autor: Pawełek » 19 cze 2016, 22:12
Mimo że wielu ludziom wydaje się, że wszechświat to jeden wielki burdel to zaskakująca jest możliwość, że wszystko jest tak naprawdę dopięte na ostatni guzik. Dla mnie faktem jest to, że "Bóg" czy jakikolwiek "Stwórca" istnieje. Niezależnie od tego czy świat powstał z powodu wielkiego wybuchu, lub innej teorii, to przecież ktoś przykładowo ten wybuch musiał zainicjować. Nie ważne czy to był pierwiastek, atom, stwórca, kosmita, ostateczny Bóg to musiała istnieć praprzyczyna. Nie sądzę że mogło to być dziełem chaosu i przypadku, ponieważ jak mówi spirytyzm nic z chaosu i przypadku nie powstanie - chyba, że gruzy. Jeśli istnieje inteligenty skutek (wszechświat, my), to musiała być inteligenta przyczyna (stwórca, nieważne w jakiej postaci).