Nikita pisze:A czy to ze nauka cos tam udowodnila to oznacza , ze wczesniej tego nie bylo? Bywali ludzie jak wspomniana przeze mnie Teresa Neuman , ktorzy sie obywali bez jedzenia...i nauka nie ma tu nic do badania. Czy bez udowodnienia naukowego nie ma nic prawa bytu? Co za bezsens dzisiejszych czasow...
Jasne, ze wiekszosc z nas tego nie potrafi ale sa ludzie, ktorzy potrafia zyc bez jedzenia. zyja oni dzieki pobieraniu energii z prany zyciowej. Ale oczywiscie zaraz glowni sceptycy tego forum zaczna krakac o badaniach naukowych i temat padnie....
Dałem temat do dyskusji, jest udowodnione, iz są ludzie którzy nie jedzą i nie piją , także w Polsce.
Ciekawe , że np pęcherz napełnia się i następnie sam się opróżnia , organizm wciąga (zasysa) wodę z powrotem.
Wszystkie organy są zdrowe i sprawne ...
Kilka lat czekano z opublikowaniem wyników, wracam do powiedzenia, gdzie nauka nie znajduje wytłumaczenia, zostaje Bóg.
Co ciekawe władze , co za tym idzie naukowcy hinduscy już pracują nad tym zjawiskiem, jakże przydatnym podczas najróżniejszych klęsk, wojna, żywioł, głód ...
Czyż spirytyści nie są otwarci na wiedzę, czy ważnym jest tylko co napisał Kardec czy Chico ?
Miałem kiedyś szefa, przedwojenny inżynier, jeżeli napotykał coś nowego, odrzucał , mówiąc nie tego mnie uczono.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.