Strona 1 z 6
Powitanie

:
25 lis 2016, 19:44
autor: Zuna
Pozdrawiam wszystkich! Jestem nowa na tym forum, ale ideą i tematyką spirytyzmu zajmuję się od dawna, podobnie jak parapsychologią i uzdrawianiem. Zauważyłam, że są tu osoby z Katowic i okolic... Czy została założona już jakaś grupa w mieście? Chętnie przyłączyłabym się... jeśli nie, mogę pomóc w jej stworzeniu. Można byłoby rozmawiać, wspólnie podnosić świadomość duchową, pomagać osobom w potrzebie.
Re: Powitanie

:
25 lis 2016, 21:08
autor: Nikita
Witaj Zuna...nie jestesm z Katowic ale na forum chetnie pogadam...Pozdrawiam!
Re: Powitanie

:
25 lis 2016, 21:34
autor: neuron
elo
Ja , też ....nie jestem z , Katowic
czuj się wolna

Re: Powitanie

:
26 lis 2016, 00:49
autor: cthulhu87
Dzień dobry

Myślę, że to jest najbliższa do Katowic grupa:
http://www.portal.spirytyzm.pl/krakowsk ... tystyczna/
Re: Powitanie

:
26 lis 2016, 15:42
autor: Zuna
Dziękuję Wam za informacje... Moje przeżycia z duchami zaczęły się we wczesnym dzieciństwie. Atmosfera domu , w którym mieszkałam była nimi przesiąknięta. Nie wszystkie odczucia były przyjemne, dominował lęk, niepokój, smutek, nostalgia. Po latach zrozumiałam, że takimi emocjami emanują dusze zagubione, po traumatycznych przejściach i potrzebujące pomocy...
Re: Powitanie

:
27 lis 2016, 19:23
autor: cthulhu87
Zuna pisze:Dziękuję Wam za informacje... Moje przeżycia z duchami zaczęły się we wczesnym dzieciństwie. Atmosfera domu , w którym mieszkałam była nimi przesiąknięta. Nie wszystkie odczucia były przyjemne, dominował lęk, niepokój, smutek, nostalgia. Po latach zrozumiałam, że takimi emocjami emanują dusze zagubione, po traumatycznych przejściach i potrzebujące pomocy...
Jako dziecko widziałaś duchy?
Re: Powitanie

:
27 lis 2016, 23:26
autor: Xsenia
Witaj serdecznie

Ja jestem z Sosnowca, więc rzut beretem.

Ja jeżdżę od czasu do czasu na spotkania grupy krakowskiej. Ale tutaj możesz zawsze napisać.

Re: Powitanie

:
29 lis 2016, 19:46
autor: Zuna
Daj znac Xeniu, jak bedzie jakies spotkanie w Krakowie i jesli zechcesz kiedys w Katowicach sie spotkac!
... tak... moje kontakty zaczely sie juz w dziecinstwie. Poniewaz bylam sensytywna, w krotkim czasie zyskalam towarzysza w postaci symbionta. Trwalo to jakis czas. Skutkiem byla czesciowa zmiana charakteru, zmiana zainteresowan i pare innych. Teraz potrafie sie uwalniac, kiedys bylam bezbronna. Obecność duchów blakajacych się można rozpoznać za pomoca pewnych odczuć: tęsknota, nostalgia. Nieraz na starych cmentarzach wołają, proszą o zainteresowanie. Lepiej wówczas szybko odejść chyba, że potrafimy pomóc...
Re: Powitanie

:
29 lis 2016, 19:55
autor: neuron
Zuna pisze:Teraz potrafie sie uwalniac
zdradzisz mi jak to robisz? w jaki sposób się uwalniasz i od czego ?
jeśli to nie problem
dzięki
symbiont ??
czym lub kim jest symbiont w tym przypadku ?
Re: Powitanie

:
29 lis 2016, 21:06
autor: Zuna
Uwalnianie swojej aury od obecności duchów i obcych wpływów nie jest prostą sprawą. Zagubiony duch (dusza), który znalazł źródło energii czyli pożywienia często nie chce tak łatwo odejść od osoby do której się przyczepił, tym bardziej że może nawet nie wiedzieć że opuścił swoje ciało fizyczne i jest tzw. duchem. Tą kwestię porusza amerykański film 'Szósty zmysł", który można znaleźć na internecie.
Żeby uwolnić się od obecności ducha i jego wpływów trzeba dowiedzieć się czy taka sytuacja ma miejsce faktycznie. Ostatnio zdaża się to często. Zajmuję się tym zawodowo, więc potrafię to ustalać... Na tą chwilę mogłabym Ci doradzić neuron to, co pomaga generalnie w uwalnianiu się od obcych wpływów, wibracji, różnych obcych energii... Jest to modlitwa, medytacja, wizualizacja, afirmacja. Otaczaj się często kulą światła, wizualizuj że stoisz pod wodospadem którego czysta woda oczyszcza Cię . Całe Twoje biopole ( sumę ciał subtelnych). Najbardziej jednak pomaga wysoki poziom miłości w swojej istocie. Wysoka wibracja czyli pozytywne, czyste uczucia.