Pieć lat wstecz...

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: danut » 07 lis 2018, 00:34

kakofonia myśli pisze:
danut pisze: Ty za to piszesz "Najzdorowsza jest równowaga w Trójcy dusza-umysl-cialo" - i ani słowa o tym jak to się osiąga, ot to jest taka tylko moja uwaga, spostrzeżenie

Gdybym wiedziała jak się ją osiąga prawdopodobnie nie szukałabym siebie tutaj :D


Dlatego - siły na zamiary, a nie zamiar w celu zdobycia siły :D Ja słyszę taki głos, że jesteś tu po to i po to ze mną piszesz byś się przygotowała na jakiś poważny etap, w którym mam Ci pomóc. Zrobiłam to chociaż nadal tego nie widzisz, a teraz spadam i jakiś czas pisać nie będę, pa. ;)
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Pieć lat wstecz...

Postautor: kakofonia myśli » 07 lis 2018, 09:26

Danut, jestem Ci bardzo wdzięczna, że chcesz mi pomóc. Problem polega na tym, i nie miej mi tego za złe proszę, że ciężko mi cokolwiek z Twoich postów zrozumieć, gdyż są chaotyczne i każdy dotyka kilku wątków że sobą poprzeplatanych. Nie piszę tego złośliwie. Po prostu, choć bardzo się staram, nie mogę rozplątać sitowia twoich wypowiedzi :cry:
Poza tym odnoszę wrażenie, że w niektórych momentach mnie oceniasz i udzielasz reprymendy. Coż, każdy interpretuje drugiego człowieka na ile mu pozwalają zdobyte informacje, ale myślę, że od oceniania jest tak często interpelowany przez Ciebie Bóg, a nie osoby, których drogi przecinają się na forum, które wymieniają że sobą parę postów, i które nic o sobie nie wiedzą.
danut pisze:Dlatego - siły na zamiary, a nie zamiar w celu zdobycia siły :D

Nie wiesz, jakie mam zamiary ani nie znasz moich sił, więc nie rozumiem tego zdania, a jego wydźwięk daje mi do zrozumienia, że uważasz, jakbyś wszystko o mnie wiedziała :)
danut pisze:Zrobiłam to chociaż nadal tego nie widzisz, a teraz spadam i jakiś czas pisać nie będę, pa

Masz rację, nie widzę, widzę jedynie kakofonię myśli bezładnie przelaną na "papier". I znów nie mówię tego złośliwie, więc nie miej mi za złe proszę. Komunikacja niewerbalna ma to do siebie, że gdy myśli nie są przelane w sposób spójny i klarowny ciężko je zrozumieć. Więc może, aby usprawnić komunikację, starajmy się poruszać jeden temat i trzymać się go dopóki nie zostanie wyczerpany :D
Peace siostro :)
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 05:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Poprzednia

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości