiadasz jedne z najwyższych form ,, uduchowienia,, w pojęciu umiejętności bycia osobą pełną pozytywnych emocji w odniesieniu do innych form istnienia.

Jesteś ,, czarnym medium,, - ale to nie takie sobie określenie, to szczyt góry lodowej. Demony/pierwsi z pierwszych nie przychodzą i nie stykają się z ,, byle kim,,
To kim jesteś a czego nie pamiętasz jest tym dlaczego masz na nie wpływ.
Kris napisał ostrzeżenie - potrafi widzieć wiele rzeczy


wykonałam pewną rzecz m.in, po oczyszczeniu domu szałwią , otworzyłam szeroko drzwi ( najlepiej te na taras, balkon) stanęłam przed nimi i zebrałam całą swoją siłę mojego umysłu - to ja zarządzam moją przestrzenią , przestrzenią mojego domu, życia, moją rodziną - każda zła emocja, każdy wykonany na mnie ryt, skierowane złe słowo zebrałam i odesłałam do nadawców. Było ich 2, trzecia osoba kierowała tylko zwykłe złorzeczenie, drobnostka

siła ludzkiego indywidualnego myślenia jest potęgą , to ona decyduje nikt trzeci, każda osoba , która czuje , że coś wokół się dzieje powinna uwierzyć w siebie samą i użyć własnej siły do oddalenia tego co wpływa na nią oraz jej dom- własną nieprzekraczalną granicę;

Wiadomość dla Ciebie: nasz powrót budzi ich strach (powrót tam skąd jesteś)
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 30 paź 2016, 14:20

soldado pisze:
Mirek pisze:Wybaczenie nie wyklucza surowych działań. Wybaczenie to zachowanie miłości do człowieka, który zachowuje się niegodziwie. Wybaczenie to wykonywanie surowych działań nie dla upokorzenia człowieka postępującego niesłusznie; jest to pomoc dla niego, aby później się zmienił. Jezus w każdym człowieku widział możliwość transformacji i przejścia do nowego stanu. Surowe środki nie odcinały tego człowieka od innych, lecz odwrotnie – musiały mu pomóc ich dogonić.
Osądzanie innego człowieka to podświadome życzenie mu śmierci, czyli osądzanie to zabójstwo na poziomie subtelnym. Jeśli kogoś osądzam, to wychować go, czyli zmienić, jest już niemożliwe.
Trzeba nie niszczyć ludzi niedoskonałych, a pomagać im zmieniać się – z jednej strony poprzez miłość i wybaczenie, a z drugiej poprzez surowe środki.


S. Łazariew "Człowiek przyszłości"


Mirku jedno przeczy drugiemu... :roll: tam gdzie sa zastosowane surowe srodki w celu jak piszesz "wychowania" przeczy zachowaniu milosci i wybaczeniu...Nie slyszales Mirku ze pieklo jest wybrukowane dobrymi intencjami... :evil: :?:

Jezus owszem mogl tak czynic bo mial wiekszy wglad w calosc, my ludzie dzialamy zazwyczaj po omacku poniewaz nie jestesmy jeszcze w pelni przebudzeni... w ktoryms z moich postow opisalam jak "ukaralam" exmeza w celu wychowawczym a Ty napisalales ze narobilam sobie dodatkowej karmy....no wiec zdecyduj sie Mirku czy wybaczenie to stosowanie surowych srodkow w celach wychowawczych czy jednak wybaczenie to zachowanie miłości do człowieka mimo nigodziwego zachowania bez stosowania surowych srodkow wychowawczych bo to kojarzy mi sie z kara/karaniem...bo tam gdzie surowe wychowywanie/kara, tam nie ma mowy o wybaczeniu...a tym bardziej milosci :roll:

soldado pisze:Przytaczasz sekwencje, których chyba nie rozumiesz.
Wcześniej piszesz o tym, że ocenianie kogoś jest równoznaczne z ,,podświadomym życzeniem mu śmierci....''
Nie przeszkadza ci to oceniać w innych tematach różne osoby.
Albo myśl co tutaj wklejasz, albo daj sobie z tym spokój.
A duże litery nie zmienią faktu, że nie kumasz z tym wszystkim bazy i śmiem twierdzić, że robisz to bezmyślnie.


Soldado rowniez zwrocil Ci tutaj na to uwage nieco moze " po macoszemu" ;) ale fakt pozostaje faktem Mirku, ze czytajac Twoje posty i to co wklejasz odnosi sie wrazenie ze co innego piszesz a co innego wklejasz.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 30 paź 2016, 17:34

Estio, to, że czegoś z Soldato nie rozumiesz, przez co odnosicie wrażenie, iż jedno zaprzecza drugiemu to naprawdę nie moja wina.
Dla Ciebie surowe traktowanie jest jednoznaczne z karaniem. Ukarałaś swojego męża, a póżniej się z nim rozwiodłaś. Te Twoje działania były całkowicie pozbawione miłości. Dlatego tak trudno jest Ci zrozumieć ten tekst.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość