Pieć lat wstecz...

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Pieć lat wstecz...

Postautor: kakofonia myśli » 04 lis 2018, 13:51

Witam Was serdecznie,

Postanowiłam napisać ten post, gdyż.. postanowiłam. Sama nie wiem dlaczego. Mogę się jedynie domyślać :)
Jak niektórzy z Was wiedzą, trafiłam na to forum 5 lat temu. Znalazłam się tutaj z powodu doświadczeń, których byłam uczestnikiem, a których nie rozumiałam. Przez jakiś czas czynnie uczestniczyłam w życiu forum, w spotkaniach online, parę razy byłam na spotkaniu w Warszawie. W tym okresie pracowałam nad rozwijaniem mediumizmu, otrzymywałam przekazy (którymi nigdy się nie podzieliłam), miałam kontakty bezpośrednie z Przyjaciółmi z drugiej strony.

I tutaj chciałabym zacząć niestandardowo, bo od końca. Dokładnie od ostatniego kontaktu, który otrzymałam. Mam nadzieję, że ten post będzie w jakimś sensie ku przestrodze. Chciałabym pokazać Wam, jak łatwo wszystko popsuć, gdy przestajemy nad sobą pracować, gdy przestajemy o siebie walczyć, gdy nasze wybory sprawiają, że dyscyplina i samorozwój przestają się liczyć.

Na którymś etapie życia po prostu się pogubiłam. Zamiast walczyć o siebie i wziąć się z życiem za bary postanowiłam koic smutki w chmielu. Nie żebym wpadała w jakieś ciągi, w których nie miałam nad sobą kontroli, co to to nie - miałam życie do ogarnięcia. Ale codziennie wieczór dwa, trzy piwka pozwalały się zrelaksować. Nie przeszkadzało mi to jednak w nawiązywaniu kontaktów z drugą stroną, która, powiedzmy sobie szczerze, była coraz bardziej rozczarowana moją postawą. Próbowali mi to powiedzieć, próbowali ze wszystkich sił naprowadzic mnie na odpowiednie tory, ale ja byłam zbyt uparta. Zbyt prożna. Zbyt pewna siebie. Wydawało mi się, że skoro udawało mi się utrzymywać kontakty przez długi czas, to nic tego nie zmieni.

Nic bardziej mylnego. Oto ostatni przekaz jaki otrzymałam i nie ukrywam, iż ton wypowiedzi mnie zaskoczył:

"Masz wolną wolę, ale wiedz, że my też. Jeśli nie będziesz szanować nas i tego, co masz my nie będziemy mieć przyjemności kontaktowania się z tobą i poświęcania ci naszego czasu.
Teraz pytaj.
Jesteś słaba jak każdy człowiek. Pomyłki zdarzają się każdemu, blądzenie to naturalny etap ludzkiej egzystencji. Ważne, by zrozumieć błąd i poczuć wstyd, żałować swoich czynów. Wówczas wszystko ma mniejszą wagę, czyny nie urastaja do rangi krzywdzacych, a jedynie do błędów. "


Hmmm, może komuś się wydać, że ten post jest zbyt osobisty. Nie podchodzę do tego w ten sposób. Mam dystans do samej siebie, a jednocześnie wychodzę z założenia, że doświadczeniami należy się dzielić. Nie wiem dlaczego właśnie 1.11 ktoś postanowił dać mi druga szansę. Ale wiem, że częścią tej szansy było napisanie tego posta. Przyjmijmy, że to katharsis. Odgrzebanie tego, co leżało w szufladzie przez ostatnie 5 lat. Stawienie czoła samej sobie, własnym słabościom i wstydowi.

Przesłanie wydaje się proste: jeśli mamy w dłoniach klejnot róbmy wszystko, by z dnia na dzień świecił coraz jaśniej. Nie pozwólmy by pokrył go kurz. Dbajmy o to, co otrzymujemy i pracujmy nad sobą, by być godnymi powierzonego nam skarbu.
Nie zawsze dostaniemy druga szansę. Nie zawsze będziemy mieli okazję na odpracowanie negatywnego wrażenia, które wywarlismy. Nie zawsze znajdziemy w sobie siłę, by przyznać się do błędu.

Żyjmy więc tak, aby pierwsze wrażenie było pozytywne, aby nie było konieczności proszenia o kolejną szansę, aby wewnętrzna siła służyła nam do "naprawiania" świata, a nie własnych błędów.

EDIT: udało mi się dodać załączniki, dzięki Krzychu :D
Załączniki
received_303544156914104.jpeg
received_303544156914104.jpeg (397.78 KiB) Przeglądany 2009 razy
received_1641813002589321.jpeg
received_1641813002589321.jpeg (459.04 KiB) Przeglądany 2009 razy
Ostatnio zmieniony 04 lis 2018, 20:28 przez kakofonia myśli, łącznie zmieniany 1 raz
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 05:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: bernadeta1963 » 04 lis 2018, 17:57

Wiesz dokładnie co chcesz dalej robić i najważniejsze zdajesz sobie sprawę ,że nawet w innym wymiarze jest ktoś komu na tobie zależy .
Ja nie raz mam chwilę zwątpienia i ktoś z drugiej strony po prostu mi wygarnie delikatnie ,czy też uspokoi gdy tego potrzebuje.
Cieszę się ,że znowu będziesz na forum . Może za twoim przykładem wróci więcej osób ,które już od dłuższego czasu się nie odzywają :)
bernadeta1963
 
Posty: 533
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: Dyzia » 04 lis 2018, 18:24

Kakofonio :) Bardzo budujące że przyszło "otrzeźwienie" i był to Twój trud. Druga strona jest napewno z Ciebie dumna :) Moim zdaniem trudne ale jak ważne jest wyłapywanie tych codziennych złych podpowiedzi... Szlaban musi się zamykać dla takich myśli odpowiednio szybko, bo inaczej pociąg rusza i mija kolejne stacje naszej duszy taranując ją :/ Serdeczne gratulacje !

Ja trafiłam tutaj jako obserwator chyba luty,marzec dokładnie nie pamiętam...jestem właśnie ciekawa ( z nutą pewnej hmmm nostalgii? ) że forum zeszczuplało i to chyba znacznie delikatnie mówiąc :(
Dyzia
 
Posty: 197
Rejestracja: 03 sie 2018, 20:29

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: danut » 04 lis 2018, 18:48

Też widzę, że kakofonia ma odpowiednią trzeźwość umysłu do podjęcia poszukiwań. To jest bardzo ważne, bo patrz kakofonio- ten drugi Twój temat. Tam w artykule masz przeróżne reakcje na "eksperyment". Bo to jest eksperyment, a nie terapia i to dla ludzi odważnych, on może zostać odebrany przez zatwardziałych w swoich jedynie słusznych poglądach tak jak ktoś tam pisze :lol: że musiał po tym ustawieniu udać się do egzorcysty. Najbardziej mnie to ubawiło. Czy ten ktoś coś przez niego zrozumiał - No nadal niczego nie pojął. Bądźmy otwarci na wiedzę i podejmijmy ten trud poszukiwania prawdy.
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: Krzysztoff » 04 lis 2018, 19:22

Dziękuję Maju za piękny i inspirujący post

Ze mną jest podobnie - robię różne dziwne rzeczy, marnuję czas ale na szczęście mamy wsparcie naszych duchowych braci którzy co jakiś czas mocniej nas wspierają i inspirują. Z pewnością TERAZ jest taki czas dla spirytystów. Ja to czuję i widzę że inni też wzieli się do roboty :)

Korzystajmy z tej inspiracji , działajmy, organizujmy grupy, pomagajmy innym, pracujmy nad sobą . Pozdrawiam wszystkich

K.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: kakofonia myśli » 04 lis 2018, 20:06

Dzięki Kochani. Poczułam się, jak w domu :D
Myślę, że odrobina dobrej woli, trochę samozaparcia i konsekwencja wystarczą, żeby ruszyć z kopyta i podjąć pracę w miejscu, w którym się ją urwało :)

Ps. Krzychu, chciałam dodać do posta załączniki, ale nie mogę. Jakiś pomysł dlaczego?
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 05:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: Pablo diaz » 04 lis 2018, 20:51

Dobry wieczór Kakafonio myśli jeśli nie masz nic przeciwko temu to podzielę się kilkoma wskazówkami od Duchów dla osób z darem mediumicznym.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1457
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: kakofonia myśli » 04 lis 2018, 21:03

Witaj Pablo,

Oczywiście, że nie mam nic przeciwko.
Zapraszam ;)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 05:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: Pablo diaz » 04 lis 2018, 21:28

Osoba obdarzona darem mediumicznym ,kiedy obserwuje niezwykłe doświadczenia przytrafiające się jej ,
odkrywa ogromną złotą żyłę złota,która po penetracji zaoferuje klejnoty o nieocenionej wartości.
Tak więc jak nurek kształci swój oddech,by móc zejść na głębokie wody,gdzie może znależć rzadkie egzemplarze
stworzeń oceanu ,tak medium ma obowiązek dyscyplinować swój umysł,aby zanurzyć się w intymnym oceanie
i stamtąd oderwać cenne walory ,które utknęły w powłoce aspiracji moralnych i duchowych.
Czasami kiedy zaczyna manifestować się mediumizm pojawia się nierównowaga,choroby ,zaburzenia emocjonalne
i psychiatryczne,ze względu na kruchość psychofizycznej konstytucji.
To nie mediumizm powoduje zaburzenia w organiźmie,ale jakość fluidów od duchów ,które faworyzują lub nie
dysfunkcję.
Z drugiej strony,kiedy duchowe działanie jest zdrowe,medium będzie otaczać aura spokoju i dobrego samopoczucia,
pomagając mu w zachowaniu sił,które odżywią i podtrzymają podczas fizycznej egzystencji.
Edukacja czy mediumistyczna dyspozycja ma na celu poinstruować i oświecić ludzkie sumienia,dając przykład
miłosierdzia,jak również łagodzić cierpienia,bóle i ignorancję,pomagać w niebezpieczeństwie duchom bezcielesnym.
Mediumizm to dar o wysokich celach od już dawna związany z człowiekiem.
W zależności ,co z nim się zrobi,określi to dalszy los i przeznaczenie medium.
Kiedy u medium wystąpi brak zainteresowania następstwem może być niepokój,cierpienie zarówno własne jak i tych którzy go otaczają.
Wśród wszystkich badaczy mediumizmu,którzy najbardziej się wyróżnili był Allan Kardec,ponieważ tylko on
studiował dogłębnie ,wyciągając ten fenomen z galerii mitologii w której tkwił przez dłuższy czas,
jak również uwolnił mediumizm od demonomanii i psychopatologii od których zła wiara religijna i naukowa
go umiejszała.
Dzięki wielkim wysiłkom media muszą wykonywać swą pracę z poświęceniem i skromnością,mając na celu dyfyzję
prawdy.Mediumizm nie jest wulgarnym zobowiązaniem taniego ekshibicjonizmu lub osobistej promocji,a wręcz
przeciwnie,dzięki wymianie ze szlachetnymi Duchami media mogą być uwolnione z bagna wad zamiast stać się
nikczemnym polem żądz i ludzkich namiętności.
Szlachetne duchy nie poddają się kaprysom mediów czy ludzi frywolnych zainteresowanych ,,grą,, pustego
i niepokojącego personalizmu.Porzucą media pozwalając przybliżyć się wulgarnym i nieodpowiedzialnym
duchom-jak same media uświadamiając sobie zjawisko dostrojenia na początku z subtelnym opętaniem,następnie
kierując na ścieżkę godną pożałowania w procesy bolesne i nieodwracalne...
Dlatego żadne medium nie jest doskonałe i nietyklane,wolne od wpływu złych duchów,jak również innych
osób ,które pokazując dowody dumy,pychy i próżności demonstrują ludzką słabość,która jest nieodłączną
cechą omylnej istoty w procesie ewolucji na Ziemi.


Fragment z książki Médiums y Mediumnidades (Medium i mediumizm)
Duch Vianna de Carvalho
Medium Divaldo Pereira Franco


Czy któryś z rodzajów mediumizmu ma większą wartość oraz czy mediumizm jest intesywniejszy u jednych osób niż u drugich ?

Odpowiada medium Raul Teixeira:

W rzeczywistości nie można powiedzieć,że istnieją odmiany mediumizmu mające większą wartość i intensywność u jednych niż u drugich osób.Istnieją media i mediumizm.Paweł z Tarasu w pierwszym liście do Koryntian w rozdziale 12,1-12 mówi:

,,Nie chciałbym, bracia, byście nie wiedzieli o darach duchowych. Wiecie, że gdyście byli poganami, ciągnęło was
nieodparcie ku niemym bożkom.Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić:
"Niech Jezus będzie przeklęty!". Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: "Panem jest Jezus". Różne są
dary łaski, lecz ten sam Duch;różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz
ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce,,.
Wszystkie osoby pochodzą z tego samego żródła, czy to z darem psychograficznym , psychofonicznym lub materializacji w rzeczywistości ,w której się znajdują wspólnie
będą mogły wykonać pracę.Nie liczba zdolności nadaje znaczenie medium ,a to ,co nadaje rozmiar to,co powiększa ducha medium ,czyli w jakim celu używa daru mediumicznego.Stwierdziliśmy ,że mediumizm jest honorem,który na celu ma służyć.
W doktrynie spirytystycznej nie istnieją media silniejsze i słabsze,ale takie,które są bardziej oddane,gorliwe
niż inne,które oparły się materializmowi i podjęły wysiłek samodoskonalenia się bardziej niż inne.
I to właśnie ten wysiłek,aby osiągnąć szczyt daję zachętę medium lub innym osobom ,które pragną służyć,aby być na czele w zmaganiu się ku doskonałości.Ale nie oznacza to ,że ci,którzy przychodzą z opóżnieniem i z takim samym wysiłkiem,nie będą mogli dojść do tego samego miejsca.
Możemy stwierdzić,że najbardziej wartościowe media będą to te,które najbardziej skłaniały się w zmaganiu, w imię Chrystusa -medium od Boga,najważniejszego i największego jakiego znamy.Pomimo,że stawiamy pierwsze kroki, kroczymy primitywnym mediumizmem nie powinniśmy się zniechęcać.

Chico Xavier rozmawiając z grupą przyjaciół,powiedział,że dzień w którym bym nie płakał,byłbym dniem jak gdybym nie żył.
Słyszy się,że wielu z naszych kolegów chciałoby odbierać przekazy,dzieła jakie odbierał Chico Xavier czy inne media,ale
nie znają wysokości poświęcenia,codziennych zmagań,łez ,ile muszą sobie odmawiać.Dlatego w spirytyżmie nie istnieją
media wyższe lub ważniejsze;istnieją możliwości,abyśmy wszyscy podjęli wszelkie narzędzia ewolucji,nigdy nie patrząc wstecz, zawsze idąc do przodu.


Jaki jest cel mediumizmu na Ziemi?

Odpowiada medium Divaldo Franco:

Mediumizm przede wszystkim jest okazją,aby służyć,jest błogosławieństwem Bożym,które upoważnia do
utrzymywania kontaktu z życiem duchowym.Dzięki takiej wymianie ,nie tylko mamy pewność przetrwania po śmierci,ale możemy odzyskać
równowagę spłacając długi zaciągnięte w poprzednich wcieleniach.To dzięki mediumizmowi człowiek ma podgląd do swojej duchowej przyszłosci ,oraz poznaje relacje tych,którzy wrócili do świata duchów przed nami,którzy zapewniają o bezpieczeństwie,
równowadze oraz możliwości poznawiania drogi w razie popełnienia błędów.Mediumizim jest przedmiotem dużego znaczenia,ponieważ to właśnie dzięki niemu,człowiek podnosi świadomość swoich obowiązków jako nieśmiertelny duch.
Zgodnie ze słowami Apostoła Pawła,gdyby nie doszło zmatrwychwstania Chrystusa,które dało nam pewność
życia duchowego,nie wiele warte byłyby nauki,które nam przekazał.

Choroby medium


Media zazwyczaj są nerwowe i chorowite,bardzo wrażliwe na materializm, który ich otacza, na reakcje moralne,
emocjonalne i psychiczne istot na całym świecie .Żyją bardzo podekscytowani wspólnymi problemami,a najprostsze
rzeczy stają się dla nich przytłaczające .Ta nadwrażliwość umysłu spowodowana jest częstym kontaktem dwojnika eterycznego ze światem astralnym.
Medium powinno być w stałej czujności ,co do swoich emocji,myśli i aktów,unikając szkodliwych namiętnośći oraz
opierać się woli nadmiernie złowrogich duchów.
Poczucie winy należy do lekkomyślności ,która nie akceptuje zadania jakim jest mediumizm,który za zadanie
ma umorzenie długu.
...Zmęczenie ,zużycie energii nie występuje tylko u duchów,wiele osób z darem mediumicznym tracą swoją
energię przez poczucie winy.

Pewnego dnia odwiedziliśmy pewną panią medium,która miała bardzo silne bóle w stawach,jej mediumizm był
niestały,było wiele niejasności w kontaktach z duchami,ponieważ zachodziła produkucja niskiej wartości bioplazma.
Przyczyną jej długotrwałego reumatyzmu był konflikt z jej mężem ,co generowało silne napięcie psychiczne,które
nieświadome rozładowywane było w rejony stawów.


Zły stan zdrowia może być również spowodowany wampiryzmem ,wszyscy na ziemi (jesteśmy bardzo
nisko rozwinięci moralnie )jesteśmy wampiryzowani przez duchy niższe,które powodują
osłabienie organizmu,psychizmu czasem doprowadzają do chorób ,a nawet śmierci.
Więc i to należy również brać pod uwagę,ja sam niejednokrotnie byłem pod wpływem duchów niskich ,doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Jest bardzo trudno uciec od duchów niższych ponieważ są bardzo przebiegłe,Kardec w księdze duchów zadał pytanie Duchom wyższym na temat odziaływania duchów na człowieka,odpowiedziały,że nawet najsprytniejszy i najwybitnijeszy człowiek na ziemi nie ustrzeże się od duchów.
Osoby wrażliwe ,melancholijne,mogą być wampiryzowane ,jest tak ponieważ sam przekonałem się o tym nie raz.

Przewodnicy duchowi mają bardzo duże zainteresowanie w rozwijaniu moralności u mediów,którymi się posługują.
Ta praca przez większość czasu jest dużo ważniejsza niż korzystanie z samego mediumizmu.
Dlatego bardzo często przewodnicy duchowi wstrzymują się od przekazywania rewelacji duchowych.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1457
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: danut » 04 lis 2018, 21:41

"Mediumizm nie jest wulgarnym zobowiązaniem taniego ekshibicjonizmu lub osobistej promocji,a wręcz
przeciwnie,dzięki wymianie ze szlachetnymi Duchami media mogą być uwolnione z bagna wad zamiast stać się
nikczemnym polem żądz i ludzkich namiętności"
- Otóż to :) I jeszcze to "Medium powinno być w stałej czujności ,co do swoich emocji,myśli i aktów,unikając szkodliwych namiętnośći oraz opierać się woli nadmiernie złowrogich duchów." Opierać się, a nie przyjmować owych, nie iść za ich głosem i ich nie karmić. Bo wtedy to nie jest medium a przedstawiciel złego.
Ostatnio zmieniony 04 lis 2018, 21:49 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Następna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości