Strona 1 z 2

Witam wszystkich!

Post: 16 lut 2013, 17:09
autor: Krzysiek
Nazywam się Krzysiek, mam 19 lat, mieszkam w Lublinie. Uczęszczałem do gimnazjum i liceum katolickiego. Gdy ksiądz objaśniał nam tajniki wiary, to wszystko wydawało się takie piękne i spójne, nie do podważenia. Ja nie miałem wiary, miałem przyzwyczajenie, które dodatkowo wzmacniała (na szczęście wyleczona) nerwica natręctw. A więc rytuały itd. itp. No i się wyleczyłem. I nadszedł dopiero teraz ten moment, w którym konfrontuje się z własnym wyborem egzystencjalnym- jest Bóg czy go nie ma? Uświadomiłem sobie, że religia nie może mi dostarczyć doświadczenia empirycznego, NAOCZNEGO, potwierdzającego tę tezę. A tylko taki dowód jest do przyjęcia przez mój rozum, zwłaszcza w obliczu różnych naturalistycznych i socjobiologicznych prób wyjaśnienia religii, które czynią racjonalną podstawę wierzeń ponadnaturalnych nadzwyczaj wątłą. Więc zwróciłem się w stronę, która wydawała mi się najbardziej wiarygodna, czyli spirytyzm:) Jestem otwarty na wszystko, co może mnie doprowadzić do poznania prawdy o rzeczywistości. Czytałem Księgę Duchów i słuchałem wykładu Konrada Jerzaka. I chciałbym się po prostu rozwijać. Z tego, co czytam na forum, nie jestem w tym odosobniony...

Re: Witam wszystkich!

Post: 16 lut 2013, 17:43
autor: jario
Witaj.Jest juz wiele ksiazek w jezyku polskim na tematy spirytystyczne ktore pomoga ci sie rozwinac w tym temacie jak rowniez rozwieja jakies watpliwosci,najciekawsze z nich znajdziesz na rivail.pl.Jednak jednym z najwazniejszych rozwojow w spirytyzmnie jest rozwoj moralny.Mysle tez ze na forum rowniez znajdziesz jakies odpowiedzi na wlasne pytania egzystencjonalne.

Re: Witam wszystkich!

Post: 16 lut 2013, 18:43
autor: Zbyszek
Witam cie Krzysiek, obecnie jesteś na etapie, gdzie wszystko co cie otacza, nabiera innego znaczenia. Poszukiwania które zaczynasz na pewno są i będą bardzo owocne dla ciebie, na nowej drodze rozwoju. Wszyscy którzy jesteśmy na tym forum, przeszliśmy przez to, lub dopiero przechodzimy, wiec nie jesteś odosobniony w tym. Religia odgrywa albo odegrała ważną role w naszym życiu, dlatego nie należy palić za nami mostów. Ze wszystkiego należy wyciągnąć jak najlepsze nauki. Spirytyzm jest doktryna, która nie zmusza cie do pozostawienia, twojej przeszłości tylko zaprasza cie do refleksji nad samym sobą i nad wszystkim co cie otacza. Najważniejsze jest to, nie w co wierzysz, tylko jakim jesteś człowiekiem. Dlatego na tym musisz się skupić i według swoich możliwości poprawić.
Życzę ci jak najlepszych, osiągnięć... Powodzenia.

Re: Witam wszystkich!

Post: 17 lut 2013, 20:33
autor: 000Lukas000
witam

Re: Witam wszystkich!

Post: 17 lut 2013, 21:24
autor: Krzysztoff
witaj :)

Re: Witam wszystkich!

Post: 17 lut 2013, 21:48
autor: cthulhu87
Witaj Krzysztofie. To chyba dobrze, że trafiłeś na spirytyzm, bo rzeczywiście doświadczenia spirytystyczne rzucają nowe światło na fenomeny, dotychczas opisywane tylko przez religie. Być może właśnie tutaj znajdziesz dowody, których szukasz w życiu. Ale myślę, że nie warto tak definitywnie odwracać się od religii, w której zostałeś wychowany. Poznając spirytyzm, na pewno znajdziesz wiele rzeczy wspólnych. Może spirytyzm właśnie pomoże odkryć na nowo swoją wiarę, zobaczyć ją w innym świetle, może bardziej racjonalnym? Bo czym mogą być np. objawienia, jeśli nie spektaktularnymi zjawiskami mediumicznymi? W każdym razie życzę spokoju ducha na Twojej drodze. Pozdrawiam.

Re: Witam wszystkich!

Post: 18 lut 2013, 19:45
autor: Luperci Faviani
Witaj.

Re: Witam wszystkich!

Post: 18 lut 2013, 22:17
autor: Krzysiek
Dzięki bardzo za odpowiedzi i życzliwość. Co do rozwoju moralnego jako jednego z podstawowych elementów spirytyzmu- takie moje przemyślenie. Zauważyłem w swoim dosyć krótkim życiu, że generalnie lepiej jest kłaść akcent na czynienie dobra niż samo unikanie "grzechu". Grzech oczywiście istnieje, ale osoby wrażliwe bardzo szybko wchodzą w poczucie winy i skrupulanctwo, a nawet nerwicę. Kiedy unikam grzechu, to z nim walczę- a więc nadal się NIM zajmuję. Miałem kiedyś taką ideę, żeby codziennie cały dzień robić coś dobrego i pożytecznego- a w nocy kłaść się spać mocno zmęczonym, ale z poczuciem wykorzystanego dobrze czasu. No, ale do tego trzeba dyscypliny... ;)
Cthulhu87- ja właśnie chcę wierzyć! Ale moja pełna wątpliwości głowa mi na to nie pozwala... :(

Re: Witam wszystkich!

Post: 18 lut 2013, 23:24
autor: cthulhu87
Krzysiek pisze: Kiedy unikam grzechu, to z nim walczę- a więc nadal się NIM zajmuję.


to obserwacja bardzo bliska np. duchowości A. de Mello. Pewnie znasz jego książki, skoro przytaczasz tę refleksję, albo sam na to wpadłeś. W każdym razie zgadzam się z tym w całej rozciągłości :)

Miałem kiedyś taką ideę, żeby codziennie cały dzień robić coś dobrego i pożytecznego- a w nocy kłaść się spać mocno zmęczonym, ale z poczuciem wykorzystanego dobrze czasu. No, ale do tego trzeba dyscypliny... ;)


W takiej broszurce, którą kiedyś wydaliśmy: Spirytyzm w najprostszym ujęciu, są przytoczone maksymy zaczerpnięte z nauk podanych przez Duchy. M.in. punkt 38 mówi: "Wiara spirytystyczna przynosi korzyść jedynie temu, o kim można powiedzieć, że jest wart więcej dziś niż był wczoraj". Być może spirytyzm da Ci siłę, aby powrócić do tego dobrego zwyczaju ;)

Cthulhu87- ja właśnie chcę wierzyć! Ale moja pełna wątpliwości głowa mi na to nie pozwala...


Mnie spirytyzm fascynuje od dłuższego czasu, a nadal mam różne wątpliwości. Myślę, że tam gdzie znikają wątpliwości, często pojawiają się zbyt proste odpowiedzi. Spirytyzm odpowiada na wiele pytań, ale nigdy nie odpowie na wszystkie. Zresztą żadna doktryna czy filozofia, ani nawet religia na nie nie odpowie. W końcu trafiamy na moment, gdzie kończą się racjonalne spekulacje i zaczyna ufność, wiara, przekonanie niewymagające uzasadnienia - nie wiem jak to nazwać. Ale to piękne uczucie, jak najbardziej osiągalne. Czuli to mistycy różnych religii i kultur. A spirytyzm? Może tylko pomóc, na pewno nie zaszkodzi wierze w Boga :)

Re: Witam wszystkich!

Post: 19 lut 2013, 12:52
autor: kakofonia myśli
Witaj Krzysztofie :)
Ja też nowa, ale chciałam się wtrącić, bo tak się zastanawiam nad Twoimi słowami :)

Krzysiek pisze:Zauważyłem w swoim dosyć krótkim życiu, że generalnie lepiej jest kłaść akcent na czynienie dobra niż samo unikanie "grzechu".


Co racja, to racja :) IMHO, czynienie dobra wiąże się z opanowaniem pewnych zasad i z aktywnym udziałem w życiu, natomiast 'unikanie grzechu' kojarzy mi się z bardziej postawą pasywną. To trochę tak, jakby człowiek nie wychodził z domu z obawy, że wpadnie pod samochód. Nie jest sztuką zamknąć się w czterech ścianach własnej duszy i nie dopuszczać do sytuacji, które mogłyby narazić nas na pokusę. Sztuką natomiast jest wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka, empatia i bezinteresowność. Poza tym, wydaje mi się, że z czynienia dobra płynie większa satysfakcja. Zresztą, samo słowo 'unikanie' jakoś mało mnie przekonuje. Gdybyś napisał na przykład 'walka z grzechem' uznałabym to za postawę heroiczną, bo znaczyłoby to, że człowiek stara się pokonać własne słabości dążąc do osobistego rozwoju. Jest jeszcze jeden aspekt. ' Unikając grzechu' działasz na swoją korzyść natomiast 'czyniąc dobro' zakres Twojej działalności rozszerza się na innych :)

Ot, tam takie dywagacje :D Pozdrawiam serdecznie
M.