Estia72 pisze:Natasza ja mialam spotkania z tymi dobrymi istotami ,wiele lat wczesniej za nim spotkalam tych ze statku w realu...
Odciecie mnie przez ufo/demonow od mojego WJ czy nadswiadomosci nie uwazam za nic pozytywnego a to sie stalo wlasnie po spotkaniach z nimi(tymi z reala)
Zablokowanie rowniez moich wiekszosci zdolnosci to nie jest cos co odbieram pozytywnie
Nie wiem kim sa Ci ze statku, co robia i czego szukaja na ziemi. Nie podoba mi sie ze jestesmy porywani i ze majstruja w naszych cialach fizycznych i duchowych, nie podoba mi sie ze blokuja nam pamiec. Rozmawialam tutaj na forum z pewna osoba ,ona jest tu od samego poczatku powstania tego forum, ktora rowniez miala z nimi kontakty, nie odbiera tych istot tak jak Ja jako cos pozytywnego i rowniez tak jak ja czuje sie zablokowana, odcieta od swojego WJ. Gdzies ogladalam na youtube film z osobami ktore doznawaly porwan, ludzie Ci relacjonowali ze potrafili zatrzymac porwanie w momencie gdy wzywali hmm...Jezusa, opowiadali rowniez ze po tym gdy wzywali Jezusa istoty te odchodzily albo zmienialy natychmiastowo nastawienie do porywanych osob, przestawali ich traktowac instrumentalnie jak bezwolne barany i stawali sie nawet uprzejme, czyli pytali czy pojda z nimi , tak to mozna okreslic.Nie wiem czy dziala to gdy sa porwania w swiecie realnym/fizycznym, relacje tych osob dotycza tkz. nocnych odwiedzin.
To zawsze działa, a tutaj jest ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=VLYkg6ae6EM