Swiadomy sen sen we snie

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Swiadomy sen sen we snie

Postautor: Elka » 07 wrz 2020, 09:52

Witam
Chcialabym poruszyc temat swiadomych snow- dokladnie ze sniac wiemy , ze snimy
Bardzo czesto miewam swiadome sny w ktorych wiem, ze snie, potrafie wtedy przekraczac w nich rozne granice , czasami udaje mi sie " ukladac" przebieg snu... czasem w tych snach mysle, o normalnych rzeczach,ktore musze zrobic jak rano wstane...
te " swiadome" sny nie trwaja cala noc - sa chwilowym swiadomym snem i czasem nawet mam w tych snach, ze mysle o snie ktory przed chwila mi sie sni... tak jakby budze sie we snie ,ale wiem ,ze dalej snie... ze byl dziwny i zebym sprobowala go rano zapamietac.. i ze wiem,ze teraz dalej snie..
nie potrafie tego dokladnie wytlumaczyc .. ale to bardzo dziwne.. dzisiejszej nocy mialam swiadomy sen - przysnil mi sie moj kochany jamnik ( nie pierwszy raz) ktory odszedl 2 lata temu w pewnym momencie podczas snu biegl do mnie... wtedy zaczelam byc swiadoma ,ze to sen.. " w tym snie " pomyslalam sobie ze znow mi sie sni i wiedzialam ze snie... poczekalam az przybiegl do mnie ... poglaskalam go .. a potem juz snilam nieswiadomie,
czasem mam swiadome sny ze zmarlymi - snia mi sie i wiem,ze snie ... czasem sa to "przypadkowe" swiadome sny ... ze gdzies ide ,albo spotykam ludzi ktorych nie znam-ale wiem,ze snie... kiedys w jednym z takich snow skoczylam z dachu i wiedzialam,ze snie i nic mi sie nie stanie...( nie bylo upadku poprostu znalazlam sie na ziemi)

Czy ktos z was ma podobne przezycia i potrafi kontrolowac wiekszosc swoich snow? Z czego to wynika...

pOzdrawiam
Elka
 
Posty: 97
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: Xsenia » 07 wrz 2020, 19:49

Zawsze we śnie wiem, że śnię. I w większości potrafię kontrolować zarówno własne zachowanie, jak i innych ludzi czy zdarzeń. Piszę w większości, bo zdarzyły mi się 3 sny, w których jestem przekonana, że ktoś z zewnątrz mnie odwiedził. I tylko w tych trzech snach nie miałam kontroli nad sytuacją, choć miałam kontrolę nad sobą.
Śnię codziennie, czasem po kilka snów w ciągu nocy. Męczące to jest strasznie. Zwłaszcza gdy śni mi się, że pracuję, bądź sprzątam. Wtedy budzę się zmęczona, tak jakbym to robiła w rzeczywistości.
Raz, gdy jeszcze chodziłam do liceum, zdarzyło mi się, że rano mama mnie obudziła, zjadłam śniadanie, ubrałam się, spakowałam torbę i już wychodziłam za drzwi, gdy mama mnie obudziła. Pamiętam jaka byłam wściekła. Bo na śniadanie dostałam dokładnie to co mi się śniło, ubierałam się dokładnie w te rzeczy, które mi się śniły, i pakowałam do torby dokładnie te same książki. Miałam jedne wielkie deja vu. Musiałam drugi raz robić dokładnie to samo. Tylko za drugim razem już dotarłam do szkoły :)
Często zdarza mi sie też, że coś mi sie śni, a po kilku miesiącach dokładnie taka sama sytuacja przydarza mi sie w rzeczywistości. Takie deja vu. Albo przepowiadające sny.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2996
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: Elka » 08 wrz 2020, 08:33

To bardzo interesujace Xenia, ale to tak troche jak 2 zycia... ja miewam tak, ze nie zawsze wiem,ze snie nie za kazdym razem a snie codzienie- czesto zdarza mi sie ,ze wracam do snow - tak jak zostalam obudzona w pewnym momencie to po jakims czasie mam dalszy " ciag" snu... masz bardzo realistyczne sny... ja takie " miewam"rowniez mialam kilka takich ktore sie spelnily w sensie ,ze kiedy cos sie " wydarzalo" w danej chwili,przypominalam sobie,ze to mi sie snilo i znalam przebieg dalszy..co sie wydarzy, snie np. jak dzisiejszej nocy w snie, ze przypominam sobie co mi sie snilo wczoraj... najtrudniejsze dla mnie sa sny ktore sie nagminnie powtarzaja... bo wtedy wiem,ze juz snilam i probuje zmienic przebieg snu - zazwyczaj nie sa to fajne sny, albo wojna albo zblizajacy sie koniec swiata i miasto ktore sni mi sie bardzo czesto ale go nie znam... ostatnim razem znow mi sie snilo to miasto i ta "lapanka" ludzi, strzelanie do nich i zabijanie ich.. najpierw snilam nie wiedzac ze snie ale w pewnym momencie zorientowalam sie ze to sen.. ze juz snilo mi sie cos bardzo podobnego.. i jedyna dla mnie droga ucieczki byla rzeka pod mostem.. najpierw czulam lek przed ta rzeka ale pomyslalam sobie to sen.. weszlam do niej i nie odczuwalam bycia mokra i zimna- przeszlam po niej i ucieklam... ale i tak czulam lek wiedzac ze to sen bardzo chcialam sie obudzic- czasem udaje mi sie obudzic od razu a czasem nie....
w jaki sposob mozna bardziej kontrolowac sny ? jak pracowac nad tym?skad mialas poczucie ,ze ktos z zewnatrz cie odwiedzil?
Dla mnie meczacy jest sen w ktorym sie " gubie"i nie potrafie wrocic do domu...jestem w mscu ktorego nie znam .. nie zawsze wtedy jestem swiadoma ze snie- zazwyczaj pod koniec tego snu... znajduje sie nagle w Polsce i nie potrafie wrocic do Irladandii.. bardzo sie wtedy martwie o swoja rodzine tutaj,ze ida do szkoly, o prace... i zazwyczaj wtedy orientuje sie,ze to sen i ze jestem bezpieczna..i nagle znajduje sie w Irlandii i wtedy sie budze....
Elka
 
Posty: 97
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: danut » 08 wrz 2020, 18:06

Pisanie się rzeczywistości. Całościowy wpływ na to co się dzieje wielu alternatywnych sił rozsianych w wieczności na siebie. Elka - łapanka, strzelanie, bomby, rany- kończyny, poniemiecki zegar, obce a jednak swoje nierozpoznane miejsce, wizje, realia, sny i oczywiście ja nie mam racji, że wszystko to się ze sobą łączy i że dotyczy spraw konkretnie dotyczących Ciebie a nie, że odnosi się do innych? Xsenia - to jak zacinanie się biegu wydarzeń, jak taśma filmowa podczas odtwarzania, zatrzymanie, cofnięcie, taki zgrzyt i dalej leci. To nie deja -vu. Spotkałam się z relacją, "patrzę na zegarek jest ta godzina za jakąś chwilę, zrobiłam to i to , patrzę no ki ciort, znowu jest ta sama godzina, ale zegar chodzi przecież". I takie rzeczy bywają obserwowalne.
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: Xsenia » 08 wrz 2020, 21:44

Elka pisze:czesto zdarza mi sie ,ze wracam do snow - tak jak zostalam obudzona w pewnym momencie to po jakims czasie mam dalszy " ciag" snu...

Jak byłam nastolatką, to gdy zasypiałam wyobrażałam sobie postument, na którym leżała wielka księga. Taka stara z metalowymi okuciami i brązową okładką. Podchodziłam do niej i ona sama się otwierała i kartki same szybko się przewracały. Aż zatrzymywały się na którejś stronie i zaczynałam śnić. Przez klika lat tak zasypiałam.
Też zdarzają mi się "dalsze ciągi" snów. Zazwyczaj w momencie gdy kładę sie do łóżka, to przypomina mi się sen z poprzedniej nocy.

Elka pisze:w jaki sposob mozna bardziej kontrolowac sny ? jak pracowac nad tym?

W momencie kiedy przestaje ci sie podobać sen każ się sobie obudzić. Obudź sie, przewróć na drugą stronę i dalej śnij. Czasem wraca ten sam sen i śni się, jak to napisałaś" "ciąg dalszy". A czasem zaczyna się inny sen.

Elka pisze:skad mialas poczucie ,ze ktos z zewnatrz cie odwiedzil?

Nie kontrolowałam tej osoby, a zazwyczaj to potrafię. I nie kontrolowałam sytuacji. Mogłam decydować tylko i wyłącznie o sobie samej.
Jeden z tych snów opisałam tutaj:
viewtopic.php?f=10&t=1923&start=70

A drugi tutaj:
viewtopic.php?f=6&t=4192&start=40

Elka pisze:Dla mnie meczacy jest sen w ktorym sie " gubie"i nie potrafie wrocic do domu...jestem w mscu ktorego nie znam .. nie zawsze wtedy jestem swiadoma ze snie- zazwyczaj pod koniec tego snu... znajduje sie nagle w Polsce i nie potrafie wrocic do Irladandii.. bardzo sie wtedy martwie o swoja rodzine tutaj,ze ida do szkoly, o prace... i zazwyczaj wtedy orientuje sie,ze to sen i ze jestem bezpieczna..i nagle znajduje sie w Irlandii i wtedy sie budze....

By przerwać sen możesz też sobie ustalić słowo klucz do obudzenia. Np. słowo "szminka". Powtarzaj na jawie, że gdy powiesz "szminka" to się budzisz. I gdy sen przestanie ci się podobać pomyśl "szminka" i powinnaś się obudzić.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2996
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: danut » 08 wrz 2020, 23:02

Tak, znane są sposoby na wyrażenie swojej woli podczas snu, zaprogramowanie się np. na obudzenie o konkretnej godzinie, lub w razie pojawienia się drastycznych scen, taka obrona psychiczna, tarcza. Dotyczy to także tego by marzenia senne pozostawić w pamięci, lub szybko je stamtąd usunąć. W tym przypadku chodzi o popatrzenie zaraz po przebudzeniu się w okno, zapomnisz. Mam pytanie czy śnicie by śnić i tylko o to Wam chodzi, czy szukacie w tych snach odpowiedzi? Bo wtedy wprowadzanie tam sztucznej treści takiej Wam nie dadzą. Xsenia, odszukałam te Twoje stare sny hmmm wiem jak je wytłumaczyć, ale ciekawe jak Ty je sobie wytłumaczyłaś. Piwnica sciąganie w dół to tajemnica np. hipnozy i wciągania świadomości w przeróżne sfery, tam chyba chodziło o podświadomość, a ten drugi to będzie osobiste, także nie wtrącam się :D
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: Elka » 09 wrz 2020, 08:13

danut pisze: Mam pytanie czy śnicie by śnić i tylko o to Wam chodzi, czy szukacie w tych snach odpowiedzi?


Hej ja poprostu snie nie klade sie z mysla, ze chce w tych snach znalezc odpowiedz na cos.. jako nastolatka, kiedy to miewalam naprawde czesciej realistyczne sny czytalam tez jakas ksiazke o snach,ale juz nie pamietam i wie,ze wtedy wlasnie przed zasnieciem mowilam sobie,ze musze wstac o danej godzinie i tak bylo, budzilam sie...

Xsenia "By przerwać sen możesz też sobie ustalić słowo klucz do obudzenia. Np. słowo "szminka". - bardzo dobry pomysl musze wyprobowac... i zrobic tak aby dzialalo, czasem potrafie wybudzic sie ze snu,ale to trudne..

danut pisze:Elka - łapanka, strzelanie, bomby, rany- kończyny, poniemiecki zegar, obce a jednak swoje nierozpoznane miejsce, wizje, realia, sny i oczywiście ja nie mam racji, że wszystko to się ze sobą łączy i że dotyczy spraw konkretnie dotyczących Ciebie a nie, że odnosi się do innych?


Naprawde cos w tym jest .. powroty do tych snow sa bardzo meczace... szczegolnie kiedy wiem,ze to sen i juz o tym snilam jak ostatnio znow..

Dzisiejszej nocy znow mialam powtarzajacy sie sen , ale troche inny... pchalam w wozku swoje dziecko( ale to nie byla zadna z moich corek) jenak wiedzialam,ze to moje dziecko.. mialo okolo 3-4 lat- nie widzialam twarzy... szlam posrod wzgorz i gor ( juz kiedys mialam bardzo podobnego typu sny,ze chcialam gdzies dojsc ale gubilam sie ,i byla woda, strumienie.. dochodzilam do miejsca, ktorego w zyciu nie znalam a znalam je ze snow) i tym razem szlam waska sciezka i pchalam " corke" w wozku na wzgorze ... to byla bardzo dluga droga... zaraz po obudzeniu pamietalam nazwe, ale zapomnialam- mialam dotrzec na miejsce " Wiklol? cos na W... w pewnym momencie powialo strasznym chlodem a im wyzej szlam na tej sciezce byl snieg... duzo sniegu poproscilam " corke" zwrocilam sie do niej imieniem,ale nie pamietam jak aby zalozyla kurteczke... i wtedy zrozumialam ,ze to sen... i wiedzialam,ze tam na " gorze" nie ma nic... nie ma jak wrocic, minelam jakas kobiete ktora powiedziala mi,ze wszystko jest zamkniete... zastanawialam sie jak mam wrocic ,ale wiedzialam juz ze to sen i probowalam przyjrzec sie dziecku w wozku .. i obudzilam sie...bylo po 2 nad ranem...

Xenia poczytam Twoje linki i wroce

Danut skad mam wiedziec jakich spraw to dotyczy... mnie... moze faktycznie " kiedys" przezylam jakas wojne, albo cos tego typu i to wraca do mnie we snach...albo ten nadchodzacy" koniec" swiata bo tak go wtedy rozumie,
bardzo dziewne sa dla mnie te miejsca ktore snia mi sie od wielu lat a ktorych nie znam z realnego zycia, rozpoznaje je we snach wciaz powtarzajacych sie ,ale nie umie odgadnac-skad sa..
Elka
 
Posty: 97
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: Elka » 09 wrz 2020, 08:24

Xenia
"A drugi tutaj:
viewtopic.php?f=6&t=4192&start=40" moglas go nie sploszyc :lol: :lol: :lol:

Mi bardzo czesto snia sie realni ludzie,ktorych nie znam - czesto mezczyzni :lol: :lol:

A kim jest "opiekun"?
Elka
 
Posty: 97
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: Xsenia » 09 wrz 2020, 12:11

danut pisze:czy śnicie by śnić i tylko o to Wam chodzi, czy szukacie w tych snach odpowiedzi?

A w życiu! Nienawidzę śnić. Po cięższych snach nie mogę dojść do siebie. Po snach gdzie pracowałam, sprzątałam lub gdzieś biegłam, bolą mnie "używane" we śnie mięśnie. A najczęściej te sny są bez sensu.
Sny mam jak filmy: czasem kolorowe, czasem biało-czarne. Czasem zabawne i budzę się śmiejąc, czasem tragiczne i budzę sie płacząc. Czasem bardzo przerażające. Zdarza mi się śnić, że jestem w kimś i uczestniczę w tym obcym życiu jako obserwator. Ostatnio z tej serii śniło mi się, że byłam nastolatką i miałam nastoletnie problemy, które mnie we śnie rozbawiały, bo były frywolne. Zdarzają mi się sny w języku angielskim, który znam. A śnię dosłownie o wszystkim.
Kiedyś miałam bardzo przerażający sen ogólna scena była taka, że uciekam przed ludźmi, którzy chcą mnie zabić. To był tak realistyczny sen, że po przebudzeniu postanowiłam go zapisać. Zapisałam 8 stron kartek A4. Osiem! Zobacz wiec jak szczegółowe mam te sny. Śnią mi się kolory, zapachy, dotyk. Czasem sny są tak realistyczne, że po przebudzeniu nie mam pewności czy śniące sytuacje nie wydarzyły się naprawdę.
A raz przeżyłam szok. Miałam kilkukrotnie sen, że wraz z innymi dziećmi (moją klasą, czy też grupą kolonijną) odwiedzam pałac, w którym jest ośrodek dla nerwowo chorych. I pani nas upomniała byśmy nie hałasowali za mocno. Pamiętam jak chodziłam po parku, po oranżerii, po pałacu. I totalnym szokiem dla mnie było, gdy kiedyś, jak już byłam dorosła, wraz z kolegami z pracy jechaliśmy na delegację do klienta. I kumpel zaproponował byśmy zrobili mały wypad do pobliskiego pałacu, bo jest naprawdę piękny. I wyobraźcie sobie mój szok, gdy okazało się, że to mój pałac ze snu. Pałac w Mosznej. Wszystko się zgadzało, ogrody, oranżeria, sam pałac. Oczywiście, że pomyślałam, iż najwidoczniej kiedyś byłam tam na wycieczce. I od razu zadzwoniłam do mamy, by to potwierdzić. Ale ona nie przypominała sobie bym kiedykolwiek na taką wycieczkę jechała. A ja sama też takiej wycieczki nie pamiętam. Tylko ze snu.

Ogólnie rzecz biorąc, po przebudzeniu bardzo się staram zapomnieć sen, który miałam przed chwilą. Jak miałabym analizować co każdy mój sen oznacza, to chybabym zwariowała.

Opiekun lub anioł stróż, różnie go ludzie nazywają :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2996
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Swiadomy sen sen we snie

Postautor: danut » 09 wrz 2020, 16:54

Xsenia - kolory zapachy dotyk - takie realistyczne sny zwykle dotyczą autentycznych gdzieś Twoich doświadczeń spoza naszego czasu, tymbardziej, że aż "bolą Cię " po przebudzeniu używane tam mięśnie. To dlatego, że tak silnie ze sobą te rzeczywistości są połączone. Mnie jak zepchnięto z urwiska w innej rzeczywistości i rozbiłam tam głowę, to tu cierpiałam na silny jej ból, choć rozległej ani żadnej rany tu nie było. To z miejscem/ pałacem - tak to deja-vu - odwiedzamy te same miejsca, które już znamy też z tej alternatywnej rzeczywistości i pojawia się to wrażenie. Ciekawe jest to jak bardzo te sytuacje z takich snów w naszej rzeczywistości mają odzwierciedlenie, to dlatego ludzie przez wieki wyrobili sobie przeświadczenia co jakiś sen znaczy. Odnośnie bardzo realnego dla mnie snu na jawie, który udzielił się także temu meżczyżnie, którego tu wspomniałam jako pierwsza miłość i tu wspomnienie o zepchnięciu mnie z urwiska to historia i przebieg zdarzenia w tej naszej rzeczywistości był podobny, ale nie taki sam, zamiar pseudokoleżanki był ten sam, miejsce nie to, ale bardzo podobne, tylko mój wypracowany spryt wtedy w zbieganiu z takiego urwiska nie pozwolił mi na upadek, zepchnięta zostałam, a dziecko? Miałam przypadek, że odjechało mi trochę za daleko alejką, ścieżką jakby chodnikiem przy głównej szosie, rowerkiem i nagle zatrzymało się auto( ja spisałam wtedy numery, bo tak podejrzana wydała mi się kobieta w nim) wybiegła z tego samochodu pasażerka i podleciała do mojego dziecka, nie wiem czy chciała mu coś zrobić czy uprowadzić, bo naszczęście dobiegliśmy z mężem na czas.
Opiekun, anioł stróż - wiele lat rozpatrywaliśmy nawet z soldado, kim był mój żołnierz, ja już obstaje że to wyższe Ja naszej drugiej połówki jabłka :)

Elka nadchodzący koniec świata to koniec jakiejś drogi, scenariusza jednego z "filmów" rzeczywistości. Pchasz tam wózek z dzieckiem na jakąś górę, na której już nie ma nic. Tamten scenariusz został zwinięty, w życiu nam chodzi o to( ja tak myślę i do tego jestem przekonana) by napisać scenariusz zgodny z Prawdą, by oczyścić go z tego wszystkiego co sprowadza na taką ścieżkę, która nas zaprowadzi donikąd. Mogłabym to rozwinąć jeszcze bardziej, ale nie mam czasu.
danut
 
Posty: 6281
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Następna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość