Drogi Kacu (swoja drogą, fajna ksywa - czyżby juz w oczekiwaniu sylwestra?), obawiam sie na zdolnosci mediumiczne nic nie można poradzić. To znaczy- nie mozna ich ot, tak sobie pozbyć się . Jak widać, czasem są one darem niechcianym. Ludzie chcieliby sobie żyć "normalnie", spokojnie, bez jakichś nadprzyrodzonych zdolnosci, a tu przychodzą jacyś nieproszeni goscie, zakłócają spokój, czy też miewa się jakieś niechciane wizje przyszłych wydarzeń.
Drogi Kolego, są ludzie, którzy daliby się w plasterki pokrajać za takie zdolnosci. Niektórzy latami próbują, ćwicza i...nic.
Co w takiej sytuacji mozna zrobić? Można starać sie ignorować wydarzenia paranormalne i jakos tam się nich w koncu przyzwyczaić, a mozna też starać sie je rozwijać. Jak?
To juz dłuższa opowiesć, zresztą są tu ludzie z większym doswiadczeniem praktycznym, jak Zbyszek.
W każdym razie lektura książek spirytystycznych ( na forum jest specjalny dział, jeśli chcesz-zajrzyj )na pewno pomogłaby Ci zrozumieć naturę zjawisk, których doznajesz. Szczerze polecam.
Pozdrawiam serdecznie i...nie bój się. Duchy w końcu to też ludzie, tyle że bezcielesni.
