cthulhu87 pisze:Z ludzkiej fantazji. Choć z drugiej strony... podobno jest tak cwany, że posługuje się takimi forumowiczami jak ja, aby wmówić Ci, że nie istnieje, a tak naprawdę istnieje i Twoja dusza jest już zgubiona


A tak na serio:
,,Szatan pojawił się w religii żydowskiej, gdy Żydzi znaleźli się w sferze wpływów zaratusztrianizmu (okres niewoli babilońskiej), co znalazło odzwierciedlenie m.in. w treści historii biblijnej o Adamie i Ewie. Pod wpływem religii żydowskiej koncepcja Szatana pojawiła się w chrześcijaństwie (gdzie Szatan to przede wszystkim twórca zła) oraz islamie (gdzie Szatan odgrywa głównie rolę kusiciela).
W Starym Testamencie pojęcie Szatana pojawia się w znaczeniu przeciwnik, nieprzyjaciel, przeszkoda na drodze. Szatan występuje też jako oskarżyciel przed Bogiem. Nie jest przeciwnikiem Jahwe.
W późniejszym okresie Szatana łączy się z demonami jako jego poddanymi. Demony, zgodnie z zapisem w apokryficznej 1 Księdze Henocha, miały powstać z "bezprawnego obcowania aniołów z kobietami ludzkimi". Wtedy Szatana zaczyna się uważać za personifikację zła, podobną do perskiego Arymana.
Według Talmudu Szatan został stworzony szóstego dnia stworzenia. Pierwotnie był potężnym aniołem, wodzem chóru serafinów oraz cnót. Szatan zgodnie z popularnymi wyobrażeniami, ma dwa skrzydła. Jednak jako serafin powinien być przedstawiany jako istota z trzema parami skrzydeł.,,