O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 30 paź 2016, 18:43

Mirek pisze:Estio, to, że czegoś z Soldato nie rozumiesz, przez co odnosicie wrażenie, iż jedno zaprzecza drugiemu to naprawdę nie moja wina.
Dla Ciebie surowe traktowanie jest jednoznaczne z karaniem. Ukarałaś swojego męża, a póżniej się z nim rozwiodłaś. Te Twoje działania były całkowicie pozbawione miłości. Dlatego tak trudno jest Ci zrozumieć ten tekst.


Mirku a skad mozesz wiedziec ze moje dzialania byly calkowicie pozbawione milosci....lub czym sie kierowalam podejmujac takie a nie inne decyzje....? Ponadto decyzja o rozwodzie byla nasza wspolna decyzja Mirku, podjeta przez nas swiadomie, bez klotni, awantur , bez rozdzielania szat na dwoje a nasz rozwod otrzymalismy w 1 miesiac bo sami ustalilismy wszystko co i jak.... bez sadow i adwokatow :) Znajdz malzenstwa/ partnerow ktore mimo zdrady jednego z malzonka potrafia wybaczyc, ktorzy potrafia mimo poczucia krzywdy oddac dobrowolnie osobie ktora zachowala sie okropnie nawet to co do tej osoby nie nalezalo , ktora potrafi pojednac sie i bez poczucia zalu/straty/ obwiniania utrzymuje przyjacielskie kontakty za rowno z dawnym partnerem jak i osoba ktora przyczynila sie do rozbicia malzenstwa spotykajac sie wspolnie na kawie i ciasteczkach :lol:
.........wiec Mirku nie oceniaj innych nie majac wgladu do pelni :)

A wracajac do tematu Mirku, w takim razie wytlumacz mi i Soldado to czego wedle Ciebie nie rozumiemy....tylko prosze uzyj wlasnych slow a nie cytaty zaczerpniete z innych zrodel niz wlasne :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 30 paź 2016, 19:58

Nie oceniam Cię, a jedynie Twoje czyny, o których napisałaś.
Kara nie jest i nigdy nie była przejawem miłości. Tak samo ludzie nie rozwodzą się z miłości.
Przed narodzinami wybrałaś sobie tego męża aby się czegoś nauczyć, doświadczyć. Przerwanie tego związku oznacza nie przejścia próby, ktorą razem z ex mezem wyznaczyliście sobie.
Ostatnio zmieniony 30 paź 2016, 20:13 przez Mirek, łącznie zmieniany 1 raz
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Krzysztoff » 30 paź 2016, 20:01

soldado pisze:Nie jestem osobą uduchowioną.
Od czasu do czasu rzeczywiście mam kontakt, ale to nie jest moja zasługa.
Jestem daleki od osądzania tutaj kogokolwiek, bo sam mam ogromną ilość wad.

Czytając te słowa , przypomina mi się Chixo Xavier, który był osobą niezwykle skromną, często podkreślał że nie jest nikim ważnym , że to co się dzieje nie jest jego zasługą. Spotykam też osoby które mówią że są pełne wad , ale dlatego to mówią że są tego ŚWIADOME oraz często jest to rezultat wewnętrznego wglądu i pracy nad sobą a także świadomości dokąd zmierzamy. Skromność nie jest sprzeczna z miłością samego siebie. Możemy siebie traktować z czułością jednocześnie wiedząc kim jesteśmy na ścieżce wiecznego rozwoju i jak wiele jeszcze przed nami. Skromność jest wspaniałą i rzadką cechą która jest przeciwieństwem pychy i przerostu ego.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 30 paź 2016, 20:17

Mirek pisze:A myślałeś o tym aby takiemu bytowi wysłać miłość?
Jak sądzisz, czy w taki sposób można by dokonać skuteczny egzorcyzm?


Nie, bo lepiej jest ten nawet negatywny byt starać się zrozumieć, niż go wyrzucać.
Egzorcyzm to ostateczność.
Bardziej skuteczne jest działanie na przyczynę, a nie na skutek, bo wtedy nie ma nawrotów.
Ostatnio zmieniony 30 paź 2016, 20:32 przez soldado, łącznie zmieniany 1 raz
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 30 paź 2016, 20:27

Natasza pisze:
soldado pisze:
Zawsze myślałem i często mówiłem o sobie ,,czarne medium''.
To dlatego, że miałem większą styczność z negatywnymi bytami.



napisałeś także ,, nie jestem osobą uduchowioną,, - uduchowienie to jedna z odmian ziemskiej filozofii, miła forma nazwania etyki , eteryczne określenie czyjejś ładnej sfery emocjonalnej. Posiadasz jedne z najwyższych form ,, uduchowienia,, w pojęciu umiejętności bycia osobą pełną pozytywnych emocji w odniesieniu do innych form istnienia.

Jesteś ,, czarnym medium,, - ale to nie takie sobie określenie, to szczyt góry lodowej. Demony/pierwsi z pierwszych nie przychodzą i nie stykają się z ,, byle kim,,
To kim jesteś a czego nie pamiętasz jest tym dlaczego masz na nie wpływ.
Kris napisał ostrzeżenie - potrafi widzieć wiele rzeczy


wykonałam pewną rzecz m.in, po oczyszczeniu domu szałwią , otworzyłam szeroko drzwi ( najlepiej te na taras, balkon) stanęłam przed nimi i zebrałam całą swoją siłę mojego umysłu - to ja zarządzam moją przestrzenią , przestrzenią mojego domu, życia, moją rodziną - każda zła emocja, każdy wykonany na mnie ryt, skierowane złe słowo zebrałam i odesłałam do nadawców. Było ich 2, trzecia osoba kierowała tylko zwykłe złorzeczenie, drobnostka

siła ludzkiego indywidualnego myślenia jest potęgą , to ona decyduje nikt trzeci, każda osoba , która czuje , że coś wokół się dzieje powinna uwierzyć w siebie samą i użyć własnej siły do oddalenia tego co wpływa na nią oraz jej dom- własną nieprzekraczalną granicę;

Wiadomość dla Ciebie: nasz powrót budzi ich strach (powrót tam skąd jesteś)


Myśli i słowa mają ogromną moc.
Przekonałem się o tym w praktyce.
Ktoś mi kiedyś groził przez telefon.
Słuchałem w spokoju jego gróźb i w pewnym momencie z tym przegiął.
Wykrzyczałem mu co się z nim stanie, niestety nie kontrolowałem się.
To był bardzo duży wybuch negatywnych emocji.
Ta osoba trafiła do szpitala w bardzo krótkim czasie i była w ciężkim stanie, a było jej dokładnie to, o czym jej wykrzyczałem.
Rodzina tej osoby wiedziała, że rzuciłem na nią klątwę.
Gdy dowiedziałem się, że ta osoba jest w szpitalu w stanie krytycznym, wtedy zacząłem się za nią długo modlić.
Pojechałem wtedy też na Jasną Górę, bo zawsze gdy tam o coś prosiłem NMP, to to uzyskiwałem.
Bardzo żałowałem tego co zrobiłem.
I tak było w tym przypadku...
Dlatego teraz staram się panować nad swoimi emocjami.
I wiem na 100%, że myśli i słowa mają ogromną moc, o której wielu z nas nie wie.
Potem sobie przypomniałem jeden z przekazów od Istot Wyższych właśnie o tym.

Nie wiem od czego to zależy, ale są dni, kiedy bardzo dużo mogę, a są dni, kiedy wszystko co jest z tym związane jest bardzo słabe.
Są tak jakby etapy w tym wszystkim, które przechodzę od kilku lat.
Ostatnio zmieniony 30 paź 2016, 20:31 przez soldado, łącznie zmieniany 2 razy
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 30 paź 2016, 20:29

Krzysztoff pisze:
soldado pisze:Nie jestem osobą uduchowioną.
Od czasu do czasu rzeczywiście mam kontakt, ale to nie jest moja zasługa.
Jestem daleki od osądzania tutaj kogokolwiek, bo sam mam ogromną ilość wad.

Czytając te słowa , przypomina mi się Chixo Xavier, który był osobą niezwykle skromną, często podkreślał że nie jest nikim ważnym , że to co się dzieje nie jest jego zasługą. Spotykam też osoby które mówią że są pełne wad , ale dlatego to mówią że są tego ŚWIADOME oraz często jest to rezultat wewnętrznego wglądu i pracy nad sobą a także świadomości dokąd zmierzamy. Skromność nie jest sprzeczna z miłością samego siebie. Możemy siebie traktować z czułością jednocześnie wiedząc kim jesteśmy na ścieżce wiecznego rozwoju i jak wiele jeszcze przed nami. Skromność jest wspaniałą i rzadką cechą która jest przeciwieństwem pychy i przerostu ego.


Masz rację.
Jestem świadomy swoich wad i staram się codziennie z nimi walczyć, z różnym skutkiem.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 30 paź 2016, 20:49

Może nie rozumem czym jest egzorcyzm.
Dla mnie każde uwolnienie opętanego od ducha, to egzorcyzm.
Nie zależnie od metody. Wyjaśnij mi proszę różnice i odpowiedz na pytania.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 30 paź 2016, 20:55

Mirek pisze:Może nie rozumem czym jest egzorcyzm.
Dla mnie każde uwolnienie opętanego od ducha, to egzorcyzm.
Nie zależnie od metody. Wyjaśnij mi proszę różnice i odpowiedz na pytania.


To tak jakby bolała Cię głowa.
Poszedłbyś do lekarza, który przepisałby Ci tabletki przeciwbólowe.
- Właśnie tym jest egzorcyzm.
Jednak po kilku dniach znowu bolała by Cię głowa, jeszcze mocniej.
- To nawrót.
Poszedłbyś do innego lekarza, który starałby się zrozumieć dlaczego boli Cię głowa.
Skierował by Cię na badania, w których wyszłaby przyczyna bólu.
Wtedy zadziałałby tak żeby Cię ta głowa już więcej nie bolała, bo znał by już przyczynę.
- To właśnie jest zrozumienie takiego Ducha, po którym jeszcze nigdy nie miałem nawrotów.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 30 paź 2016, 21:06

Jak ustalasz przyczynę opetania przez danego ducha? Zapewne z nim rozmawiasz. Chodziło mi o to, czy w tym uwalnianiu kierujesz się miłością do tego ducha, czy traktujesz go jak oczywiste zło jak księża?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 30 paź 2016, 21:12

Mirek pisze:Jak ustalasz przyczynę opetania przez danego ducha? Zapewne z nim rozmawiasz. Chodziło mi o to, czy w tym uwalnianiu kierujesz się miłością do tego ducha, czy traktujesz go jak oczywiste zło jak księża?


Odbieram wszystko to co jest z nim związane dosłownie wszystkimi zmysłami.
Jestem nastawiony wtedy do niego obojętnie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość